Obyczajowe

45 LAT MINĘŁO, JAK…

Kochani dziś moje urodziny i zwykle przy tej okazji media robią mniej lub bardziej miłe lub niemiłe podsumowania, więc tym razem postanowiłam zrobić swoje własne:-)

Dziewczynom w moim wieku już wszystko wolno:-)

To będzie mój najdłuższy wpis, ale 45 lat zobowiązuje;-)

 Zaczęło się tak…że pewna piękna dama o imieniu Danuta spotkała całkiem przystojnego dżentelmena o imieniu Andrzej

Mama
Mama
Tata
Tata

 24 czerwca 1971 roku (ależ to dobry rocznik:-)) narodziłam się ja…zapomniałam dodać, że dwa lata wcześniej uprzedziła mnie moja siostra Iwona:-)

Nie ma jak u mamy...
Nie ma jak u mamy…

W żłobku opiekowała się mną moja ciocia Jadwiga, więc byłam jednym z najlepiej odkarmionych dzieci,co pokutowało jeszcze wiele lat, a w zasadzie pokutuje do dzisiaj 🙂

Żłobek i ciocia Jadwiga
Żłobek i ciocia Jadwiga

Za czasów mojego dzieciństwa nie było komputerów i facebooków, więc jeździło się na sankach, puszczało z siostrą bańki mydlane, no i chodziło z wielkim entuzjazmem na pochody pierwszomajowe:-)

Nie było komputerów za to była jazda na sankach i puszczanie baniek,no i obowiązkowe marsze 1majowe (2) Nie było komputerów za to była jazda na sankach i puszczanie baniek,no i obowiązkowe marsze 1majowe (1) Nie było komputerów za to była jazda na sankach i puszczanie baniek,no i obowiązkowe marsze 1majowe (3)

Dosyć szybko zostałam odkryta jako świetna fotomodelka, przez fotografkę ze szpitala dziecięcego, w którym pracowała moja mama…ach to przenikliwe spojrzenie:-)  Już w wieku przedszkolnym ciagnęło mnie do świata sesji zdjęciowych (2) Już w wieku przedszkolnym ciagnęło mnie do świata sesji zdjęciowych (1)

Na koniec podstawówki zafundowałam sobie trwałą ondulację (płakałam całą drogę powrotną od fryzjera do domu, bo miałam siano na głowie) i pojechałam na obóz harcerski. Teraz łatwiej znajdziecie mnie na tym zdjęciu:-)   Obóz harcerski na zakończenie podstawówkiPonieważ byłam w liceum o profilu biologiczno- chemicznym jeździliśmy na wykopki, aby lepiej poznać przyrodę i wesprzeć Polskę Ludową;-) Na szczęście poza nauką był też czas na wycieczki i zabawy…

Czas licealnych wycieczek,zabaw i... wykopków (1) Czas licealnych wycieczek,zabaw i... wykopków (2) Czas licealnych wycieczek,zabaw i... wykopków (3)

Tuż po mojej osiemnastce pojechałam z chórem na pielgrzymkę do Rzymu. Nie miałam żadnych pieniędzy aby kupić sobie chociażby loda, ale cudownych wrażeń i wspomnień mam do dziś! W trakcie tej wycieczki zaprzyjaźniłam się z Mariolą (pierwsza z lewej) i tak przyjaźnimy się już 27 lat! Przetrwała moje stawanie się aktorką i gwiazdą, dwa rozwody i parę innych tajfunów, a ja wesela jej dzieci i zostanie poczwórną już babcią. Mariolu kocham cię!!!

Pielgrzymka do Rzymu tuż po 18-e

No właśnie dostałam się do szkoły teatralnej i jak widać na zdjęciu, konkurencja w tym zawodzie próbuje cię eliminować na każdym etapie:-)  Szkoła teatralna

W międzyczasie gdy miałam 12 lat pojawił się na świecie mój brat Piotr,a gdy miałam lat 22 – Michał. Tak tak, spokojnie mógłby być moim synem.! Moja mama urodziła w wieku lat 47 ! Dziś to nie jest już ewenement, więc wciąż mam jeszcze szansę:-)  Bracia Michał i Piotrek

W ramach dyplomu jeszcze na czwartym roku zagrałam w profesjonalnym Teatrze Małym (na Marszałkowskiej-już nie istnieje) w sztuce „Upiory” Ibsena z moim kochanym profesorem Wiesiem Komasą.  Pierwsza rola w teatrze-Upioru Ibsena

Stosunkowo szybko pojawiła się też pierwsza rola w filmie „Darmozjad polski” Łukasza Wylężałka i nagroda na Festiwalu Filmowym w Gdyni.  Pierwszy film i nagroda w Gdyni (3) Pierwszy film i nagroda w Gdyni (1) Pierwszy film i nagroda w Gdyni (2)

 

Na planie filmu „Prawo ojca” …zanim zdjęłam strój kąpielowy…:-)

Na planie PRAWA OJCA  (2) Na planie PRAWA OJCA  (1)

Generalnie tak różna a wciąż ta sama…

Tak różna a wciąż ta sama... Tak różna a wciąż ta sama.. (2) Tak różna a wciąż ta sama.. (1) Tak różna a wciąż ta sama.. (3)

Dwa śluby, rozwody…ale o tym było aż nadto…,więc pozwólcie, że to pominiemy;-)

 Najważniejszy dzień a w zasadzie noc mojego życia…

Najważniejsza dzień-noc mojego życia...

Spotkanie mojego roku ze szkoły teatralnej u mnie w domu. Na przodzie zdjęcia świętej już pamięci Agnieszka Kotlarska, którą w bólu pożegnaliśmy ponad rok temu…Z tyłu od lewej Maja Komorowska (opiekunka naszego roku),Gina Komasa (żona Wiesia),Wiesław Komasa (opiekun naszego roku),no i Agata Kulesza.  Impreza mojego roku u mnie w domu

Poza życiem zawodowym sednem mojego istnienia jest moja osobista relacja z Bogiem i społeczność jaką mam z ludźmi w protestanckim Kościele Adwentystów Dnia Siódmego, gdzie aktywnie uczestniczę też w nabożeństwach i koncertach charytatywnych. O tym w tabloidach nie znajdziecie (www.warszawa.adwent.pl)

 

Kościół Adentystów Dnia Siódmego Kościół Adwentystów Dnia siódmego (1) Kościół Adwentystów Dnia siódmego (2)

 

A że świętowania nigdy dość zaczęłam już tydzień temu z moimi przyjaciółmi w zaczarowanym ogrodzie Ani i Krzysia, jutro czas na „urodzinowanie” z drużyną harcerską Pathfinder (owszem harcerką też jestem, stopień zastępowa:-), a w niedzielę kolejna grupa gości…bo spotkania z bliskimi osobami to poza wiarą i miłością siła mojego życia i niech tak zostanie na kolejne…45 lat!!!

 

Z przyjaciółmi (1) Z przyjaciółmi (2) Z przyjaciółmi (3) Z przyjaciółmi (4)

 

Uściski

Ania Samusionek

 

 

Anna Samusionek

Aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. Zadebiutowała w 1997 roku rolą
Zosi w filmie „Darmozjad polski”, za którą otrzymała nagrodę na Festiwalu
Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Potem przyszły kolejne filmowe i
serialowe role, m.in. w „Prawo ojca”, „Zakochani”, „Prostytutki”, „Plebania”,
„Miasteczko”, Linia życia”, „Policjanci”, „Oficer”, „Kryminalni”. Obecnie
Ania gra w serialu „Na Wspólnej”, gdzie wciela się w rolę pięknej Ilony.
W życiu prywatnym aktorka jest mamą 11-letniej Andżeliki.

10 komentarzy

Click here to post a comment

  • Spóźnione, ale szczere- Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin. Życie niestety nie jest takie wesołe i kolorowe jak w serialach i filmach. Najlepiej o przykrej historii zapomnieć, bo jest martwa i żyć tym, co jest teraz. Iść do przodu, nie poddawać się, spełniać marzenia i robić wszystko, aby było dobrze.

  • Pani Aniu,
    Zycie Pani nie oszczędzało a mimo to jest pani niezwykle ciepła i wspaniałą osobą. Podziwiam. Życzę kolejnych lat w szczęściu i zdrowiu !!!

  • Nie wierzę ,że ma pani 45 lat-jest pani piękna jak zawsze i wygląda co najmniej na 18

  • Ja też Cię kocham z całego serca, w każdym czasie i o każdej porze, w dniach lepszych i tych gorszych i obiecuję, że nie przestanę aż do końca moich dni. Ściskam z całego serca Mariola

  • Pani Anno,
    Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin!!! (Jesteśmy równolatkami) To były czasy !!! Aż sięgnę do swojego albumu…

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close