BlogStar -> Agnieszka Kaczorowska -> Droga do Jerozolimy

Droga do Jerozolimy

Ten tydzień może był trochę ponury i deszczowy, ale za to weekend ma być bardzo ciepły i słoneczny. Sam fakt, że piszę ten post, siedząc na tarasie, czując na plecach słońce i patrząc na wygrzewającego się na trawie pieska, powoduje, że jestem w fantastycznym nastroju.

 Ta zmienna pogoda trochę odzwierciedla nastroje, które towarzyszą tym Świętom. Najpierw smutek, a w rezultacie ogromna radość i nadzieja.

 Święta wielkanocne tak naprawdę już się rozpoczęły, ale wielu z nas celebruje tak naprawdę tylko w niedzielę. Tak, to jest ten dzień, kiedy radujemy się ze Zmartwychwstania Pana Jezusa, ale warto byłoby zatrzymać się na chwilę i pozwolić sobie na refleksje także w inne dni…

 Ja swoje świętowanie zaczęłam już we wtorek, kiedy to z moją kochaną siostrą i jej rodzinką pojechaliśmy do Inowłodza, gdzie odbyło się przedstawienie pod tytułem „Droga do Jerozolimy” przygotowane przez Fundację Proem. Spektakl miał miejsce na ruinach zamku Kazimierza Wielkiego, gdzie została zainstalowana piękna i niezwykle prawdziwa dekoracja, która przenosiła nas w tamte czasy. Wszystkie elementy, wraz ze strojami, idealnie nadawały klimat Jerozolimy tamtych dni. Jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy to przyszykowali.

Przedstawienie polega na tym, że publiczność jest uczestnikiem zdarzenia. Po przyjściu na teren zamku straż pilnuje grupy widzów i oprowadza ich. Przechodziliśmy przez wioskę ze straganami, a potem widzieliśmy jak Pan Jezus na osiołku wjeżdżał do Jerozolimy. Później byliśmy świadkami jak uzdrawiał chorych, jak ucztował z uczniami, jak się modlił, jak go zabierali na skazanie, jak lud ogłaszał wyrok, aby uwolnić Barabasza. Słyszeliśmy jak go biczowali, i zobaczyliśmy podniesiony krzyż na znak jego śmierci. Potem dowiedzieliśmy się, że grób jest pusty, po czym mogliśmy wejść do środka i zobaczyć to na własne oczy.

To było niezwykle poruszające przeżycie. „Droga do Jerozolimy”, to nie tyle przedstawienie, ale DOŚWIADCZENIE udekorowane bardzo wzruszającą muzyką. Nie raz zakręciła mi się w oku łezka i od razu wiedziałam, że Wam o tym napiszę.  Jeśli za rok Proem jeszcze raz wystawi „Drogę…”, to weźcie w niej udział koniecznie. Przed Świętami Bożego Narodzenia przygotowywali „Drogę do Betlejem”, ale niestety nie miałam sposobności obejrzeć. Mam nadzieję, że w tym roku powtórzą i będę mogła to zobaczyć.

 Tymczasem, ślę Wam najlepsze życzenia wielkanocne! Abyście Kochani, w ferworze przygotowań, nie zapomnieli co świętujemy, aby Wasze serca przepełniła wdzięczność i nadzieja. Miejcie dobry czas z rodziną i niech każdy następny dzień będzie Waszym osobistym świętowaniem Zmartwychwstania Pana Jezusa.

 

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Droga do Jerozolimy - BlogStar.pl

 

Ściskam najmocniej,

Aga

Komentarzy: 6 dla “Droga do Jerozolimy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>