Obyczajowe Olgierd Łukaszewicz - prezes ZASP Teatr

Aktorskie narady

Wszystkim, którzy marzą o karierze aktorskiej, muszę powiedzieć wyraźnie, jako Prezes związku aktorskiego, że mamy za mało miejsc pracy dla aktorów w Polsce. Wielu młodych magistrów sztuki z frustracją obchodzi polskie teatry, nie znajdując w nich zatrudnienia. Lekarz czy informatyk może wyjechać za granicę, ale aktor? 

   Niedawno w siedzibie ZASP odbyła się burzliwa narada, a młodzi aktorzy utworzyli swoje Koło. Jedna z dziewczyn rozejrzała się dookoła i nieśmiało zapytała: „Ale wiek chyba nie odgrywa roli?”. Bo wśród zebranych młodych znajdowały się również osoby pod 40-tkę, moi byli studenci.   

Olgierd Łukaszewicz: Aktorskie narady - BlogStar.pl

   Tymczasem ja, jeszcze niedawno, na forum Sejmu, zwalczałem propozycje rządowe, aby aktorów wyjąć spod Kodeksu Pracy, angażując ich wyłącznie na sezony teatralne, a więc pozbawiając ich możliwości zaciągania kredytów w bankach, na których obecne pokolenia opierają swoją przyszłość (mieszkania). Ale pojawiły się problemy. Aktor, angażowany na sezon, co roku na wiosnę drży z niepewności, czy we wrześniu będzie miał jeszcze pracę. Ja przeszedłem tak całe życie. W marcu pukałem do sekretariatu, nieśmiało pytając czy przypadkiem dyrektor nie wzywał mnie na rozmowę. Bywało, że znane aktorki otrzymywały zawiadomienie o rozwiązaniu umowy po prostu od portiera. Życie było brutalne, ale nie do końca… Państwo dbało, aby na rynku nie pojawiało się zbyt wielu konkurentów. Co roku tylko dwóch absolwentów szkoły mogło zostawać w mieście, gdzie jest szkoła teatralna. Reszta musiała szukać szczęścia w tzw. terenie.

Olgierd Łukaszewicz: Aktorskie narady - BlogStar.pl

  A wiecie jak jest dziś? Młodzi zostają w dużych miastach i czekają na moment szczęścia. Najczęściej w Warszawie. Tymczasem na scenach terenowych grają absolwenci wydziałów lalkarskich i ci, którzy zdobyli potwierdzenie kwalifikacji zawodowych w ZASP lub też w różnych, licznych dzisiaj, szkołach i szkółkach aktorskich. Co roku 80 absolwentów rozgląda się, co dalej? Było więc o czym burzliwie dyskutować. Jak dostać się do teatru, w którym wszystkie etaty są zajęte? Trzeba wrócić do myślenia o sezonach, zrezygnować z etatów. Najwyższy Sąd Pracy uważa, że dyrektor ma prawo do subiektywnej decyzji, kogo widzi w obsadach na scenie swego teatru. Ryzyko uprawiania zawodu aktora jest dziś niewyobrażalnie większe od tego, z którym zetknąłem się na swojej ścieżce zawodowej.

Olgierd Łukaszewicz: Aktorskie narady - BlogStar.pl

   Z okazji 95. rocznicy mojego Stowarzyszenia, zaprosiłem Ministra Kultury na rozmowę o problemach, nie tylko aktorów, ale i reżyserów, scenografów. Piszę scenografów, a powinienem napisać scenografek, bo dziś ten zawód zdominowany jest przez panie. Kiedy pytam, gdzie są ubezpieczone, odpowiadają: „Nie mamy stałej pracy, jesteśmy ubezpieczone przy mężu”. Status aktora w dzisiejszym teatrze, który gra coraz mniej przedstawień na dużej scenie, bo musi być tańszy, zmienił się zdecydowanie od czasów mojej młodości i dojrzałości. Grało się dużo, prawie codziennie. Dziś, zdenerwowany aktor, nie wie czy otrzyma tylko podstawę wynagrodzenia, czy przedstawieniami dorobi we własnym teatrze. Ja, grając w teatrze niemieckim, miałem stałą pensję, nie musiałem się przejmować, czy moje przedstawienie będzie grane często, czy dostanę dużą, czy małą rolę. W latach 60-tych ubiegłego wieku w Polsce było podobnie, a potem chyba straciliśmy głowę. Wszystko się pozmieniało. Biedni młodzi… biedni na dorobku z rodzinami… już tylko serial może ich uratować.

Olgierd Łukaszewicz: Aktorskie narady - BlogStar.pl

Wśród gości naszych debat pojawili się nie tylko młodzi (Marcin Kwaśny, Wojciech Solarz, Edyta Łukaszewska, Marta Dąbrowska), ale i seniorzy: Barbara Krafftówna, Marian Opania, a także Jan Klata, młody dyrektor Narodowego Starego Teatru im. H. Modrzejewskiej w Krakowie, o którym ostatnio głośno, jako że widzowie, lub pseudowidzowie, doprowadzili do protestów na widowni. Podobno to organizowane akcje, a nie spontaniczne odruchy. Dla mnie to nie ma znaczenia. Przecież kiedyś widz, jeśli rzucał pomidorami czy jajkami w aktorów, musiał przewidzieć z góry taki zakup, w celu wyrażenia opinii na żywo. Ciekawe, że Jan Englert, dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie, niedawno wyraził opinię: „Dziś widz umiera ze strachu, czy zrozumie”. Ta opinia odnosi się do nowoczesnych inscenizacji i sztuk teatralnych, które właściwie są już scenariuszami, a nie porządnie skrojonymi kawałkami do grania. Marzy mi się, aby w Polsce odżyły koła miłośników teatru. Było ich kiedyś 4000. Pieniądze otrzymywały przez różne towarzystwa kulturalne, które dziś zbankrutowały. Dostępność do teatru wymaga przepustki, w cenie, nad którą trzeba się mocno zastanowić, czy wydatek nie będzie stanowił uszczerbku w budżecie rodzinnym. Samorządy machnęły ręką na widzów. Przecież to klienci, niech sami sobie kupią, a zniżkę niech funduje teatr, który oczywiście tego nie robi. Szkoda, że nie zdefiniowaliśmy instytucji teatralnej jako instytucji oświatowej. A była taka szansa. Niemcy tak definiują teatr od połowy XIX wieku, więc aktor jest urzędnikiem oświatowym. Niemcy mają organizacje widzów, które rozprowadzają tańsze bilety (za wpłacaną składkę, umożliwiają nabycie abonamentu, organizują konferencje, zjazdy, odczyty). Nie rozumiem – jeśli teatr jest instytucją publiczną, finansowaną ze środków publicznych, czemu, za wzorem Wojciecha Bogusławskiego, nie przypisać mu pełnienia bardzo ważnego zadania publicznego. Minister Kultury Bogdan Zdrojewski ogłosił program dla uczczenia 250. rocznicy wynalazku Wojciecha Bogusławskiego, teatru zwanego Narodowym, ze środków rządowych. Dziś, na teatr muszą mieć pieniądze samorządy, ale nie muszą, bo to nie jest zadanie obowiązkowe. Jeśli chcemy mieć teatry, musimy je wesprzeć abonamentem, jak w krajach Zachodu i USA. Ciekawe, że niektórzy Marszałkowie zaczęli zapraszać do komisji wybierających dyrektorów teatrów, w sposób nie całkiem zgodny z Ustawą, przedstawicieli Towarzystwa Kultury Teatralnej. Może więc widzowie odzyskają głos w sprawie teatrów?     

Olgierd Łukaszewicz: Aktorskie narady - BlogStar.pl

 

Olgierd Łukaszewicz

Aktor filmowy, teatralny, radiowy, wykonujący swój zawód od ponad 40 lat. Obecnie związany z Teatrem Polskim w Warszawie. Prezes Związku Artystów Scen Polskich. Spośród kilkudziesięciu filmów, w których zagrał, najbardziej ceni sobie: „Brzezinę” Andrzeja Wajdy, „Sól ziemi czarnej” i „Perłę w koronie” Kazimierza Kutza, „Dzieje grzechu” Waleriana Borowczyka, „Lekcję martwego języka” Janusza Majewskiego, „Gorączkę” Agnieszki Holland, „Wierną rzekę” Tadeusza Chmielewskiego, „Seksmisję” Juliusza Machulskego, „Magnata” Filipa Bajona, „Pokuszenie” Barbary Sas, „Jańcia Wodnika” Jana Jakuba Kolskiego, „Generała Nila” Ryszarda Bugajskiego i „Daas” Adriana Panka.

Prywatnie zakochany w swoich wnukach, 8-letnim Adasiu i 5-letniej Hani.

10 komentarzy

Click here to post a comment

  • A ja nie marzę o aktorstwie, więc „spoko”… Za to z przyjemnością obejrzałam dziś Teatr TV, („Damy i huzary”) zagrany ku mej radości normalnie, choć z pewnym przerostem statystujących kur. na scenie.. 🙂 Apetyt na więcej takich….

  • Mam koleżankę aktorkę, gra w serialu, trzeci plan, kilka dni zdjęciowych (max 2-5 razy w miesiącu jest w pracy). Plus ok. 1, 5 – 2 tys zł miesięcznie z tantiem. Dom w stolicy, podróże… Gratukuję jej. Ja pracuję kazdego dnia, dłuugo. Mieszkanie na Pradze kredyt. Ona z jedenj pensji, my z męzem z 2.
    Oczywiście można skończyć aktorstwo i trafic dobrze albo jak kulą w płot…
    Ale doświdczenie mówi, ze młodzi nie glupi, pchaja się tam na studia, gdzie pieniądze, a więc prawo, aktorstwo…. Wielu tam chętnych na jedno miejsce.

  • Niestety, czasami widz nie rozumie sztuki – przerost formy nad treścią. Więc Pan Englert obawia się słusznie.

  • zawsze mozna zmienić zawód. Choć w przypadku artysty to chyba dośc trudne?

  • Każdy liczy na szczęście w Warszawie, bo tu się najwięcej dzieje!

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close