BlogStar -> Anna Popek -> Hanower

Hanower

Po raz pierwszy w życiu byłam na takich targach! Cebit 2013 w Hanowerze – największe targi informatyczne na świecie!! W tym roku Polska była partnerem gospodarza czyli Niemiec, więc polskie stoiska potraktowane były ze szczególną uwagą.

Anna Popek: Hanower - BlogStar.pl

Na polskim stoisku narodowym pierwszego dnia targów punktualnie  o 9.00 miała się zjawić  kanclerz Niemiec, Angela Merkel w towarzystwie premiera Donalda Tuska. Moją rolą było powitać gości i dbać o to, by poszczególne punkty scenariusza następowały sprawnie po sobie. Na stoisku razem z ekipą Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości byliśmy już od 7.30. Wszystkie miejsca zostały dokładnie sprawdzone, próba przeprowadzona kilkukrotnie, kamery wycelowane były tam, gdzie mieli stanąć przywódcy obu państw. Wszystko zapięte na ostatni guzik i ….czekamy.

Ciekawy jest ten moment, kiedy wiesz, że ma się wydarzyć coś ważnego, wiesz, że już nic więcej nie możesz zrobić, niż to, co zrobiłaś do tej pory i musisz zaufać sobie. Kiedy nagle pojawili się Merkel i Tusk wszystko toczyło się dość szybko i… bardzo zwyczajnie. Oboje robili to, co zostało ustalone, panował spokój, ale też pewna staranność wszystkich zaangażowanych. Z bliska przyglądałam się kanclerz Merkel. Widać było, że jest zmęczona, ale była bardzo skoncentrowana i uważna. Mam wrażenie, że to jej stan naturalny. Słuchała przemówienia Tuska, obserwując przy tym reakcje gości. Gdy sama zabrała głos – w zwarty sposób poruszyła to, co ważne. Nie było więc to jedynie kurtuazyjne przemówienie, ale konkretnie pokazała dlaczego Polska jest teraz dla Niemców ważna.

Anna Popek: Hanower - BlogStar.pl

Zwróciłam też uwagę na to, w co była ubrana. Otóż kanclerz Niemiec miała na sobie rodzaj lekkiej marynarki w kolorze buraczkowej czerwieni i w czarne spodnie. Makijażu nie miała prawie wcale.  Już widzę tytuły w polskich mediach lifestylowych piszących o modzie! Przypominam sobie jak oceniano pod tym kątem żony polskich polityków. Wydawać by się mogło, że od tego, co miały na sobie zależały losy kraju, a zjadliwość w wyszukiwaniu epitetów wykraczała daleko poza reguły komunikacji. Rozmawiałam z doradcą do spraw wizualnych kanclerz Merkel, byłej pani fotograf, która jest z nią na każdej publicznej imprezie i pilnuje tego, jak kanclerz wygląda w obiektywach i w kamerach. Nie przypuszczam zatem, aby jej strój był przypadkowy. Myślę, że ma się podobać Niemcom, którzy w Merkel widzą „mamuśkę” i nie budzić zazdrości Niemek. To jego podstawowe zadanie.

Anna Popek: Hanower - BlogStar.pl

Teraz słowo o organizatorach-Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, która odpowiedzialna była za polskie stoisko narodowe miała zadanie niełatwe – wybrać które polskie produkty pokażemy na otwarciu, ustalić z protokołem dyplomatycznym przywódców obu krajów sposób postępowania, zgrać co do centymetra kiedy i gdzie Tusk i Merkel mają stanąć i jak długo mówić.
Z podziwem patrzyłam na dziewczyny z PARP-u jak od rana do nocy biegały w szpilkach, żeby wszystkiego dopilnować, jak dbały o każdego gościa, wystawcę i dziennikarza. Ale w końcu polskie hasło targów brzmiało: Polska- talentIT people!
Co więc pokazaliśmy kanclerz Merkel? Otóż jej dużym zainteresowaniem cieszył się czujnik podczerwieni, który jest teraz na Marsie w pojeździe Curiosity, a który wymyślili naukowcy z Poznania. Dosłownie sięgamy gwiazd, prawda? Poza tym z mojego rodzinnego Bytomia przyjechała firma Digital Core Designe, która opracowała jedne z najszybszych mikroprocesorów na świecie. Byłam naprawdę z nich dumna.  Na marginesie, jeden z pracowników firmy powiedział od razu na wstępie, że jego szwagierka chodziła ze mną do podstawówki nr 36 w Bytomiu.   Może ktoś z Was też tam chodził?
Była jeszcze elektroniczna kostka do gry i inne atrakcje.  Wieczorem podczas Polish Night wystąpiła ze świetnym koncertem Monika Brodka i finaliści „Mam Talent”- Multivisual Show. Sądząc po reakcjach, występy bardzo się podobały, a branżę informatyczna zadowolić niełatwo!

Anna Popek: Hanower - BlogStar.pl

W drodze powrotnej z Hanoweru zatrzymałam się w Magdeburgu – chciałam zobaczyć miasto, gdzie w więzieniu przebywał Józef Piłsudski. Twierdzy, w której go przetrzymywano, nie znalazłam, prawdopodobnie już ją rozebrano, ale zwiedziłam piękną, gotycką katedrę, gdzie spoczywa cesarz Niemiec Otton I. I tak oto zatoczyłam historyczną pętlę w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara: od informatyki, która będzie paliwem przyszłości, do początków niemieckiej potęgi.

Komentarzy: 12 dla “Hanower

  1. Polityka jest pewnie jeszcze bardziej wymagająca niż show biznes, ale w przeciwieństwie do niego zmienia świat. Najlepiej byłoby połączyć jedno z drugim. Pozdrawiam!

  2. Wielka polityka nie jest pani obca. Czy lubi pani takie klimaty? Czy show-biznes jest ciekawszy? Wydaje mi się, że w polityce może być ciekawiej.

  3. Pani Ania, pełna klasa, nie wiedziałam, że Pani w takich poważnych rzeczach tez bierze udział…myslałam, że tylko rozrywka a tu zaskoczenie..

  4. Zamienić Panie strojami – mogłoby być smiesznie :), ale jak słusznie Pani zauważyła Pani Merkel ma się podobać za kompetencje nie za urodę. Co innego Pani Ania: uroda i kompetencje idą w parze . Pozdrawiam

  5. pani merkel to troche taki „babochlop”
    nie wyobrazam jej sobie w butach na niebotycznie wysokich obcasach i sukience koktajlowej

  6. Marta, Oława

    Oj, jak ja bym chciala jeszcze raz pojechać do Magdeburga i Hannoveru… :) Pozdrawiam!

  7. Nie ma Pani ochoty wrócić do wielkie polityki Pani Aniu? Kiedyś doradzała Pani Grzegorzowi Kołodce. Myślę, że w polityce dobrze się Pani czuje?????

  8. Szanowna Pani Merkel faktycznie ubiera się skromnie i mamuśkowato. Trafne spostrzeżenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>