BlogStar -> Dorota Gardias -> Jak odnaleźć spokój

Jak odnaleźć spokój

Dziś moje kolejne rozważanie, tym razem na temat … spokoju. Moment, kiedy kończą się wakacje, zaczyna rok szkolny i pojawiają się nowe obowiązki, jest dla wielu z nas stresujący. Jak sobie poradzić z napięciem? O tym rozmawiam z moją przyjaciółką, psychologiem i psychoterapeutka, Moniką Sójką.

 

blog_2

Monika: Jak dobrze się na chwilę zatrzymać. Bez pośpiechu i stresu, ładna pogoda, koc i chwila relaksu przy herbacie…

Ja: Tak, to jest chwila dla nas. Warto dbać i celebrować takie momenty, zwłaszcza teraz, kiedy skończyły się wakacje i wróciłyśmy do szybkiego oraz stresującego życia.

Monika: To prawda, a właściwie z czym Ci się kojarzy słowo „stres”?

Ja: Z czymś złym. Z czymś, czego należy unikać.

Monika: Czyli słowo „stres” kojarzy Ci się od razu ze stresem szkodliwym.

Ja: Tak, masz rację, takie było moje pierwsze skojarzenie.

Monika: Stres to część naszego życia i nie da się go wyeliminować. Przychodzi mi na myśl prosta sytuacja z dnia codziennego. Rozpoczął się rok szkolny. Rano dzwoni budzik. Budzę Karolinkę i Bogusia. Żeby zdążyć do szkoły, muszę ich pospieszać. Jazda samochodem, korki, syn zaczyna demonstrować swoje niezadowolenie, że musiał rano wstać i odwieść siostrę do szkoły. Wiele, wiele takich drobnych rzeczy powoduje stres. Jednak jest on umiarkowany i na co dzień sobie z nim radzimy.

Ja: Kiedy mówisz przypomina mi się mój powrót do pracy po urlopie macierzyńskim. Przede mną ważny dzień, a tu nie wiadomo skąd pojawią się chrypka i duszący kaszel. Dzień wcześniej byłam w świetnej formie, teraz niemiła niespodzianka. Pamiętam, ja powiedziałaś, że to raczej nie przeziębienie. Miałaś rację. Lekarz przebadał mnie bardzo dokładnie i stwierdził, że moje fizyczne objawy mogą być skutkiem silnego stresu. Zdziwiłam się, bo przecież nie miałam występować przed kamerą pierwszy raz.

Monika: To prawda, ale powrót do pracy po długiej przerwie, po ważnych zmianach życiowych to trochę tak jakbyśmy zaczynała od nowa. To dla każdego duży wysiłek i tym samym stres. Skupiałaś się pewnie na tym, co masz powiedzieć, na uwagach ekipy i wielu innych czynnikach. Nagle okazało się, że jest ich wokół ciebie bardzo dużo. Na tyle dużo, że dla organizmu, który do tej pory funkcjonował w wolniejszym tempie, z mniejszą presją było ich zbyt dużo. Czy pamiętasz inne momenty kiedy miałaś podobne objawy?

Ja: Tak to były moje początki pracy w telewizji, ale to było zrozumiałe. Nowi ludzie, wyzwania, nauka pracy przed kamerą, powtarzanie prób i przemęczenie.

Monika: To był silny stres i trwał długo, ale byłaś tego świadoma. Byłaś przygotowana na to, że ze strony zestresowanego organizmu mogą pojawić się objawy fizyczne. W przypadku powrotu po długiej nieobecności jest trochę inaczej. Znamy sytuację, a mimo wszystko organizm reaguje na nią jak na nową. W tym przypadku twój organizm i tak zareagował łagodnie.

Ja: To prawda. Znacznie gorzej było w innej sytuacji, zagrażającej bezpieczeństwu Hani. Kiedy wszystko się wyjaśniła było i było OK, z jednej strony szczęśliwa, a z drugiej – bardzo słaba, senna, wręcz obolała fizycznie. Czułam się tak, jakbym miała się rozchorować. W krótkim czasie pojawiły się u mnie problemy z cerą, które – jak się okazało – były wynikiem znacznie podwyższonego poziomu prolaktyny, a to z kolei było skutkiem stresu i napięcia. Do tej pory jak pomyślę o tamtym dniu, natychmiast czuję, że mój organizm zaczyna się dziwnie zachowywać.

Monika: Na co dzień umiarkowany stres pomaga. Pozwala się rozwijać, radzić sobie z niewielkimi zagrożeniami i dostosowywać się do zmian. Jednak, jak ze wszystkim, ważna jest równowaga. Jeżeli liczba czynników zewnętrznych czy wewnętrznych przekroczy nasze indywidualne możliwości, zaczyna pojawiać się już stres szkodliwy. W twoim przypadku pojawiły się problemy z gardłem, silne fizyczne osłabienie organizmu, wysoki poziom prolaktyny i problemy z cerą. W sytuacji, w której chodziło o Hanię, skutki pojawiły się prawie natychmiast. Jeżeli chodziło o pracę, sprawa była już bardziej skomplikowana, ponieważ stres był ukryty. Skupiona na dobrym wykonaniu zadania nie zwracałaś uwagi na sygnały ze strony organizmu. Wyobraź sobie, że w pewnym momencie człowiek przyzwyczaja się do długofalowego zmęczenia, napięcia i co najgorsze zaczyna uznawać taki stan za normę. Mówi, że tak już jest i nie pamięta żeby było inaczej. Dopiero obiektywne spojrzenie kogoś z boku: przyjaciółki, lekarza czy psychologa może nas wyrwać z letargu.

Ja: Moniko, jakie są konsekwencje funkcjonowania w ciągłym stresie? Na jakie objawy ze strony organizmu warto zwrócić uwagę?

Monika: Stres zakłóca działanie każdego układu w organizmie. Obserwacja siebie pozwala zareagować i uniknąć wielu poważnych chorób. Objawów może być wiele, ale szczególnie zwróćmy uwagę na złe samopoczucie, problemy hormonalne, nieregularne miesiączkowanie, problemy z zajściem w ciążę, obniżone libido, problemy z cerą, wypadanie włosów, problemy z układem krążenia, trawienia, podwyższonym poziomem cukru we krwi, osłabienie organizmu i spadek odporności, drażliwość, problemy z koncentracją, wycofanie społeczne, lęki.

Ja: Jeżeli stres jest częścią naszego życia to czy są sposoby na to, aby lepiej sobie z nim radzić?

Monika: Postarajmy się rozpoznać i nazwać sytuacje lub czynniki wywołujące napięcie. Zastanówmy się, które z tych elementów możesz wyeliminować, a które musisz na dany moment zaakceptować. Kiedy już przeżywamy silny stres, postarajmy w wyobraźni przenieść w miejsce, w którym kiedyś czułyśmy się szczęśliwe i bezpieczne. To nie rozwiąże problemów, ale pozwali poczuć odmienne emocje, zobaczyć sytuację z innej perspektywy i nabrać dystansu. Nie zapominajmy o regularnym śnie, zdrowych posiłkach, ruchu na świeżym powietrzu czy małych przyjemnościach, takich jak na przykład wypicie w spokoju herbaty. Organizm będzie silniejszy i tym samym lepiej będzie sobie radził z trudnościami.
Dorota Gardias

Pozdrawiam Dorota Gardias

Komentarzy: 4 dla “Jak odnaleźć spokój

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>