BlogStar -> Izabela Zwierzyńska -> 6 lat na planie „Barw szczęścia“

6 lat na planie „Barw szczęścia“

Brak mi poczucia czasu… i nie chodzi tu tylko o to, że wychodzę z domu w ostatniej minucie, ledwo zdążam na spotkania, biegnę do uciekającego sprzed nosa środka lokomocji, ale też o to, że nie zauważyłam, kiedy minęło ostatnie 6 lat. Dokładnie tyle minęło odkąd gram w serialu „Barwy szczęścia“. Dlaczego akurat teraz o tym wspominam? Bo kilka dni temu nagrywaliśmy 1000 odcinek serialu. Na planie było mnóstwo aktorów z różnych wątków, które przy okazji wspólnej, ważnej dla mojej serialowej rodziny uroczystości, splotły się na moment ze sobą. Dzięki mnogości aktorów i pięknej, plenerowej scenerii, sceny stanowiły atrakcję samą w sobie. Na planie pojawili się producenci serialu, osoby, które ciężko pracują na sukces przedsięwzięcia, nie ujawniając się publice oraz scenarzystka, pani Ilona Łepkowska, bez której serialu na pewno by nie było. Były podziękowania, życzenia. Gwoździem programu był przepyszny, gigantyczny tort!

Izabela Zwierzyńska: 6 lat na planie „Barw szczęścia“ - BlogStar.pl
Wtedy naszła mnie refleksja, jak wiele zmieniło się przez ten czas. Zaczynałam grać jako 17-letnia dziewczynka z pucołowatymi policzkami, długimi, kręconymi rudymi włosami i wielką naiwnością.

Izabela Zwierzyńska: 6 lat na planie „Barw szczęścia“ - BlogStar.pl

Nie wiedziałam zupełnie nic. O pracy aktorki, zachowaniu na planie, interpretacji tekstu… Wiele wiedziałam o ciężkiej pracy, o samodyscyplinie, o pokorze, perfekcjonizmie i walce. Jestem związana z tym serialem od pierwszego ujęcia, od pierwszego dnia zdjęciowego i pierwszej sceny. Pamiętam, jak producenci, którzy teraz świętowali z nami 1000 odcinek, powitali nas 1. dnia szampanem i życzeniami na udaną współpracę. Kto by się spodziewał, że 6 lat później, w podobnym gronie będziemy świętować taki jubileusz? Ja na pewno o tym nie myślałam… Bo moje myśli skupione były na tym, żeby się odnaleźć.

Izabela Zwierzyńska: 6 lat na planie „Barw szczęścia“ - BlogStar.pl
Początki były ekscytujące, ale i bardzo trudne. Zawsze byłam przebojowa, ale brak wiedzy i oczekiwanie ode mnie dużej samodzielności stanowiły wyzwanie. Pamiętam, jak 1. dnia w busie z cateringiem, dostępnym dla całej ekipy, zapytałam ile płacę za herbatę. Za co pani, obsługująca catering, wyśmiała mnie. Pamiętam też, że jeszcze wtedy nie miałam soczewek, a reżyserka zdecydowała, że mam grać bez okularów. Tak więc przez cały dzień chodziłam na ślepo (bo moja krótkowzroczność jest całkiem posunięta). Pamiętam wszystkie wigilie, bankiety, radości ze zdobytej TeleKamery, ba! Niejednej! Niejedną zimę, lato, sceny wesołe i tragiczne. Moje pierwsze zmagania z całowaniem się na planie i scenami miłosnymi. To wcale nie było takie oczywiste… Były też sceny depresyjne, samobójcze, po których nie było mi łatwo wracać wesołą do domu. Zwłaszcza że tuż przed osiemnastką wyprowadziłam się od rodziców i nikt na mnie z obiadem w domu nie czekał… Były też sceny szalone, radosne, rodzinne. Kiedy moje serialowe rodzeństwo było małe, a naszego ojca grał Olaf Lubaszenko. Kiedy świętowaliśmy czyjeś urodziny, albo ktoś mylił się w tekście. Były też momenty, w których dzwoniłam do mamy, bo nie radziłam sobie ze smutkiem, złością, swoimi kompleksami. Wszystkie dojrzałe, szczupłe, piękne aktorki, znające się nawzajem i opowiadające o pracy w teatrze, filmie, o sztuce. Wszystko to stanowiło dla mnie nieocenioną wartość, ale również w mojej głowie budowało między nami mur i wprowadzało w stan przygnębienia. Bo czułam, że nie jestem taka jak one, że jeszcze tyle się muszę nauczyć. Teraz się temu nie dziwię, w końcu miałam ledwo 18 lat, ale oczekiwania wobec siebie miałam zawsze wysokie… Dziękowałam w duchu, i nadal dziękuję Izie Kunie, która mi pomagała, może nawet o tym nie wiedząc. Rola w „Barwach szczęścia“ to szansa, którą dostałam, ale i na którą musiałam ciężko zapracować.

Izabela Zwierzyńska: 6 lat na planie „Barw szczęścia“ - BlogStar.pl

Izabela Zwierzyńska: 6 lat na planie „Barw szczęścia“ - BlogStar.pl

Słyszałam, że się nie rozwinęłam przez te lata, że moja dykcja jest nie taka jak trzeba. Słyszałam też, że zrobiłam krok milowy naprzód, że jest znacznie lepiej, że lepiej wyglądam i że dykcja jest nieporównywalnie lepsza… Jak w życiu, nad wszystkim trzeba pracować. Ja jestem dumna z miejsca, w którym jestem teraz. Zmieniło to moje życie, niczego nie zawaliłam mimo że pokus było wiele. Teraz trzeba pracować nad tym, by było jeszcze lepiej. I kilka dni temu na planie, podczas kręcenia 1000 odcinka zdałam sobie sprawę, że jestem częścią składową tych wielu osób, że bardzo im dziękuję, że zmieniło się dużo, że na planie oddycham z ulgą… i że nie mam poczucia czasu. I ani się obejrzę, a minie kolejne 6 lat, już tylko lepszych! A 1000 odcinek obejrzyjcie koniecznie!

Izabela Zwierzyńska: 6 lat na planie „Barw szczęścia“ - BlogStar.pl

Komentarzy: 18 dla “6 lat na planie „Barw szczęścia“

  1. napisał wspólnie z Andrzejem Szypulskim. Safjan i Szypulski na planie serialu bywali rzadko. Jednak nasza znajomość utrzymała się później przez wiele lat”.

  2. Izabela Zwierzyńska

    Dziękuję Wam za te komplementy :) :* Cieszę się, że nie tylko ja sądzę, że jest lepiej… Ale nie tylko o wygląd tu chodzi…. zmieniło się naprawdę dużo! A, i nareszcie niebawem Iwonka będzie miała ciekawe rzeczy do grania!!! Ale za wcześnie jeszcze, żeby o tym pisać…. Na planie tego dnia byli aktorzy grający w scenach (a było ich mnóstwo) i osoby zajmujące się produkcją. Nie było niestety wszystkich…., za to tort był pyszny! Gruba warstwa lukru, który przypominał konsystencją marcepan (a może to był marcepan??), zaś środek całkiem lekki i nie za słodki A! i do tego kwaśne wiśnie :) chyba bym sama nie pokusiła się żeby coś takiego zrobić, ale obiecywałam słodkie posty kulinarne, więc mam nadzieję, że w tym tygodniu znajdę czas i Was czymś osłodzę :))))

  3. Mroczny Rycerz

    Piękne te czarno-biała fotki. Czapki z głów! Tak trzymaj, kibicuje Ci bardzo!

  4. A ja wciąż nie wiem w jakim kolorze włosów jesteś ładniejsza 😀 W obu bardzo fajnie wyglądasz! :) To na planie rozumiem, że byli wszyscy (albo choć świętowali z Wami) również ci nieżyjący w serialu?

  5. Uwielbiam Twoją postać od początku. Z każdym rokiem bardziej i bardziej. Ucałowanka i pozdro

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>