Obyczajowe Rafał Brzozowski - aktywny wypoczynek

Grzybobranie

Witajcie Kochani,

jesień w pełni, więc postanowiłem się wybrać, jak co roku, na grzybobranie.  Od najmłodszych lat jesienią rodzice zabierali mnie do lasu na wspólne zbieranie podgrzybków i prawdziwków.

Więc jak tylko słyszę, że grzyby już są, to nie mogę się doczekać, aby samemu pobiec do lasu na poszukiwanie. To daje tyle przyjemności, że nawet nie jestem w stanie tego opisać…  Kontakt z przyrodą, świeże powietrze… wszystko to sprawia, że człowiek może się zrelaksować, nawet jeżeli musi się sporo nachodzić:) Poza tym grzybobranie kojarzy mi się z dzieciństwem, a takie chwile, które były przyjemne za młodu, w późniejszym, dorosłym życiu warto pielęgnować.

Rafał Brzozowski: Grzybobranie - BlogStar.pl

Niestety, w moich rodzinnych stronach, w okolicach Kampinosu, zakazano zbierania grzybów z uwagi na Park Narodowy, który tam powstał. Podobno częste kontroluje się tam grzybiarzy wychodzących z lasu, depcze grzyby, które nazbierali, karze ich mandatami, a kwoty mandatów są astronomiczne! Więc siłą rzeczy już tam się jeździć nie da. A szkoda, bo właśnie tam uczyłem się rozpoznawać, co można zebrać, a czego nie wolno. Całkowity zakaz zbierania grzybów uważam za chory przepis. Rozumiem, że władze kierują się dobrem przyrody i jej ochroną. Rozumiem też, że ludzie nie potrafią zachowywać się nawet w lesie. Śmiecą, palą, brudzą, niszczą, ale zakazy wstępu i mandaty, to nie jest najlepsza metoda na zwalczenia tego problemu. Czy taka wielka szkoda stanie się, gdy te parę grzybków ktoś sobie uzbiera? Nie wzbogaci się na tym, bo ludzie zbierają grzyby dla relaksu, przyjemności… A nazwa „Park Narodowy”, czyli jaki? „Narodu” – oczywiście, tylko z pewnymi restrykcyjnymi zasadami. Może zamknijmy wszystko? Zamiast uczyć i edukować ludzi, jak się powinno w lesie zachowywać, zamyka się tereny leśne, bo tak jest po prostu łatwiej i wygodniej. 

Nie ma kompletnie pomysłu na to, jak ludzi edukować i jak nauczyć ich korzystania z dóbr jakie daje las. To nie jest łatwy temat i dużo można na ten temat dyskutować. Może Wy macie pomysł, jak to rozwiązać? Szanować przyrodę i Park Narodowy, a jednocześnie mieć możliwość  korzystania z jego dóbr naturalnych.

Rafał Brzozowski: Grzybobranie - BlogStar.pl

Dlatego na tegoroczne grzybobranie wybrałam się do innego lasu. Polecam Mazury, gdzie żadnych zakazów wstępu do lasu nie ma. Najlepiej wybrać miejsce, gdzie nie zabłądzimy  i gdzie można spokojnie zbierać grzyby. Wtedy z uśmiechem na ustach i dużą dawką humoru możemy śmiało maszerować przez las.

Rafał Brzozowski: Grzybobranie - BlogStar.pl

Na grzybach jednak warto się znać, a przynajmniej należy zabrać kogoś, kto się zna.  Po ostatnich doniesieniach w prasie o tym, że dziecko zjadło muchomora sromotnikowego podanego przez dorosłych, to włosy na głowie stają dęba! Zasada jest prosta – nie wiesz co to za grzyb,  nie zbieraj!!!. Nie zbieraj też grzybów z blaszką pod spodem(oprócz kurek). Wyjątek stanowi jedynie „szatan”, ale jego akurat można odróżnić od borowików, bo jest gorzki i różowy od spodu. Zawsze lepiej jednak zapytać kogoś bardziej doświadczonego, niż popełnić błąd i zebrać grzyb trujący. To straszne, że dalej przypadki zatruć grzybami mają miejsce.

Piszę ten post z myślą i o tych wszystkich, którzy uwielbiają zbierać grzyby lub zamierzają wybrać się po raz pierwszy. Zachęcam mimo wszystko do takich wycieczek i wspólnego rodzinnego grzybobrania.  Taki wspólny wypad bardzo dobrze wpływa na relacje w domu, z dziećmi. Pamiętajmy też o kleszczach. One jeszcze nie śpią!!

Jak już mamy pełen koszyk to trzeba się zastanowić, co z tymi grzybami zrobić. Jeśli chodzi o mnie to przebieram je, myję, czyszczę, odrzucam robaczywe, a resztę marynuje w occie, suszę lub po gotowaniu duszę na patelni z cebulką i jajkiem. Pyszne danie.  Grzyby mają bardzo dużo walorów smakowych i za to je uwielbiamy, bo energetycznych czy zdrowotnych nie za wiele.

Rafał Brzozowski: Grzybobranie - BlogStar.pl

Warto zrobić sobie samemu kilka słoików na zimę, a jest to dziecinnie proste. Gotujemy grzyby, a w oddzielnym garnku ocet z wodą (w stosunku na 1 szklankę octu niecałe 3 szklanki wody, do tego pieprz, liść laurowy, przyprawy). Grzyby odlewamy i płuczemy, następnie do słoika i zalewamy gorącym roztworem z octu. To wszystko! Proste, a ile radości później w zimowe dni.

Rafał Brzozowski: Grzybobranie - BlogStar.pl

Gorąco polecam wszystkim wizytę w lesie. Grzyby jeszcze są, więc postępujcie zgodnie z zasadami etyki, szanujmy wszyscy przyrodę, to wtedy i Ona odwdzięczy się nam. Wszystkiego dobrego.

Rafał Brzozowski

Wokalista, muzyk, były zapaśnik, piłkarz w Reprezentacji Artystów Polskich. Furtką do kariery okazał się udział w programie „The Voice of Poland”. Jego piosenka „Tak blisko” stała się największym przebojem 2012 roku i zwyciężyła w kategorii „Przebój roku” w plebiscycie Eska Music Awards. Zdobył Srebrny Samowar na Festiwalu Piosenki Rosyjskiej. Jego czas wolny wypełniają treningi i podróże.

17 komentarzy

Click here to post a comment

  • Byłem w sobotę na grzybach i niestety, widziałam sporo worów ze śmieciami. Na ludzi nie ma rady, więc trzeba to jakoś zabazpieczać przed nimi!

  • Wybrała bym się z Tobą na takie grzybobranie, bardzo lubię las i zbieranie leśnych zdobyczy 🙂 Niestety nie mam z kim się wybrać do lasu, ale na pocieszenie wybiorę się niebawem na zbiór kasztanów 🙂

  • Święte słowa Rafał odnośnie niepewności co do tego czy dany grzyb jest jadalny. Ja też wyznaję taką zasadę 🙂 Nigdy nie zbieram grzybów, co do których nie jestem pewien, że są jadalne, zwłaszcza jeśli chodzi o grzyby z blaszkami pod kapeluszem, bo takie najłatwiej jest pomylić z trującymi.
    Pozdrawiam 🙂

  • grzybki to ja uwielbiam 😛
    już mam 7 słoików 🙂
    pozdrawiam 🙂
    p.s świetny przepis 🙂

  • grzybobrania także kojarzą mi się mile-z dzieciństwem, z dziadkami mieszkającymi na wsi, których już wśród nas nie ma niestety 🙁 a na grzybobranie bym się chętnie wybrała, tylko nie ma z kim :-((

  • Bardzo mądre słowa odnośnie tych parków i zamykania dostępu do obszarów zielonych. Nie wystarczy zmienić zasady czy prawo ale i ludzką mentalność należałoby zmienić tylko pytanie czy to jest realne?! A grzybki są przepiękne 🙂 Ja również uwielbiam zbierać grzyby i jeśli mi tylko obowiązki pozwalają to wybieram się na rodzinne grzybobranie 🙂 pozdrawiam

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close