BlogStar -> Robert Moskwa -> „Kurde, nie musiałeś tego mówić…”

„Kurde, nie musiałeś tego mówić…”

Kilka dni temu przypadkowo obejrzałem żenujący spektakl. Pewien polski bokser postanowił się podbudować.

W tym celu pan Wawrzyk, bo o nim mowa, wybrał sobie rywala niższego o głowę, starszego o 20 lat, z pokaźnym już brzuszkiem za to… Mistrza Świata. Wprawdzie „mocno byłego” i do tego w federacji, o której istnieniu wiedzą pewnie jedynie jej założyciele, ale jednak! Wszystko zaś po to, aby „się odbudować” po wcześniejszym sromotnym łomocie z normalnym pięściarzem.

Boks mało mnie kręci i nie wyzwala we mnie przesadnych emocji. Jednak zaczyna się we mnie gotować zawsze wtedy, gdy widzę, że się bije kobiety, dzieci czy starców. Słowem: słabszych. A z czymś takim właśnie mieliśmy do czynienia w – cytat! – „Walce wieczoru”.

Nie będę nawet próbował silić się na komentarz sportowy, bo ze sportem nic to nie miało wspólnego. Chcę jednak głośno zaprotestować przeciwko promowaniu zachowań, które jako sposób na „odbudowanie się” (psychiczne, jak rozumiem) wskazują bicie słabszych. Na tej mniej więcej zasadzie „odbudowują się” faceci nawalający swoje kobiety, czy też rodzice katujący swoje dzieci. Nie poszło mi w życiu, mam doła, więc trzeba komuś spuścić łomot. Odbuduję się i jeszcze … zostanę bohaterem!

Oczywiście rozumiem, że cała ta żenada nie wydarzyła się przypadkiem, a sympatyczny „bawół” (pseudonim rywala) przecież się na to wszystko zgodził. Cóż, jeśli miał parę rachunków do zapłacenia, to można zrozumieć jego desperację. Nie można jednak zrozumieć tego, że nie znalazłem żadnego (ani jednego!) komentarza po walce, który nazywałby rzecz po imieniu: ŻENADA i BANDYTERKA.

 Może po prostu nikt nie dostrzegł tego co ja? Może więc przesadzam? Nie sądzę, bo widział to sam Wawrzyk.

Tuż po zakończonej walce „bohater” wieczoru udzielił … wywiadu. Spośród wydukanych przez niego kilku zdań i kilkudziesięciu wyrazów „kurde” wyrwało mu się w pewnym momencie wylewnie szczere stwierdzenie. Otóż na słowa dziennikarza, że rywal był o 20 lat starszy Wawrzyk wyraźnie niezadowolony wypalił: „kurde, nie musiałeś tego mówić”.

 

Komentarzy: 15 dla “„Kurde, nie musiałeś tego mówić…”

  1. DZIEKI !ZE JUZ NAPISANY TEKST DO SERIALU M. jak MILOSC tz. ” ZGOTOWANIE” bardzo fainy tekst !super zdjecia!;)

  2. j dwa slowa do sportu ! kazdy Sport jest walka! jak Karate i Karate Combat albo pilka nozna nie tylko bokxsssss

  3. Obiecał pan napaisac kilka słów o M jak miłość. cały czas czekam ja i moja cała rodzina:)

  4. Obiecał pan napisać też coś o M ja Miłość. :) Choć ten tekst tez mnie powalił. 100 procent racji, choć nie oglądałam walki w tv.

  5. Nigdy nie rozumiałem boksu…. napi……ć się dla kasy po gębach? tyle jest fajnych sportów walki, bardziej widowiskowych niż boks i nie tak brutalnych …

  6. to tylko potwierdza moja teorię, że wraz z każdym kolejnym ciosem przyjmowanym na głowę, poziom inteligencji ulega znacznej redukcji….. Pana komentarz – extra inteligentny, raczej nie jest Pan bokserem 😉

  7. Nie widziałam tej walki, ale to co pan pisze bardzo mnie przekonuje. Taki świat!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>