BlogStar -> Krzysztof Wieszczek -> Jak wygląda trening triathlonowy?

Jak wygląda trening triathlonowy?

Wiele osób pyta mnie jak wyglądają treningi tri… Dziś odpowiadam na kilka najczęściej pojawiających się pytań.
Na wstępie zaznaczam, że nie są to moje bajdurzenia, tylko efekt doświadczeń z pracy z Pawłem Różańskim z Triathlon Serwis. Dzięki Fiorda Vocal mogę trenować z świetnym fachowcem, który nie uznaje innych standardów niż w 100% profesjonalne. A zatem jak wygląda taki proces?

krzysztof-wieszczek-trening
Tak jak przy budowie domu, najpierw stawia się fundamenty, czyli tzw. bazę tlenową. Po prostu trzeba nauczyć organizm długotrwałej pracy na wysokim tętnie. Jak się to robi? Najszybciej poprzez wolne bieganie :-) . Brzmi jak oksymoron, ale faktycznie tak jest. Na pierwszym treningu biegowym z ekipą Triathlon Serwis zrobiliśmy test poziomu kwasu mlekowego we krwi pod narastającego wysiłku. Dzięki temu trener widział dokładnie jak szybko (a raczej jak wolno) i jak wiele powinienem biegać, żeby postępy były najszybsze :-)

krzyszto-wieszczek-trening krzysztof-wieszczek-trening-002 krzysztof-wieszczek-trening-001

Do tego dochodzi trening pływacki (pisałem o tym jakie to trudne, kiedy zaczyna się od zera TUTAJ) i jazda na rowerze. Wszystkie trzy dyscypliny trenujemy naprzemiennie, dzięki czemu jedno pracuje na drugie (i trzecie). Unika się przy tym znudzenia, przemęczenia i kontuzji oraz nie pozwala organizmowi przyzwyczaić się do jednego rodzaju ruchu.
Kiedy mamy już podstawy żeby konkretnie (długo) pracować, przechodzimy do szlifowania techniki i zwiększania mocy. W pływaniu technika to podstawa, nie trzeba się nad tym rozwodzić.

krzysztof-wieszczek-trening-004

Michał Gryziak – doświadczony triathlonista, jeden z moich mentorów w Triathlon Serwis

krzysztof-wieszczek-trening-003 krzysztof-wieszczek-trening-005 krzysztof-wieszczek-trening-006

Ale jest też wiele niuansów potrzebnych, by efektywnie i bezpiecznie jeździć na rowerze, by wykorzystać odpowiednio swoją moc i rower. No i wreszcie techniczne bieganie, które nie tylko umożliwia zwiększenie wytrzymałości i tempa, ale przede wszystkim pomaga uniknąć kontuzji.
Gdy już możemy trenować dłużej i nie przeszkadzają nam zbytnio braki w technice, można zacząć pracować nad mocą i prędkością. Czyli interwały, gdzie dochodzimy do maksimum by na chwilę odpuścić. I od nowa. I znów i znów i ponownie…

krzyszto-wieszczek-trening1
Potem dochodzą jeszcze przyjemności w postaci tzw. Zakładek. Co to oznacza? A to na przykład, że po dwóch godzinach jazdy na rowerze, odstawiamy na bok jednoślad, zmieniamy buty i ciśniemy godzinę biegu. Świetne efekty i niezapomniane doznania, zwłaszcza przy pierwszych próbach… 😉

krzysztof-wieszczek-trening-007

Najlepsze buty biegowe: Sketchers (niełatwo jest znaleźć buty w moim rozmiarze :)

krzysztof-wieszczek-trening1

i Under Armour – jedynie te marki mają w swojej ofercie bardzo duże rozmiary 😉

krzysztof-wieszczek-trening-009 krzysztof-wieszczek-trening-008fot. Krzysztof Rogólski/BlogStar

No dobra, tak to w dużym skrócie wygląda, lekko nie ma, ale też nie jest jakoś strasznie. Zwłaszcza jeśli robimy to z głową. Ale żeby trenować bezpiecznie i skutecznie, trzeba mieć ogromną wiedzę o ludzkiej fizjologii i doświadczenie. Tu oczko do Pawła Różańskiego z Triathlon Serwis, który to wszystko ma i się ze mną dzieli 😉 oraz Fiorda Vocal, która mi tę przygodę umożliwia. Jakby ktoś miał jakieś jeszcze pytania, proszę się nie krępować i pisać poniżej, z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Krzysztof Wieszczek

Komentarzy: 8 dla “Jak wygląda trening triathlonowy?

  1. Krzysztof Wieszczek

    @Tomek – Bardzo się cieszę! Bieganie jest super, ale warto pływać w dni odpoczynku od biegania – pracują inne mięśnie, nogi odpoczywają a wzmacniacz kręgosłup, który do biegu się przydaje 😉 serdecznie pozdrawiam i wytrwałości życzę :-)

  2. musze przyznac, że twoje wpisy inspiruja mnie do biegania. to tryle na razie, od wiosny chce dołaczyć pływania i rower. Dzieki Tomasz Bonka

  3. Krzysztof Wieszczek

    Dziękuję za komentarze i proszę o jeszcze. A teraz szybko odpowiadam na pytania : 1. Trening zajmuje mi około 12-13 godzin tygodniowo. 2. Jeśli chodzi o upały to najbardziej dają się we znaki podczas biegu. Powyżej 30 stopni tętno na dzień dobry skacze o 15-20 uderzeń, więc staram się biegać wcześnie rano albo późnym wieczorem. Dbam też bardzo o nawodnienie – ale to przed treningiem, właściwie cały czas uważam, żeby się nie odwodnić. Jeśli chce się pić w trakcie biegu, to już jest musztarda po obiedzie… 3. Interwały to zawsze masakra, także bym się nie przejmował ☺ Z czasem boli trochę mniej i pojawia się satysfakcja, że to co miesiąc temu było masakrą jest „lajcikiem”. 4 Istotnie wkładam w to dużo energii, ale dostaję jeszcze więcej po każdym treningu czy starcie ☺

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>