BlogStar -> Agnieszka Kaczorowska -> Czas dla duszy, ciała, umysłu i serca

Czas dla duszy, ciała, umysłu i serca

Cześć Kochani,

jak nastroje i samopoczucie, gdy ten cudny letni miesiąc powoli dobiega końca?

Dla mnie to był bardzo dobry miesiąc, ponieważ przyniósł niezliczoną ilość lekcji. Ostatnie kilka dni były odcięciem się na chwilę od wszelkich spraw zawodowych i zajęciem się sobą samą. To był czas dla duszy, ciała, umysłu i serca. Niezwykłe, magiczne chwile, które przyniósły wiele wniosków i bardzo dużo mnie nauczyły.

Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty7

Chcę Wam dziś napisać, że wszystko co się dzieje w naszym życiu jest po coś! I nie tylko dlatego, że ludzie tak mówią, tylko naprawdę wszystko co dostajemy w życiu to dar, lekcja, z której mamy wyciagnąć wnioski. Dzięki takim darom, możemy się dalej rozwijać. Wszystko co się dzieje z naszym umysłem, duszą, emocjami czy ciałem to znaki. Mówią nam one o zmianach, które w nas zachodzą lub pewnych zmian się domagają. Podstawą do tych zmian jest akcpetacja. Zazwyczaj wypełnia nas bunt na dane wydarzenia, na emocje, które nas wypełniają, na stany jakie w sobie mamy, na myśli, które napływają falami, a czasem nawet na ludzi z otoczenia.

Wtedy trzeba wziąć głęboki oddech i należy zrozumieć, że TAK TEŻ JEST OK.

Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty1

Oddech jest pierwotny i daje życie, więc to właśnie oddech wprowadza wspaniałą harmonię w naszym życiu. Przynosi też tę akceptację. Zachęcam Was do przywolenia sobie na wszystkie emocje i stany, a potem zagłębienia się w siebie, aby zrozumieć co się pod tym wszystkim kryje.

Napisałam o wielkiej pracy którą wykonałam w telegraficznym skrócie, ale wierzę, że to Was do czegoś zainspiruje.

Z ciekawostek, które się ostatnio dowiedziałam, to pewien fakt dotyczący jedzenia mięsa. Zwierzęta, które są zabijane, abyśmy my mogli je zjeść, są zwyczajnie wypełnione stresem i strachem oraz wszystkimi możliwymi negatywnymi emocjami. Ryby najmniej, co nie znaczy, że w ogóle.

Nie chcę się karmić lękiem czy smutkiem! Wszyscy trąbią o tym, że jesteś tym co jesz, ale w tym wypadku, to znacznie mnie dotknęło i wiem, że nie chcę być wypełniona złymi emocjami. Zmieniłam teraz dietę na wegetariańską, dalej korzystając z cateringu MaczFit. Nie mam w ogóle ochoty na mięso i dobrze mi z tym. 

Trafiłam też na taki artykuł:

http://www.cdn.ug.edu.pl/9084/wegetarianizm-dlaczego-warto/

który polecam przeczytać wraz z obejrzeniem wykładu, który się tam znajduje. Mnóstwo informacji z każdego aspektu życia.

Czy są tu jacyś wegetarianie? Jeśli tak to zostawcie jakiś znak w komentarzu proszę.

Wiem, że teorii jest wiele i jeśli nie czujesz, że możesz odstawić mięso, nie musisz przecież tego robić. Nic na siłę, ważne iść za głosem wewnętrznym, ale zachęcam do zwiększenia świadomości w tym temacie. Warto poszerzać perspektywę, bo to może wiele zmienić w postrzeganiu pewnych spraw.

Na koniec chcę jeszcze całym sercem podziękować wspaniałym ludziom, którzy byli wraz ze mną na szkoleniu HEART ACADEMY oraz wyjątkowej prowadzącej, naszemu mistrzowi, Ilonie B. Miles. To była ogromna przyjemność.

Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty3 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty2 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty4 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty5 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty6 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty8 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty11 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty13 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty14 13866552_10205207481025435_155658023_nAgnieszka-Kaczorowska_warsztaty9 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty10 Agnieszka-Kaczorowska_warsztaty15

większość zdjęć pochodzi ze strony: https://www.facebook.com/ilonabmiles

No i czas na nagrodę! Ilona zainspirowała mnie i innych do tego, aby siebie nagradzać za każdą ciężko wykonaną pracę. Wiele zrobiłam przez ostatni tydzień i w nagrodę zamierzam wybrać się na przejażdżkę rowerową, nigdzie się później nie spiesząc, nie patrząc na zegarek, jadąc przed siebie i wracając kiedy tylko zechcę.  A Wy jak siebie nagradzacie?

Uściski

Aga

Komentarzy: 5 dla “Czas dla duszy, ciała, umysłu i serca

  1. Polecam przejście na weganizm, produkcja nabiału i jajek też wiąże się z okrucieństwem. Sam jestem weganinem i jest to dużo prostsze niż się wydaje.

  2. Hoshi i Spolka

    Nasi znajomi od kilkunastu lat nie jedza miesa i co ciekawe dobrze zyja. Adoptuja tez zwierzaki ze schronisk. Jeszcze troche i w ramach stada dogonia nas :-) Wybor bezmiesnosci to duza sprawa. Ja tylko miewam okresy, gdy mi sie miesa nie chce jesc ale mam momenty, gdy mam ogromnego smaka na miecho. Z tego powodu nie zostane wege. Jednak bardzo szanuje wybory innych osob i trzymam kciuki za to by wytrwali w swoich postanowieniach. Pozdrawiamy Cie serdecznie: Wojtek, Magda i Angelika :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>