BlogStar -> Anna Popek -> Dziewięć serc

Dziewięć serc

Michał lat 20, Konrad 18, Julka 17, Rafał 15, Marysia 14, Daniel 12, Antek 8, Jerzyk 4, Maksymilian 2. Rodzeństwo.

Anna Popek: Dziewięć serc - BlogStar.pl

W pokoleniu moim i moich dzieci nie znam nikogo, kto miałby aż tak liczne rodzeństwo, więc z dużą ciekawością jechałam do Białołęki na spotkanie z rodziną Cendrowskich. Jak to w ogóle jest mieć tyle dzieci – myślałam, sama będąc matką dwóch córek, które, choć już nastoletnie, ciągle wymagają matczynej troski i środków na ich wychowanie. Fakt, że wychowuję je sama jest pewnym utrudnieniem, ale w sytuacji takiej jak moja jest wiele kobiet. Tymczasem tutaj miałam poznać kobietę, która radzi sobie z dziewiątką – wszystkie bowiem, od najstarszego do najmłodszego, mieszkają z rodzicami w niedużym domu jednorodzinnym.

Anna Popek: Dziewięć serc - BlogStar.pl

Pani domu, ciepła i spokojna, jak się okazało byłaby moją koleżanką po fachu, bo studiowała dziennikarstwo, ale na studiach poznała Marka, wyszła za mąż i pojawiły się dzieci. Teraz mogłaby pewnie zostać znakomitą redaktor naczelną każdego pisma dla rodziców, bowiem od podszewki zna wszystkie zagadnienia związane z wychowaniem, i to jeszcze w zwielokrotnieniu. Opanowała wszystko, od bycia mistrzynią logistyki – jak porozwozić i poodbierać z rozlicznych szkół dzieci (część z nich chodzi dodatkowo do szkół muzycznych), poprzez bycie intendentką i kucharką – ugotowanie obiadu dla takiej gromadki, zważywszy na to, że niektóre dzieci są alergikami nie jest łatwe, aż po przyspieszony kurs ratownictwa medycznego, bo bardzo często jej zimna krew i szybkość działania ratowały dzieciom zdrowie.

Anna Popek: Dziewięć serc - BlogStar.pl

            Mama tej gromadki, moja imienniczka Ania, mówi, że odkąd dwoje najstarszych skończyło 18 lat, już jest łatwiej, bo – z czysto prawnego punktu widzenia – pozostałe dzieci mogą zostać pod ich opieką. W tak dużej rodzinie w pewnym momencie nie występuje już rywalizacja pomiędzy dziećmi, starsze w naturalny sposób zaczynają wspierać rodziców, odrabiają z młodszymi lekcje czy pomagają w codziennych sprawach.

Rodzinnym prymusem jest Julka, która w pewnym momencie miała najwyższą średnią w szkole i załapała się nawet na stypendium Tuska:) Poza tym ma jeszcze jeden talent – pięknie śpiewa. W rodzinie Cendrowskich wszyscy na czymś grają – fajnie wyglądają, gdy każde z nich bierze do ręki instrument na którym gra i ustawieni wokół pianina tworzą niedużą orkiestrę rodzinną.

Anna Popek: Dziewięć serc - BlogStar.pl

Anna Popek: Dziewięć serc - BlogStar.pl

Starsi chłopcy należą do Zawiszaków i niedawno wzięli udział w Światowym Zlocie Skautów w Normandii. Bracia pomyśleli, że jazda pociągiem jest dość banalna, a poza tym kosztowna, więc w trasę o długości 1700 kilometrów wyruszyli rowerami.

            Kiedy myślę o dużych rodzinach zawsze przychodzi mi na myśl książka o biskupie Janie Chrapku a w niej zdanie, które cytuję z pamięci: „Wychowywałem się w dużej rodzinie i była to doskonała szkoła życia. Mogliśmy w rodzinie wygładzić ostre kanty swoich charakterów i w świat wejść już jako osoby ukształtowane i wyczulone na innych.” W zasadzie wszystko się zgadza, w dużej rodzinie kształtuje się charakter, duża rodzina poprawia wskaźniki demograficzne państwa i ma się w niej wsparcie.

Anna Popek: Dziewięć serc - BlogStar.pl

Anna Popek: Dziewięć serc - BlogStar.pl

Ale taka rodzina to dla rodziców wyzwanie! Zwłaszcza, gdy któreś dziecko choruje. Jeden z młodszych chłopców cierpi na padaczkę, która ujawniła się, gdy poszedł do zerówki. Przed dłuższy czas miał silne napady padaczkowe i dopiero leki, które musi stale przyjmować, poprawiły jego stan zdrowia. Troje innych dzieci to alergicy i na stałe przyjmują dość kosztowną immunoterapię. Jeden z chłopców do 4 roku życia jadł w zasadzie tylko ryż i indyka, wszystko inne – nawet poczciwa marchewka – wywoływało u niego wstrząs anafilaktyczny i lądował w szpitalu. Każdy nowy produkt może być wprowadzany tylko w szpitalu pod okiem lekarzy, bowiem reakcja organizmu bywa trudna do przewidzenia. Rodzina przekonała się o tym, gdy chłopiec zjadł troszeczkę owocu granatu. Teraz cały czas ma podawane sterydy, przez co przytył kilkanaście kilogramów. Na same lekarstwa wydaje się tu ponad 2 tysiące złotych, a ich dług w aptece przekroczył 10 tysięcy złotych i nadal rośnie. Dodam, że ojciec rodziny pan Marek pracuje w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska  więc – jak to urzędnik – kokosów nie zarabia.

            Pytam panią Anię czy tak sobie wyobrażała swoją rodzinę. Mówi, że nie. Że stopniowo wraz z mężem otwierała się na życie i na miłość. Jedno jest pewne – każde z dzieci to niebywałe szczęście, radość i chęć, by dziękować za każdy dzień bycia razem. Dziewięć razy zostawać matką, dziewięć razy dawać życie i to życie tak pięknie pielęgnować i rozwijać.

Anna Popek: Dziewięć serc - BlogStar.pl

W przytulnej kuchni przy długim dwunastoosobowym stole siedziałam kilka godzin. Panował spokojny rozgardiasz – jeśli można tak to ująć – dzieci wychodziły i wracały ze szkoły, odgrzewały sobie obiad, najmłodszy usnął przy nas w swoim wózeczku. Ale nie było chaosu i bałaganu, wszystko działo się spokojnie. Myślę, że to, iż mama zawsze jest w domu i po prostu wychowuje dzieci jest nie do przecenienia. Każdy z nas ma w życiu swoje powołanie. Znaleźć je, a potem wypełnić to największe szczęście na ziemi. Wyszłam z domu Cendrowskich w przekonaniu, że rodzinom takim jak ta trzeba pomagać, bo w nich wyrastają wartościowe osoby. Na konto Daniela i Antka w Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą wpłacę jakąś kwotę. Może i Wy zechcecie pomóc? W końcu mamy Wielki PostSmile

Antek:  http://dzieciom.pl/podopieczni/8551#

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” Bank BPH S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

Tytułem: 8551 Cendrowski Antoni Walenty – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Daniel: http://dzieciom.pl/podopieczni/8552

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” Bank BPH S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

Tytułem: 8552 Cendrowski Daniel Piotr – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Komentarzy: 4 dla “Dziewięć serc

  1. To znaczy,wygląda na to że jak ludzie nie pomogą to przyjdzie komornik a dzieci trafią do domu dziecka..Zastanawia mnie jedno czy w Polsce istnieje coś takiego jak planowanie odpowiedzialne rodziny.Mam coraz większe wątpliwości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>