BlogStar -> Agnieszka Kaczorowska -> Być kobietą!

Być kobietą!

Uchylone lekko drzwi od łazienki i przez małą szparę widać jak, będąc jeszcze w szlafroku suszy włosy, a potem je starannie układa; jak pudruje twarz, nakłada cienie, maluje rzęsy i uwodzicielsko podkreśla usta… Na koniec spryskuje dekolt perfumami i idzie się ubrać.

Agnieszka Kaczorowska: Być kobietą! - BlogStar.pl

Kobieta.

Niektórzy mówią, że jest zagadką, a Wergiliusz pisał, że „zmienną jest”. Ja myślę, że zamiast ją podglądać przez te uchylone drzwi, należy wejść i ją poznać. Wbrew pozorom nie kieruję tego zdania tylko do mężczyzn. Właśnie zakończyłam lekturę „Siły kobiecości” Iwony Majewskiej-Opiełki. Jest to fantastyczna książka dla każdej kobiety, ale myślę, że i panowie mogliby do niej zajrzeć. Autorka pokazuje, że drzemie w nas ogromna siła, którą tylko musimy wydobyć ze środka i mądrze się nią posługiwać. Zaraz pewnie pomyślicie, że ma ona charakter feministyczny… Nic z tego! Wręcz przeciwnie – Majewska krytykuje feminizm w jego teraźniejszej postaci, choć czasem dostrzega jego plusy. Skłania nas nie do walki z mężczyznami, a raczej do współtworzenia rzeczywistości i dopełniania siebie nawzajem. Pokazuje, że światu jest bardzo potrzebna kobiecość, a my jako przedstawicielki tej samej płci, powinnyśmy wspierać siebie nawzajem. Ta książka, może nie w całości jest dla każdego, ale niezależnie od tego czy jesteś dwudziestolatką czy czterdziestolatką, matką, żoną czy kochanką, kobietą biznesu czy studentką, blondynką czy brunetką, czy jesteś pewna tego co robisz czy zagubiona, to na pewno znajdziesz coś dla siebie. Ja przeczytałam tę książkę w całości, bo w każdym rozdziale można znaleźć bardzo interesujące fakty, porady czy ćwiczenia, ale niektóre części zainteresowały mnie bardziej, do tego stopnia, że aż czytałam je dwa razy. Niektórych z Was pewnie zastanawia użyte przeze mnie słowo „ćwiczenia”… Tak. Są tam zamieszczone zadania, które naprawdę warto wykonać. Jednym z nich, dla przykładu, jest sporządzanie raz w tygodniu listy 40 pozytywnych wydarzeń minionego dnia. Myślę, że każdemu by to dobrze zrobiło, bo niestety jako naród mamy skłonność do zamartwiania się i pesymistycznego myślenia.

Każdy z nas ma różne okresy w życiu. Każdy również potrzebuje pauzy, aby pomyśleć nad sobą. My – kobiety, potrzebujemy odkryć siłę kobiecości, zbudowaną na poczuciu własnej wartości. „Nie rodzimy się kobietami, lecz stajemy” (I. Majewska-Opiełka) i dlatego zachęcam Was drogie Panie do rozwoju osobistego. Może zaczniecie właśnie od tej książki? Panom natomiast polecam tę lekturę, aby zmienili stereotypy na nasz temat, inaczej postrzegali, doceniali i akceptowali ze wszystkimi wadami i zaletami.

Agnieszka Kaczorowska: Być kobietą! - BlogStar.pl

Tak się zdarzyło, że pomiędzy rozdziałami „Siły kobiecości” wpadła mi pod rękę gazeta z wywiadem z Katarzyną Figurą o jej roli Kaliny Jędrusik. Czy to nie cudowny zbieg okoliczności? Dwie fantastyczne, silne kobiety, fenomenalne aktorki, tak do siebie podobne, ale różne. W rozmowie przeplatały się dwie osobowości, raz Katarzyny, raz Kaliny. Obie uwielbiam. Świat wokół nich, tak często niesprawiedliwie zamykał je w określonym szablonie. Wydaje mi się, że jednak obie pokazały światu swoją siłę bez względu na wszystko.

Oczywiście, kupiłam zaraz bilety na spektakl w Teatrze Polonia, aby zobaczyć to kobiece dzieło, które powstało (reżyseria – także kobieta – Małgorzata Głuchowska). W niezmiennie znakomitej formie, Figura ukazała nam Kalinę, jej życie, los i twórczość. Ale czy rzeczywiście historia ta jest o Jędrusik? A może dotyczy samej Kasi? Te dwie postaci są tak spójne, że nie można było tej roli lepiej obsadzić. Opowieść, której słuchamy, jest bardzo intymnym wyznaniem, a wszystkie wypowiedzi przechodzą głęboko przez serducho aktorki, dlatego są wyjątkowo prawdziwe i skłaniają nas do refleksji o kim jest ta sztuka. To co pewne, to smutny fakt, iż ludzie, widzowie, publiczność, zarówno kiedyś jak i dziś, tak bardzo skupiają się na tym jak aktorka, osoba publiczna wygląda, ocenia się ją przez pryzmat ciała, fizyczności, seksualności. Nie zwracają uwagi na słowa, wypowiedzi, umiejętności. Chcą oceniać nie tylko wystąpienia, ale również życie prywatne, zamiast trzymać się pewnych granic.

Dzisiejszy tytuł „Być kobietą” zapewne przynosi Wam na myśl piosenkę w wykonaniu Alicji Majewskiej. Zatem zakończę również, już zostawiając podsumowanie Waszym myślom, tak jak i w utworze… „Być kobietą, być kobietą (…)” nawet, gdyby komuś miało to przeszkadzać.

Agnieszka Kaczorowska: Być kobietą! - BlogStar.pl

Komentarzy: 25 dla “Być kobietą!

  1. Uchylone drzwi, a za nimi piękna, powabna, intrygująca Kobieta…
    Silny chwilą, niesiony impulsem „macho” wtargnie przez uchylone drzwi, zaimponuje Kobiecie tupetem i pozorną odwagą, zdobędzie Jej serce i ciało przebojem, zawładnie uczuciami, spełni „małe egoizmy” obojga, ale szybko wypali swoje emocje, spełni żądze „zdobywcy” i zanim pozna Kobiece potrzeby, marzenia… Szuka następnej „zdobyczy”!
    Cierpliwy, dojrzały emocjonalnie, szanujący Kobietę mężczyzna poczeka na zaproszenie, na chęć i gotowość do wzajemnego dialogu i do poznawania potrzeb, marzeń, oczekiwań… Upewni się, czy z tą Kobietą chce być, czy Jej egoizmy nie będą przeszkodą we wspólnym tworzeniu domowego ogniska, w którym wspólnie wychowają szczęśliwe potomstwo…
    Cichy i niepozorny, to nie znaczy słabszy, czy gorszy… 😉

  2. Agnieszko, jakie jeszcze czytasz książki? Widzę, że interesują Cię tematy samodoskonalenia, więc polecam Ci książki Anthonego Robbinsa – niezwykle inspirujące. Ostatnio miałam szczęście przeczytać „Obudź w sobie olbrzyma” – serdecznie polecam! Pozdrowienia

  3. Pierwszy raz zdarzyło mi się tu trafić. Sympatyczny blog, mądra i miła dziewczyna. Tekst interesujący, ale zastanowiło mnie zdanie, że feminizm to walka kobiet z mężczyznami. To nie tak i myślę, że nigdy tak nie było. To walka o równe prawa dla kobiet i mężczyzn, a nie walka z mężczyznami. To zupełnie inny punkt widzenia.

  4. Pani Agnieszko :) pięknie Pani napisała… Z przyjemnością przeczytałam…
    Sedeczności dla Pani.

    PS. Jestem ciekawa (jeśli mogę) jak się mają sprawy „transferu” Partnera dla Pani Koleżanki?

  5. Przeczytałam. Dziękuję:-). Bardzo.
    I…serdecznie pozdrawiam kolejnego motyla!

  6. Agnieszko miałam przyjemność spotkać Ciebie i poznać osobiście na planowaniu 2014 r z Panią Iwonką…
    Jesteś bardzo pozytywną osobą… to przyjemność, że telewizyjna rozpoznawalność, taniec … to miłe etapy w Twoim życiu ale przede wszystkim ważne jest to , że pracujesz nad sobą, rozwijasz się i jesteś bardzo mądrą kobietą… I tak trzymaj !!!

  7. Witam Pani Agnieszko! Świetny blog! I ciekawy temat Pani podjęła. Właśnie piszę pracę magisterską na temat potrzeb kobiety. I to potrzeb na przykładzie kobiet w sporcie. Czy mogłaby Pani wypełnić ankietę? I czy mogłabym pare słów napisać w swojej pracy o Pani? Sprawa jest pilna, bo pisanie kończę na dniach:-) Pozrawiam serdecznie!

  8. Agnieszka Kaczorowska

    @Adam Zagalski
    to miłe!!!

    Dziś mój wieczór 40 pozytywnych rzeczy. Spisuję je w środy. To drugi tydzień i mam dziwne przeczucie, że pójdzie znacznie łatwiej… :)
    Dobrej nocy!

  9. Agnieszka, super, że odpowiadasz, z jeszcze większą przyjemnością będę teraz pisac do ciebie komentarze wiedząc, ze je czytasz. A co do oceniania po wyglądzie, to przecież każdy każdego tak ocenia w pierwszej chwili i to nie tyczy się tylko osób publicznych. Nawet osoby idące po ulicy ocenia się po wyglądzie. ja lubie bawić się w taką grę: widzę kogoś na ulicy i zastanawiam się kim jest, jaki ma zawód czy ma dzieci, czy jest szcześliwy – po wyglądzie czasami można dużo wyczytać. :) A gwiazdy – wiadomo – to na was zwylki ludzie chcą się wzrorować, z was brać przykład. Idze do fryzjera, mówię, że chcę fryzurę jak Kasia Zielińska (to przykład, tak nie chcę), popdpatruje jaką na torebkę np. Doda i w sklepach szukam podobnej – tak już jest, że bierze się przykłąd z gwiazd. Rozczarowanie przychodzi, gdy oglądam zdjęcia i gwiazda jest piekna, uczesana, umalowano wyszczuplona w komputerze a potem spotykam ją na zywo i…porażka. Tylko czyja to jest wina? czy to przypadkiem gwiazdy same nie zakłamują swojego wyglądu zgadzając się na te wszytstkie „korekty” zdjęć? Na szczeście Ciebie to nie dotyczy, Ty jesteś szczera i tak trzymaj:)

  10. Niestety taka jest prawda, że w dzisiejszych czasach bardzo ważnym elementem postrzegania kogoś jest wygląd…
    Może nie wszyscy tak na to patrzą, ale nie da się nie zauwarzyć, że najczęstszym tematem pojawiającym się w mediach jest np. jak jakaś osoba publiczna wyglądała np. na gali…

  11. Agnieszka Kaczorowska

    @milenka
    Dzięki za komentarz! Zgadzam się z Tobą. :)
    Będąc osobą publiczną, trzeba pilnować granic i nie dać wejść mediom z butami do prywatnego życia.
    Natomiast uważam, że ocenianie przez wygląd i fizyczność, któremu jesteśmy poddawani, jest bardzo puste i niczego nie wnosi. To kształtuje u odbiorców, zwłaszcza młodych, pogląd na świat, że tylko Ci piękni, szczupli, świetnie ubrani, są wartościowi, godni uwagi. To źle wróży na przyszłość.
    Nawiązując do Pań z mojego postu, warto wspomnieć jeszcze o przyklejaniu łatek i zwykłym ocenianiu po pozorach. Te kobiety emanujące swoją kobiecością, odważne i nie poddające się mimo ocen otoczenia, zostały wciśnięte w pewien szablon i zostały skrytykowane za to jakie są… Po co? Bądźmy elastyczni. Oceniajmy tylko twórczość, a żyjmy własnym życiem.

    Pozdrowienia dla wszystkich i po raz kolejny dzięki, że czytacie i komentujecie!!

  12. pytanie, gdzie te granice są, i czy przypadkiem aktorka, aktor sama ich nie przesuwa zbytnio, narzekając później, że ktoś wchodzi w jej prywatność za bardzo – moim zdaniem gazety pokazują to na co gwiazdy (choć się do tego nie przyznają) pozwalają. Jeśli ktoś publicznie mówi o swoim alkoholiźmie, przemocy domowej dlaczego potem ma pretensję, że ktoś się tym interesował… najlepiej to wypośrodkować, dac od siebie te dobre, wartościowe rzeczy, a decydując się na te złe – czasami bardzo ważne – mieć na uwadze, że wzbudzą zainteresowanie i świadomie ponieść te konsekwencje. Gwiazdy i na scenie i w życiu zawsze będa oceniane, to jest wpisane w wasz zawód :), a ja nie mam nic przeciwko temu, żeby poznać Was troszkę od tej prywatnej, wrażliwej strony, choćby to na BlogStarze ;). Fajnie, że tu jesteś Agnieszka :)

  13. niestety, osoby publiczne zawsze ocenia się przez pryzmat wyglądu, tak juz jest, ale dzieki takim miejscom jak te można je także poznac z innej strony i to jest fajne!

  14. może opisz albo pokaż na zdjęciach takie ćwieczenia, które sa najfajniejsze – przebrnąc przez książkę może być dla wielu trudniej

  15. Agnieszka, zaskakujesz z każdym wpisem, to prawda. Podobaja mi się twoje przemyslenia i rzeczy na jakie zwracasz uwagę!

  16. Wreszcie ukochane wakacje i czas na czytanie książek :) Na pewno do niej zajrzę, kiedy tylko skończę czytać po raz drugi Władcę Pierścieni, chociaż trafiła mi się wersja, gdzie m.in. Hobbiton to Hobbitów 😀 Jakie to polskie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>