BlogStar -> Dorota Gardias -> Jakiego koloru jest wiatr?

Jakiego koloru jest wiatr?

Jeśli chcecie zrobić komuś wyjątkowy prezent, oparty na niezwykłych doświadczeniach, emocjach, wzruszeniach i nie tylko…  zabierzcie go na „Niewidzialną wystawę”.  Ja byłam tam już trzy razy i z pewnością jeszcze kiedyś zawitam. Atmosfera tego miejsca jest wyjątkowa, tworzy ją nie tylko sama wystawa, ale przede wszystkim ludzie, jakich się tam spotyka, ich historie, doświadczenia, przeżycia i opinie. Wystawa jest niewidzialna, ale otwiera szeroko oczy i umysł.
Dorota Gardias: Jakiego koloru jest wiatr? - BlogStar.pl
Wyobraźcie sobie, że znajdujecie się w miejscu, gdzie nie dociera nawet  jeden promień najsłabszego światła. Jedyne, co widzicie, to małe iskiereczki w ciemności, które są tylko sygnałami wysyłanymi przez Wasz mózg. Jak wygląda sama wystawa, niestety, nie mogę Wam powiedzieć, gdyż popsułabym całą zabawę, ale uwierzcie mi na słowo – przeżycia są niezapomniane.
Dorota Gardias: Jakiego koloru jest wiatr? - BlogStar.pl
Spotkacie tam osoby, które nie widzą od urodzenia lub straciły wzrok na skutek choroby lub wypadku. Są bardzo otwarci i odpowiadają na czasami bardzo trudne pytania. Jeden z przewodników zapytał mnie: „Co czujesz Dorota po obejrzeniu wystawy”? Odpowiedziałam, że jest mi smutno i współczuje m.in. jemu, że napotyka na swojej drodze tak wiele trudności. Odpowiedział: „A Ty ich nie napotykasz? Świat, do którego Cię zabrałem, jest trochę inny od Twojego, ale to mój świat, w którym ja nauczyłem się żyć. Ja widzę, czuję i słyszę rzeczy, na które być może ty nie zwracasz uwagi…”.
Dorota Gardias: Jakiego koloru jest wiatr? - BlogStar.plFotografie: Marek Młynarczyk/materiały prasowe

Pytaniom nie było końca, rozmowa była bardzo wzruszająca, ale jednocześnie naładowała mnie niesamowicie pozytywną energią, a odbywała się przy kawie, w restauracji, w której panowała zupełna ciemność.
Pod hasłem „Niewidzialna wystawa” znajdziecie w Internecie informacje, gdzie i kiedy można wystawę oglądać… oczami wyobraźni i zmysłami dotyku, węchu, słuchu i smaku. Z całego serca polecam…

Komentarzy: 16 dla “Jakiego koloru jest wiatr?

  1. Ciekawa wystawa, ale nie wiem czy odważyłabym się sama na nią pójść, potrzeba tu jednak myślę trochę odwagi.

  2. Jarosław Kowalski

    To prawda – to wyjątkowa wystawa skierowana do wrażliwych ludzi. Doznania są niesamowite i otwierają oczy i serca – tak jak Pani Dorota raczyła pięknie zauważyć i napisać. Polecam z całego serca…

  3. Bardzo ładnie Pani o tej wystawie napisała, zachęciła mnie pani do odwiedzin, i innych pewno też…Miłego wieczoru:)

  4. zachęcona tym wpisem, byłam na wystawie – wrażenia – emocje silniejsze niż rolercasterl!!!! – uczy pokory do życia – dzięki za polecenie :)

  5. Witam, mam 17 lat i nie dawno miałam okazję odwiedzić tą wystawę. Na początku byłam do niej sceptycznie nastawiona. Niewidzialna wystawa? Co to ma być? Dopiero na miejscu to wszystko zaczęło nabierać swojego uroku. Jest to wspaniała rzecz, niesamowite doświadczenie. Również piłam kawkę w tej świetnie umeblowanej o cudownym wystroju restauracji co Pani :) Przewodnicy są fantastyczni! Odpowiadali na wszystkie pytania. Wielu rzeczy dowiedziałam się o osobach niewidomych. Przynajmniej trochę mogłam poznać ich świat. Ta wystawa jest jak najbardziej godna polecenia. Pozdrawiam! :)

  6. Pani Doroto, pięknie Pani o tym napisała. Niestety, nie mieszkam w Warszawie, więc pewnie nie będę miała szansy zobaczyć i poczuć to, o czym Pani mówi. Ale dobrze wiedzieć, ze takie miejsca istnieją… Serdecznie pozdrawiam z Gliwic.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>