Obyczajowe

L’intuition féminine

Gdzie ta nasza intuicja?

Płci pięknej amunicja….?

Gdzie też ona się podziała…?

Czyżby z wiatrem odleciała?…

 Gdzie jest nasza kobieca intuicja…? Gdzie jest dzisiaj?

Mam wrażenie, że od dłuższego czasu permanentnie bawi się z nami w berka. Naturalnie nie śmiem twierdzić, że ze wszystkimi, z pewnością istnieją jeszcze takie Damy, które ze swoją intuicją tworzą pełnokrwisty monolit, ale piszę dziś o samym zjawisku – czysta obserwacja… Nasz kobiecy szósty zmysł płata nam figle na coraz większą skalę…Niczym szaro-popielaty króliczek ucieka przez pola, łąki i tylko na chwile, gdzieś pomiędzy świerkiem a wierzbą, w impulsywnym leśnym slalomie daje się musnąć paluszkiem, żeby za moment zniknąć w przestworzach młodych sosen (prawie jak moi koledzy po 40-tce, tylko że króliczek kica…/nie pełza…).

nizinska_mat_prasowe_0159

A my? Mocno już zblazowane i na własne życzenie lekko-podrdzewiałe lisice, zamiast ruszyć w pościg…My na mchu leżymy … Brak kondycji?(bez przesady…!) Brak motywacji?…Brak przekonania?…Że co, że nie wypada?

Zgubiłyśmy chyba gdzieś naszą L’intuition féminine… gdzieś pomiędzy permanentnie irytującą nas robotą z dyszącym na ramieniu upierdliwym szefem seksistą, wcieraniu w tyłek coraz to nowych kremów z komórkami macierzystymi, gotowaniu w stylu bio i super fit na trzypłaszczyznowym parowarze, chodzeniu na power-yoge, pilates, odświeżaniu ombre, a na paluszek obowiązkowo hybrydka, bo tipsy to już wiocha. Na czytaniu „lektur i ksiąg obowiązkowych” o tym, jak być super-jędzą i zatrzymać go przy sobie (jakby to był niezbędnik w skali życia…), na zbieraniu z podłogi przyjaciółek i sprzątaniu emocjonalnej breji, która zaraz po pęknięciu różowej bańki mydlanej z napisem „Barbie, Ken i magia tęczy” obryzgała wszystkich spektakularnie (oprócz samego Kena naturalnie, który wymknął się „niepostrzeżenie” tuż przed eksplozją).

nizinska_mat_prasowe_0092

Straciłyśmy czujność. My, specjalistki ds. Ars Amandi – metafizycznych wzniesień i sensualnych egzaltacji. Gdzie się do cholery podział nasz pierwotnie wbudowany „Bullshit Detector”??! …. Gdzie jest „Mendoczujnik”?!…. Straciłyśmy zdolność obserwacji?…A może po prostu nie chcemy patrzeć …i widzieć?

Ułomność 21 wieku?… czy może …świadoma ignorancja? Ignorancja podyktowana czym? Strachem, wygodą, lenistwem, słabością, pójściem na łatwiznę…? Wciąż wybaczamy, wciąż przesuwamy granice, wciąż dajemy ostatnie szanse – „te na prawdę już ostatnie”…I wciąż na zużytych bateriach przechodzimy ten sam level. Over and Over…jakbyśmy szczerze nie chciały uczyć się na własnych błędach… Jakbyśmy świadomie pracowały na obniżonych obrotach.

Półśrodki, surogaty, iluzjoniści, serwisanci, atrapy, pogotowia ratunkowe… „Narzeczony w trybie sms” i „wysublimowane konwersacje” gdzieś pomiędzy selfie a snapchatem… Połykamy się w całości. Bez smaku, bez zapachu, bez koloru, bez wyrazu. Nie potrafimy już sączyć się nawzajem, milimetr po milimetrze, żonglować pełną paletą barw…Przecież cielesność jest tylko drogą, nie celem. Kiedyś karmiłyśmy naszych Panów swoją własną wyobraźnią…A ONI?…- Oni byli naszą inspiracją! Balansowali na pograniczu naszego poczucia wstydu, bólu, rozkoszy…pełni najdzikszych sprzeczności…Seks to był spektakl. A dzisiaj? Dzisiaj są same Jednoaktówki…albo Monodramy….! Albo Melodramaty –  piątek, sobota Melo, a w niedzielę dramat….I wygląda na to, że po niedzieli też dramat…! Czy to możliwe żebyśmy się nie lubiły?

Pokolenia wolnych, samodzielnych, wykształconych, pięknych kobiet nie lubią siebie samych? I tak po prostu…tak z automatu?! Iluzja na cały etat – czy może na pół etatu?!

agata_nizinska_fot_KeKi_BlogStar Po tych wszystkich walkach, rewolucjach, upuszczaniu żółci i krwi, odzieraniu się z kobiecości, uprawianiu 3 zawodów na raz, w konsekwencji po kryzysie męskości – to teraz właśnie idziemy na łatwiznę???!

Będziemy teraz sukcesywnie ogłuszać nasze zmysły? Zamiast delektować się wystawną kolacją, którą w końcu wyszarpałyśmy dla siebie..(wyszarpując przy okazji setki męskich aort) to teraz będziemy konsumować okruchy? A może od razu usiądźmy grzecznie pod stołem i czekajmy aż coś spad­nie na podłogę… ?!

Teraz po tych wszystkich szkołach, fakultetach, doświadczeniach startujemy do konkursu na „Miss percepcji bez obiekcji”..? Teraz właśnie będziemy u d a w a ć?!….

Przecież to jest zamach! Społeczna amputacja!.. Skoro już mamy tę wolność, decyzyjność, czasem nawet władze (dyskusyjna sprawa, ale niech będzie) to stójmyżesz dumnie w tej wyszarpanej rzeczywistości …i pełną gębą ją wdychajmy!..i bierzemy te opary wolności głęboko do płuc! Nie jak czerstwy neurastenik, który zaraz udusi się nadmiarem czystego tlenu…tylko jak rasowa gazela! Po kokardę!!!

 W ramach jasności jeszcze chciałam – ten tekst …to z sympatii!…Z troski… 🙂 Bo ja zawsze za Wami Drogie Panie!…Ale ten nasz współczesny Chłop jest naprawdę w szoku. To jest  zamach na jego własny proces myślowy. On jest jak „metafizyczny HYDRAULIK”…kręci się wokół własnej osi, nie ruszając się z miejsca i podtrzymuje przepływ gówna…I modli się żeby aż tak nie chlapało. No bo jak zachlapie…- to kto mu upierze?…No przecież nie my!

Leje – to źle! Nie leje – też niedobrze i pretensje, że w alkowie namiętności oraz dzikich sprzeczności brak( i trzeba się kolegą-serwisantem wspomagać.) Jak jest „rasowy sk…..el” i  jest obłęd i zwierzęce spazmy …to zaraz cierpienia, zażalenia, że zero czułości a oschły, arogancki i że w ogóle ma wylane…

A jak Dziubasek ciepły, miły, pomocny, do rany przyłóż i za rączkę w stronę słońca -…mija miesiąc, max. dwa i co?.. – i „rzygamy tęczą” !!…. Wtedy super-koniecznie musimy spać na wersalce „bo w sypialni znowu materac się zapada!” (A o północy stały pakiet… -sms do kolegi -psychopaty i toksyczne przepychanki).

Na obrączki nie ma przymusu i wybieramy kogo chcemy… Parę miesięcy przeleci, może pół roku, Misiek ledwo co zdążył zapamiętać w której szufladzie ma skarpety i zaczyna się …ciśnienie!!! – bo zaręczyny, bo uchodzi, bo ona czuje się niedopieszczona, aspołeczna i właściwie ma już nerwice, bo co koleżanki, bo co sąsiedzi, bo co ksiądz…i teraz jeszcze „bo co Ziobro…?!” I chłopu jest od razu duszno!!! Libido -5, tachikardia, astma i baaardzo pilny wyjazd służbowy!

A te egzaltacje, jęki, wywody o jakimś przypadkowym macanku po pijaku?  Żeby on jeszcze to pamiętał, ale Whisky było na kamieniach – ma Chłopina pełen „blackout”! On dziwi się jak dziecko, a my rzucamy się we własnej  pianie z pyska – takie współczesne „Już kąpiesz się nie dla mnie…”.

nizinska_mat_prasowe_0075

Kolejna atrakcja wieczoru -Tajfun w sprawie anorektyczek…- czyli nagła fala dziamoleń spowodowana latającą głowa Dziubasa „alla Artuditu po zwarciu kabli” podczas przejścia przez ulice grupy modelek pretendujących do tytułu „Miss landrynkowej baskinki”…

No i właściwie po co ? Dziewczynki – baskinki potem pojadą sobie na finały wyborów zorganizowanych na Wyspach Kanaryjskich, gdzie pewien –  „bardzo szanowany…-..Pan Direktor of Company” i jego koledzy…pokażą im spektakularne kaktusy nad plażą i to we wszystkich kolorach tęczy!… Ale przecież nas tam nie będzie…tak? I naszego lekko zgrzanego Artuditu też nie! To po co to sapanie na pasach?!…po co te ślinotoki? Nie lepiej w tym czasie pięknie usta pomalować!?…zawsze przecież można trafić na paradę Misterów Bikini…!

Podsumowując Drogie Panie:

1.lubimy się! …i to koniecznie!..

2.pielęgnujemy swoją L’intuition féminine ….

3.I oddech! /taki po samą kokardę! 🙂

nizinska_mat_prasowe_0131

Agata Nizińska

Piękna, zdolna, utalentowana. Agata Nizińska, wnuczka znanego aktora Wojciecha Pokory, poszła w ślady dziadka. Również jest aktorką, a do tego ma wspaniały głos, który zdobywa coraz większe uznanie wśród publiczności. Agata w serialu Ilony Łepkowskiej „Wszystko przed nami” wciela się w energiczną Włoszkę, Marinę.

1 komentarz

Click here to post a comment

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close