Anna Popek - kobiecość Obyczajowe

Jak rozmawiać z mężczyzną?

Anna Popek: Jak rozmawiać z mężczyzną? - BlogStar.pl Moja koleżanka opowiedziała mi pewną historię opisującą ukryte zasady komunikacji międzyludzkiej. Otóż mniej więcej tydzień temu tak się złożyło, że tego samego wieczoru ona miała wieczór panieński, a jej chłopak urodziny w męskim gronie. Koło północy koleżanka wracając taksówką z wieczoru panieńskiego do domu, zadzwoniła do swego ukochanego zapytać, o której planuje on powrót. Atmosfera – jak usłyszała w słuchawce moja znajoma – była dość wesoła – więc powiedziała mu, że jeśli wróci po 3 w nocy, co mu się wcześniej zdarzało – to nie wpuści go do domu i już. Kiedy zadowolona z siebie skończyła rozmowę, taksówkarz, starszy pan, powiedział do niej:
– Źle pani powiedziała! Przecież to na faceta podziała dokładnie odwrotnie.
Żaden nie lubi, jak mu się rozkazuje.
– To co powinnam powiedzieć? – zapytała znajoma.
– Powinna mu Pani powiedzieć, żeby nie wracał przed trzecią. Wtedy on pomyśli, że jest Pani zajęta, np. w objęciach innego i wróci wcześniej niż się zapowiedział.
Moja znajoma po wieczorze panieńskim pełna była refleksji, co do natury mężczyzny, a wypite białe wino dodało jej animuszu, więc postanowiła natychmiast sprawdzić, czy taksówkarz ma rację. Przemknęła jej jednakże przez myśl, że to w uczuciach jednak trochę nieuczciwe, więc zapytała:
– Ale czy nie będzie to manipulacja?
– To nie manipulacja, to życiowa mądrość – odparł taksówkarz.
Uspokojona postanowiła wcielić pomysł w czyn i sprawdzić działanie reguły, ponownie więc zadzwoniła do chłopaka.
– Kochanie, pomyślałam, że Ty się tak długo nie widziałeś ze swoim przyjacielem, zostań z nim jak długo będziesz chciał. Umówmy się nawet, że przed trzecią nie wrócisz, dobrze?
Na co jej chłopak, który przed kilkoma minutami w ogóle nie chciał słyszeć o wcześniejszym powrocie , teraz zapytał dokładnie tak, jak przewidział taksówkarz:
–  A co będziesz robiła do 3? I z kim??
– Ależ nic! – zapewniła.
– Wracam do domu koło pierwszej, tu i tak jest nudno! – zdecydował chłopak.
I wiecie, co się stało?? Wrócił przed pierwszą.
Akurat przygotowywałam się do prowadzenia szkolenia z komunikacji, kiedy usłyszałam tę opowieść. Zastanawiałam się, jaki mechanizm tu zadziałał? Dlaczego on postanowił zrezygnować ze swojego przywileju spędzenia „męskiego” wieczoru. Wydaje mi się, że zadziałał opisany przez Cialdiniego mechanizm niedostępności. To, co niedostępne, automatycznie zyskuje na wartości. Skoro dziewczyna przed trzecią była niedostępna, to natychmiast zyskała na atrakcyjności. Nasze babki doskonale, podskórnie znały te zasady i swobodnie stosowały je w życiu. A my przez to, że o wszystkim mówimy otwarcie i obnażamy wszystkie zakamarki duszy i często biadolimy ponad miarę – to chyba czasem same sobie strzelamy w kolano. Życzę każdej z Was takiej pouczającej przejażdżki taksówką jak ta, która przytrafiła się mojej znajomej!

Anna Popek

Prezenterka, dziennikarka, mama dwóch nastoletnich córek – Małgosi i Oliwii. Typ kobiety przedsiębiorczej, energicznej, z wielkim temperamentem. Na stałe związana z TVP i programem „Pytanie na śniadanie”. Prowadzi także audycję radiową „Popek, kultura i gwiazdy” na antenie Radia Plus. Kilka lat temu w jej życiu pojawiła się polityka - była doradcą ministra finansów Grzegorza Kołodki.

13 komentarzy

Click here to post a comment

  • Pani Aniu, Pani ma tyle wdzięku, że Pani chyba żaden sposób na faceta nie jest potrzebny :), to oni muszą szukać sposobu na Panią :). Pozdrawiam.

  • Pani wpisy zawsze dodają mi energii i inaczej pokazują świat. Dziękuję!

  • To była wspaniała rada. Myślę, że bez szkody dla naszych kochanych panów możemy w ten sposób narzucać im naszą wolę.

  • Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Wspaniały styl. pani Aniu czekam na książkę, mam nadzieję, że kiedyś pani napisze!!!

  • I już wiem…. mnie żona nie zagnie….:) więcej takich sztuczek proszę!

  • Ale super, wszystko się zgadza!!!!! przynajmniej w moim przypadku! Taki kierowca taksówki to skarb!

  • Bardzo, bardzo, bardzo fajny tekst. Aż poprawił mi humor z rana, a myślałam że to już niemożliwe!!! Dziękuję bardzo pani Aniu

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close