Izabela Zwierzyńska - podróże małe i duże

Bukowy raj

Bukowy raj. Tak w skrócie można nazwać mój listopadowy urlop. Stało się już tradycją, że wspólnie z mężem wyjeżdżamy na kilka dni na przełomie października i listopada. To bardzo dogodny czas ze względu na piękną jesień, mniejszą liczbę turystów oraz odrobinę mniejszą liczbę zobowiązań zawodowych. Bardzo cenimy sobie bliskość natury, dlatego najchętniej wyjeżdżamy w góry. Zazwyczaj są to Tatry, jednak spragnieni eksploracji innych zakątków Polski tym razem wylądowaliśmy w uroczym miasteczku Polanica-Zdrój.

IMG_0213

IMG_8459

Polanica okazała się być uzdrowiskiem nie tylko z nazwy. Fantastycznie położona, z pięknym parkiem i pijalnią wody w centrum jest idealnym miejscem dla osób pragnących odpocząć. Atrakcji dookoła jest co niemiara, zwłaszcza dla piechurów. Łagodne, acz i lekko męczące szlaki Gór Stołowych dostarczą niezapomnianych widoków. Szczególnie polecam wejście na Szczeliniec, Błędne Skały, Skalne Grzyby i czeskie Skalne Miasto.

Jest jedna sprawa, do której się przyznam – mimo iż jestem osobą aktywną, lubiącą naturę, ba! lubię nawet ten stan totalnego zmęczenia, przemarznięcia i przemoczenia, by potem móc zakosztować chwili rozkoszy z kanapką i herbatą w schronisku, to po zejściu na dół zawsze marzę o… spa. Serio. Po wielogodzinnych spacerach wyobrażam sobie basen z ciepłą wodą, a najlepiej jacuzzi, nie wspominając już o masażu… Zatem w tym roku postanowiłam sprawić sobie przyjemność i wybrałam hotel Bukowy Park Medical SPA. Trafiłam w dziesiątkę!

IMG_0486

 

 

IMG_0524

To przytulny, kameralny hotel o wysokim standardzie. Leży vis a vis wyżej wspomnianego parku, stąd zapewne jego nazwa, a z okien rozpościerają się piękne widoki na miasteczko i drzewa.

IMG_8456

 

Pokoje są przestronne i dobrze wyposażone, a personel na każdym szczeblu dał się poznać jako świetnie wykwalifikowany i miły. Dowodzi tego fakt, że gdy pierwszego dnia przyjechaliśmy do hotelu dosyć późno, już po zamknięciu restauracji obsługa hotelu zadbała o kolację w pokoju. Na stoliku czekały na nas mini bułeczki, masło, wybór serów i domowych wędlin, (warto dodać, że kuchnia hotelu oferuje przygotowywane przez siebie wędliny, pasztet, pieczywo oraz ciasta) a także filiżanki i herbata. Nie ukrywam, że byłam zachwycona!

IMG_8093

 

IMG_8090

Po wielogodzinnej podróży nareszcie mogłam się odprężyć. Dzięki ciszy, świeżości powietrza i komforcie materaca obudziłam się następnego dnia bardzo wyspana.

IMG_0447

Kolejną miłą niespodzianką było śniadanie. W formie bufetu, ale z dużym wyborem. Pyszna jajecznica – z prawdziwych jajek, a nie z proszku jak często bywa w hotelach, wędzone ryby, warzywa, ciepłe crossainty z pyszną konfiturą. Tak wyglądało moje menu, choć fani kiełbas, frankfurterek, muesli z jogurtem oraz wędlin również byliby usatysfakcjonowani. Kosztując również dań obiadowych jestem zdania, (a wiecie, że lubię zarówno gotować jak i jeść) że hotelowy kucharz ma bardzo dobre wyczucie smaku!

IMG_0455

 

Korzystaliśmy również z wymarzonego przeze mnie SPA. Basen, jacuzzi i sauny (parowa i sucha) zapewniły nam totalną odnowę po całodziennej wyprawie w góry. Skorzystaliśmy również z rytuału polinezyjskiego, który polecam każdemu! To peeling, kąpiel z hydromasażem i relaksacyjny masaż. Wspaniałe ukojenie dla ciała i duszy dzięki olejom zapachowym i technice masażu. Moja skóra po zabiegu była jedwabiście gładka przez 3 dni! Skusiłam się także na zabieg na twarz, choć robię to niezwykle rzadko. Zaproponowano mi zabieg dostosowany do mojego wieku, dzięki któremu moja cera nieco odżyła i nabrała zdrowego kolorytu. Nic inwazyjnego, za to bardzo przyjemne. Przyznam, że pierwszy raz od dłuższego czasu bardzo wypoczęłam. Zarówno fizycznie jak i psychicznie. Miałam do tego genialne warunki. Jesienna regeneracja – mission completed! Jestem gotowa by działać… a jest z czym!

IMG_0412

 

Dziękuję Bukowy Park za wszystko!

​PS Na korytarzach hotelu pięknie pachnie, na tyle ekskluzywnie, że na początku pomyślałam, że to perfumy którejś z Pań. I co ciekawe… nie znalazłam źródła zapachu. Więc przyznam, że są bardzo sprytni! 😉 W następnym poście zapraszam Was na szczegółową wycieczkę po atrakcjach Dolnego Śląska.

​Izabele Zwierzyńska

 IMG_0533

Izabela Zwierzyńska

Aktorka, miłośniczka dobrej kuchni i ciekawych podróży. Kobieta z pasją, studentka Akademii Teatralnej w Warszawie. Popularność i sympatię widzów przyniosła jej rola Iwony Pyrki z „Barw szczęścia”.

7 komentarzy

Click here to post a comment

  • My mieszkaliśmy ciut dalej od tego hotelu (fajne menu mają)i przyznaję również że Polanica Zdrój jest ładna. Na tyle, że po miesiącu wróciła znów tam. Nie pomyślałaś może, że jest podobna do Wisły? 🙂 (dla mnie w końcu alternatywa, bo do Polanicy mam ok 1h autem, a do Wisły autobusem z przesiadką ok. 5h.:D)
    Kolacja… No to extra, ale czy każdemu ją przygotowują? 😉

  • Byłam w Bukowym parku z rodziną. Polecam z całego serca. Podpisuję się pod Pania Izabelą.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close