BlogStar -> Anna Samusionek -> „LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :)

„LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :)

Ostatni czas jest dla mnie niezwykle szczególny i pracowity. Poza zdjęciami do serialu „Na Wspólnej”, intensywnie przygotowuję się do spektaklu „LOVE BOUTIQUE”, bo pierwsze przedstawienia już 26 maja w Gdańsku i 28 maja w Warszawie. Zresztą bardzo serdecznie na nie zapraszam wszystkich, którzy w teatrze szukają dobrej zabawy połączonej z refleksją. To dopiero rozgrzewka przed oficjalną premierą, która będzie miała miejsce we wrześniu, ale napięcie już sięga zenitu.

Dziś ma się też obyć premiera filmu krótkometrażowego z moim udziałem zatytułowanego „Mały palec” w reżyserii Tomasza Cichonia, o którym pisałam 29 lipca zeszłego roku („Praca jak…narkotyk”). Jestem niezwykle ciekawa finałowego efektu tej pracy.

                Tym bardziej z przyjemnością przyjęłam zaproszenie do Hotelu Klimek w Muszynie na udział w konferencji „Kobiecość niejedno ma imię”, a w zasadzie na to, by wystąpić wraz z niezwykłymi kobietami w panelu dyskusyjnym „O obliczach kobiecości”. Bardzo ciekawa i sądzę, że niezwykle potrzebna inicjatywa, jak się okazało pierwsza w tym rejonie. A dla mnie osobiście powrót po wielu latach do tego niezwykle pięknego kawałka Polski.

Anna Samusionek: „LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :) - BlogStar.pl

Anna Samusionek: „LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :) - BlogStar.pl

Na cały weekend zapomniałam o warszawskim pędzie i presji, korzystając z wszelkich atrakcji, jakie oferuje ten czterogwiazdkowy hotel – od świetnie wyposażonej siłowni, basenu czy groty solnej (a także kortów tenisowych i boiska do siatkówki plażowej), aż po SPA na wysokim poziomie. Jeżeli się tam kiedyś wybierzecie, koniecznie pytajcie o masażystkę panią Aleksandrę i niech Was nie zmyli jej drobna postura:-) Dawno nikt tak dobrze mnie nie wymasował, likwidując wszystkie napięcia, jakie przywiozłam ze sobą ze stolicy. Po hotelu oraz wszystkich jego atrakcjach, możecie odbyć wirtualną wycieczkę, wchodząc na stronę Smile.

Anna Samusionek: „LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :) - BlogStar.pl

Anna Samusionek: „LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :) - BlogStar.pl

Myślę, że ogromnym atutem tego hotelu jest jego położenie. Codziennie rano z moją małą psiną Lili biegałyśmy ścieżką wychodzącą z hotelu, a prowadzącą w górę, prosto do ślicznej małej cerkwi, która dziś funkcjonuje jako kościółek rzymskokatolicki. Rzadko spotykane zjawisko i niezwykle oryginalne wnętrze przeplatające prawosławie z katolicyzmem. Koniecznie trzeba to zobaczyć!

Anna Samusionek: „LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :) - BlogStar.pl

Oczywiście w ciągu jednego weekendu nie byłam w stanie skorzystać ani ze wszystkich ofert hotelu ani z możliwości dłuższych wypadów po przepięknej okolicy, ale już dziś wiem, że wrócę tam na dłuższy pobyt, tak szybko jak to tylko możliwe! Teraz woda mineralna z tej miejscowości, którą zawsze lubiłam, nabrała dla mnie jeszcze głębszego smaku, a oscypki będą mi się już zawsze kojarzyć z dźwiękiem dzwoneczków, które pasące się na łąkach owce noszą na swoich szyjach.

Anna Samusionek: „LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :) - BlogStar.pl

prawie oscypek Smile

Anna Samusionek: „LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :) - BlogStar.pl

hotelowy oscypek Wink

Dzięki temu krótkiemu pobytowi w górach, mogę teraz góry przenosićSmile To jak? Po artystycznych szaleństwach widzimy się na beskidzkim szlaku?!

Anna Samusionek: „LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :) - BlogStar.pl

Pozdrawiam serdecznie

Anna Samusionek

P.S.

Bardzo dziękuję multibrandowemu butikowi BALLADINE  za ubranie mnie na okoliczność konferencji „Kobiecość nie jedno ma imię”.Wink

Komentarzy: 11 dla “„LOVE BOUTIQUE”, LOVE MUSZYNA :)

  1. Zgadzam się! Hotel super, okolice przepiękne, a Pani Aleksandra rewelacyjna! Polecam zwłaszcza Panią Aleksandrę:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>