BlogStar -> Izabela Zwierzyńska -> Ale cyrk!

Ale cyrk!

Cyrk dla każdego. Pod takim hasłem chcę, żebyście przeżyli ten post. Nie tylko dlatego, że chodzi o sam cyrk, ale i dlatego, że o widzach w nim mowa. Poprzednim razem byłam w cyrku, gdy chodziłam do podstawówki. Wtedy cyrk wydawał mi się to bajecznym, pełnym magii miejscem i wielkim przeżyciem.

Izabela Zwierzyńska: Ale cyrk! - BlogStar.pl

Z biegiem czasu jednak cyrk zaczął kojarzyć mi się z czymś negatywnym, miejscem, gdzie źle traktuje się zwierzęta i takim, o którym nie opowiada się z ekscytacją znajomym.

Izabela Zwierzyńska: Ale cyrk! - BlogStar.pl

Trwałam w tym przekonaniu do niedawna, kiedy to miałam niebywałą okazję zmienić swój osąd. Pomysł wyjścia do cyrku pojawił się w wyniku współpracy i aktywności kilku osób. I tak oto wspólnie z Olą Kisio, Agnieszką Włodarczyk i Agnieszką Sienkiewicz miałyśmy zaszczyt towarzyszyć grupie dzieci, wspieranych przez Fundację Przyjaciółki, podczas wizyty w Cyrku Zalewski.

Izabela Zwierzyńska: Ale cyrk! - BlogStar.pl

Mimo mojego dawnego sceptyzcyzmu, który szybko ustąpił radości i dobrej zabawie, wizyta w cyrku okazała cudownym spektaklem. Już na wstępie powitał nas clown Rigetti wraz z Kamilem Zalewskim (synem właścicieli) i jego żoną, Anetą. Przyjęli nas ciepło i wskazali miejsca do oglądania show. Przez chwilę poczułam się jak mała dziewczynka, a wszystko dzięki zapachowi popcornu, zwierząt i wacie cukrowej. Cały spektakl zarówno dzieci jak i ja oglądaliśmy z zapartym tchem, największą jednak atrakcją była „kula śmierci“, w której jeździli jednocześnie trzej motocykliści… bardzo, bardzo szybko!

Izabela Zwierzyńska: Ale cyrk! - BlogStar.pl

Nie wspomnę oczywiście o sztuczkach magiczkach… nie mam pojęcia jak oni to robią?! Niezależnie od wszystkiego, i pomimo że pokazy zwierząt urzekły mnie najmniej, w czasie przerwy Pan z zaskoczenia wsadził na wielbłąda i zaliczyłam pierwszą taką w życiu przejażdżkę. Dzieci miały też szansę pojeździć na kucyku (pode mną raczej by biedak padł!), a także mogły dotknąc słonia. Dzięki temu, że miałam okazję zobaczyć od „backstageu“ jak wygląda przygotowanie takiego przedsięwziecia, jestem pełna podziwu dla wszytskich, którzy nad nim pracują.

Izabela Zwierzyńska: Ale cyrk! - BlogStar.pl

A przede wszystkim – dla artystów. Obawy, co do traktowania zwierząt, również ustępują, bo widziałam, że przebywają one w dogodnych warunkach, a liczne kotrole nie wykazały nieprawidłowości. I tak sobie myślę, że warto dla rozrywki i śmiechu udać się do cyrku i docenić możliwości niesamowitych artystów.

Izabela Zwierzyńska: Ale cyrk! - BlogStar.pl

Komentarzy: 16 dla “Ale cyrk!

  1. Iza, fajna inicjatywa, fajna wycieczka – szkoda, ze nie wiedziałam, że tam będziesz :) chętnie przyszłabym po autograf :)

  2. Izabela Zwierzyńska

    Bardzo Wam dziękuję za wszystkie pozytwy i wsparcie! :) Naprawdę fajnie, że mogę na Was liczyć!

  3. Iza, kawał dobrej roboty ! każda praca charytatywna jest na wagę złota. Godne naśladowania i podziwu.

  4. Pani Izabelo, za Pani dobre serce, że pomagam Pani dzieciom. Pięknie dziękuję :), to jest wzruszające i godne pochwały. Mi też kiedyś tak ktoś pomógł. Zapamiętałam na całe życie:)

  5. @PiotruśPan
    Praca – to zarobek własnych rąk/głowy. Praca zwierząt – to nie jest praca (jak my ją rozumiemy).
    Ja wolę pracę ludzi (klauni, sztukmistrz itp), niż zwierząt.

    Wg. mnie miejsce zwierząt jest w ich naturalnym środowisku – nawet tych domowych psy i koty itp. No, chyba że podpiszą zgodę (ha ha ha)
    :)

  6. Maila – weź wyluzuj, „propagowanie zwierząt w cyrku to jakaś porażka” – taka sama jak twój wpis. Nie popadajmy w przesadę, to nie komuna, przecież te zwierzęta dają cyrkowi zarobek – więc trzeba o nie dbać – nie będą dbać nie będzie zarobku. Znając życie, to jesteś jakąś zadeklarowaną wegetarianką, która w nocy podjada parówki z lodówki, nosi skórzane buty a do kościoła zakłada futro z norek. Daj sobie na luz i nie pluj jadem w ludzi. Nie mierz wszystkich swoją miara. To, że aktorzy działają charytatywnie to trzeba pochwalać a nie im zazdrościć, że są aktorami.

  7. To, że aktorzy poświęcają swój czas i dają coś od siebie dzieciakom – to jest super. To, że dla każdego dzieciaka cyrk to miejsce magiczne – to wiadomo. Więc być w cyrku i to do tego z gwiazdą – to na pewno dzieciaki zapamiętają na długo!!! Brawo Izabela. Insynuacja o kasie na pewno pochodzi od jakiejś niepełnionej celebrytki. Nie przejmuj się i rób swoje. Bardzo lubię Twój optymizm i poczucie humoru, fajnie, że ti jesteś i można czytać coś od Ciebie a nie tylko plotki o Tobie. :)
    :

  8. @Izabela,

    To nie do końca jest tak, jak piszesz.
    Ale do czego zmierzam – chodzi o to, że w Polsce kontrole są „zapowiedziane”.
    Czytam informacje na portalach, i jak jest wzmianka o kontroli – to zawsze jest „nic nie wykryto”. Ale jak pójdziesz z ukrytą kamerą, to przeważnie potem musi wchodzić prokurator. Chyba o to Maili chodziło.że nie ma jak kontrolować..
    PS.
    sugestia Maili z wzięciem kasy, faktycznie mało grzeczna. Bez dowodów nie powinna.

  9. Bez przesady z tymi obrońcami zwierząt. Zwierzęta pracują na całym świecie, jako zwierzęta pociągowe chociażby. A wpis jest chyba o akcji charytatywnej dla dzieci z fundacji. Więc sorki, ale chyba aktorkom szacun się należy.

  10. Izabela Zwierzyńska

    Zwierzęta w cyrku, jak pisałam w poście są traktowane nadzwyczaj dobrze. Potwierdzają to także kontrole, którym cyrk podlega. Wielbłąda na pewno przejażdżka nie boli, podobnie przecież jak jazda konna – konia. Warto nie poddawać się stereotypom, tylko weryfikować swoją wiedzę na bieżąco… :) Aczkolwiek ja rzeczywiście wolę występy magiczne i akrobatyczne, a co do Twojego komentarza Mailo, uważam, że jest wręcz bezczelny. Jak możesz sugerować, że za wspólne spędzanie czasu z dziećmi z fundacji, które przy tej okazji miały darmowy wstęp, ktoś mi zapłacił?! Mój budżet i poczucie moralności mają się na tyle dobrze, że nawet sobie tego nie wyobrażam… Mam nadzieje, ze rozwiałam Twoje zdziwienie.

  11. Zapłacił Ci za to Zalewski? Propagowanie zwierząt w cyrku jest jakaś porażka… Ale może zrobiłaś to za kasę, bo sama z Siebie… dziwię się. Cyrk sam w sobie jest super, ale bez zwierząt!

  12. A mi mimo wszystko szkoda jest zwierząt w cyrku. Choć Pani wpis troszkę mnie przekonał.

  13. Cyrk dla dzieci był i będzie fajną rozrywką. A gdzie zdjęcie na wielbłądzie????

  14. Ojejkuuu, też daaaaaawno nie byłam w cyrku, ale już mnie nie przyciągają…:)

    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>