BlogStar -> Bartek Jędrzejak -> „Lotnisko pod chmurką Kubusia Puchatka”

„Lotnisko pod chmurką Kubusia Puchatka”

Jestem prawdziwym szczęściarzem. Nie dość, że bardzo lubię to, co robię, to jeszcze mi za to płacą. Taki układ bardzo mi odpowiada i jak mówi Jurek Owsiak: „niech trwa do końca świata i jeden dzień dłużej”. Kilometry, godziny w podróży,  ciekawe miejsca i  ludzie… Może to nie za bardzo skromne, ale fajne te prognozy pogody.

Bartek Jędrzejak: „Lotnisko pod chmurką Kubusia Puchatka” - BlogStar.pl

Dziś chciałem napisać kilka słów o tych kilometrach, bo każdego roku są ich tysiące.  Służbowy samochód, pociąg, samolot i w drogę. Właśnie samolot. Teraz to już nie taki wielki luksus podróżowania. Może każdy i to ile chce. Mnie ratują loty krajowe. Choć, jak się okazuje, nie zawsze….

No to do dzieła…. Mamy takie lotnisko w Polsce, które jest jak domek Kubusia Puchatka. Dosłownie jak w bajce… W Gdyni słońce, w Sopocie też, choć lekko kryje się za chmurą. W Gdańsku słońca nie brakuje. Jadę sobie taksówka na lotnisko i głośno myślę…

– Jak już dolecę do Warszawy to…

Na co taksówkarz odpowiada: – Oby Pan doleciał… Z tym lotniskiem nigdy nic nie wiadomo…

– A o co Panu chodzi? Pytam zdziwiony?

– Sam Pan zobaczy – odpowiada taksówkarz…

I co widzę? Zbliżamy się do lotniska w Gdańsku … W Trójmieście pogodnie, a w okolicy kilometra od lotniska – mgła. Jak z domkiem Kubusia Puchatka. Okolica słoneczna, a nad mieszkankiem Głupiutkiego Misia szara deszczowa chmura.

Wpadam na lotnisko. Wszystko zgodnie z planem, bilet, bagaż, odprawa, kontrola. Czekam. I nagle coś, czego nie chciałem usłyszeć. Informacja, że z powodu mgły samolot nie odleci… A właściwie ten, który miał przylecieć, wysadzić pasażerów i zabrać następnych w ogóle nie wylądował. Nic nie ląduje i nie startuje. Lotnisko stoi. Jak się okazuje nie pierwszy raz, bo na lotnisku w Gdańsku tak bywa. Podobno gdyby policzyć dni, kiedy samoloty są uziemione przez mgłę to ma się to mniej więcej tak, jak ilość słonecznych dni w Polsce w porównaniu z tymi pochmurnymi. Dyskusje w kolejce wyjaśniają mi wszystko. Podobno jeszcze przed wojną Niemcy planowali w tym miejscu budowę lotniska. Zrobili nawet plany budowy. Okazało się jednak, że to teren podmokły, bagna, nie opłaca się po pierwsze, a po drugie  – to teren wilgotny to znaczy, że przy dużych wahaniach temperatury ( noc-dzień, dzień-noc) mglisty. Zrezygnowali. Po wojnie Polacy znaleźli plany. Stwierdzili, że skoro już są …. trzeba wykorzystać. Osuszyć teren i budować. I mamy lotnisko na bagnach, które de facto cały czas się rozbudowuje. Po co? Teraz już nie umiem na to pytanie odpowiedzieć.

Zaczyna się polska rzeczywistość. Kolejka, tylko 2 osoby w punkcie, gdzie można zmienić bilet, a pasażerów z setka. Jest wesoło, bardzo wesoło… Drżą warszawskie teatry, z pasażerami w kolejce polskie gwiazdy…. Ewa Kasprzyk, Marta Żmuda-Trzebiatowska, Katarzyna Glinka, Paweł Małaszyński,  Andrzej Nejman. Głośne dyskusje… , że Piotr Gąsowski już odwołał spektakle, bo nie wyleciał. Nerwy, napięcie, bo bilety wyprzedane… a silna ekipa „Teatru Kwadrat” utknęła u Wałęsy w Gdańsku (lotnisko w Gdańsku nosi nazwę Lecha Wałęsy). W końcu zapada decyzja… Aktorzy wracają busem. Dobrze, niech wracają, zawsze mniej osób do obsługi w kolejce, a i widzowie nie pójdą spod teatru z kwitkiem.

W końcu dostaję swój bilet. 5 godzin czekania na lotnisku. Ta historia ma jednak baaaaaardzo zabawny finał!!!!!! Uwaga Grande Finale!!!! Kolejny raz bilet, walizka, odprawa. Pani z uśmiechem przeprasza i obdarowuje mnie, jak każdego pasażera voucherem, żebym mógł 5h czekając na samolot nieco się posilić. Myślę sobie: Co za klasa, jaki szyk, styl… No… jesteśmy w Europie. Linie krajowe, tylko linie krajowe, i taka troska o pasażerów. Brawo. Idę z voucherem do restauracji. Tam jak to na lotnisku wszystko 2-3-5-8-10 razy droższe niż kilkanaście metrów wcześniej. Z czego to wynika? Może ktoś wie?

Nie będę szalał zamawiam herbatę i sałatkę z kurczakiem. Kelnerka kasuje:

– 46 złotych poproszę.

Ja z uśmiechem daję jej do ręki vocher, zaproszenie na posiłek od linii lotniczych. Na co Pani odpowiada: Proszę Pana ten voucher jest tylko na kwotę 12 złotych…..

Linie lotnicze zaprosiły mnie na posiłek za 12 złotych do restauracji, gdzie najtańsza kanapka kosztuje 20 złotych:):):):) To się nazywa klasa, szyk i styl. Ja z tym nie mam kłopotu. Nawet mnie to rozbawiło. Wstyd mi tylko było przed zagranicznymi turystami, którzy nie bardzo rozumieli, o co chodzi.

 

 

 

Komentarzy: 14 dla “„Lotnisko pod chmurką Kubusia Puchatka”

  1. lotniska, lotniskami ale jak ja bym zebrała moje kolejowo-dworcowe opowieści, to by książka wyszła… 😉

  2. subiektywny przegląd lotnisk i wymiana doświadczeń – to może być ciekawe, co Pan powie na Wrocław ? i tamtejszą kawę?? czy tylko mi się wydaje że jest jakaś dziwna?

  3. a może pokusi się pan o taki subiektywny przegląd polskich lotnisk? może wyjść fajny materiał, ciekawi mnie czy ma pan jakieś przygody z lotniskiem w Modlinie 😉

  4. gdańskie lotnisko jest moim ulubionym …. a kanapki, no cóż – lotnisko międzynarodowe to i ceny międzynarodowe :) , a że samoloty nie latają???? jakoś ten lotniskowy handel trzeba wpierać! , pozdrawiam

  5. Witamy na stronie Blogstara!!;) świetnie że Pan dołączył do tego grona. Na pewno zwiększy się oglądalność tej strony dzięki Panu. Lubimy czytać i słuchać w TV anegdotki w Pana wykonaniu. Pozdrawiam!.

  6. witamy na blogstarze :), lubię pana poczucie humoru i lekkość przekazu, fajnie sę ogląda Pana wejścia w DD TVN, wpis tez z humorem, więc zapowiada się ciekawie:)

  7. świetna i zabawna historia. Witaj na Blogstarze – najfajniejszym portalu blogowy,

  8. znam to lotnisko, niestety także z tej gorszej strony – ale historia dowcipna, szczególnie z tymi voucherami na kanapki – a co do lotniskowych cen…. fenomen ich wzrostu też mnie zaciekawił….

  9. ha, ha, ha, – usmiałam się szczerze, zwłaszcza z tego vouchera na kanapki…. cóż, chciałoby się rzec: a to Polska właśnie 😉 , witamy na BlogStarze – to mój ulubiony portal

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>