BlogStar -> Anna Popek -> Malinowy Zdrój

Malinowy Zdrój

Budzę się tutaj co rano, przez okno wpada  słońce,  a ja dziękuję dobremu Bogu, że stworzył takie miejsce jak to . Niech to nie zabrzmi zbyt sentymentalnie, ale uwielbiam tutejszy krajobraz, rozłożyste pola, daleką ścianę lasu, gdzieniegdzie samotne drzewa, a wokół nich kępy krzewów, kwiaty polne, które rosną wszędzie i spokój lipcowego popołudnia.

Anna Popek: Malinowy Zdrój - BlogStar.pl

Przyjechałam do Solca Zdroju na wypoczynek  pod wpływem impulsu – realizowaliśmy tu w  czerwcu w „Malinowym Zdroju” program dla TVP2 i tak  i tak mi się tu spodobało, że postanowiłam wrócić. Skusiły mnie przede wszystkim tutejsze wody siarkowe wydobywane ze źródła Malina, o najwyższej na świecie zawartości siarki, jeżeli idzie o wodę pozyskiwana w naturalny sposób. Siarka działa odmładzająco na skórę, leczy ją, łagodzi też artretyzm i usprawnia pracę stawów .

Anna Popek: Malinowy Zdrój - BlogStar.pl

Jako, że moja mama regularnie skarży się na rozmaite bóle postanowiłam, że przyjedziemy tu razem. Malinowy Zdrój to połączenie dobrego hotelu i sanatorium. Miejsce idealne dla tych, którzy potrzebują odpocząć, zregenerować organizm i  troszkę się podleczyć. Oczywiście większość osób korzysta z kąpieli siarkowych, ale są też kąpiele borowinowe i kwasowęglowe. Poza tym –  świetny basen, trzy sauny, grota solna i jacuzzi na zewnątrz. Ale prawdziwym bogactwem są tutaj fachowcy, którzy prowadzą terapię manualną i kinezyterapię. Potrafią odnaleźć w ciele wszelkie napięcia, blokady, przykurcze – rozmasować je, rozluźnić i zalecić właściwe ćwiczenia. Mnie wydawało się, że jestem zupełnie  sprawna i dość dobrze rozciągnięta. Jakże się myliłam! Nawet to, że często chodzę na szpilkach ma swoje negatywne skutki. Miałam nad czym pracować.

Anna Popek: Malinowy Zdrój - BlogStar.pl

Skrupulatnie korzystałam ze wszystkiego, co zalecił mi lekarz – również z kriosauny. Początkowo 3 minuty spędzane w temperaturze minus 131 stopni troszkę mi się dłużyły, ale pod koniec pobytu ciało przyzwyczaiło  się i  nie było najmniejszego problemu, by w tej temperaturze wytrzymać. Dodatkową motywacją był fakt, że kriosauna przyspiesza spalanie tłuszczu, więc po niej z czystym sumieniem mogłam jeść wyśmienite potrawy przygotowane przez szefa kuchni. Naprawdę – mimo że potrafię utrzymać dyscyplinę – trudno było mi zrezygnować z przepysznego makaronu z serem, polanego masłem i posypanego cukrem. Albo z  wyśmienitych francuskich rożków malinowych. Albo z pasztetów domowej roboty, a o warzywach i  sałatach przyrządzanych na różne sposoby już nie wspomnę.

Anna Popek: Malinowy Zdrój - BlogStar.pl

A propos jedzenia – czasami wychodziłyśmy z mamą na spacer po Solcu i obowiązkowo na lody domowej roboty podawane w tutejszej lodziarni. Solec jest urokliwym, maleńkim uzdrowiskiem ze śladami dawnej urody, która teraz po latach być może zostanie  przywrócona.

Anna Popek: Malinowy Zdrój - BlogStar.pl

Na pewno duża atrakcją Solca są potańcówki. Wybraliśmy się kilka razy z grupą poznanych w Malinowym Zdroju osób, które – podobnie jak ja – uwielbiały tańczyć. Bawiliśmy się w domu wczasowym” Świt” tak długo jak się dało czyli do 22.10 -Tańczyliśmy krakowiaki, polki  oraz stare dancingowe przeboje. Dawno już się tak nie wytańczyłam. Rano po tańcach uwielbiałam wchodzić z książką do wanny pełnej gorącej  siarkowej wody, a że czytałam właśnie „Ucztę dla Wron” czyli kolejną część Pieśni Lodu i Ognia Georga Martina czas upływał mi szybko. Po takiej kąpieli skóra jest lekko zaróżowiona, siarka delikatnie złuszcza naskórek i przyspiesza jego regenerację.

Anna Popek: Malinowy Zdrój - BlogStar.pl

W Malinowym można kupić też  kosmetyki do twarzy i ciała na bazie wody siarkowej. Wypróbowałam – znakomicie uzupełniają kuracje kąpielowe. Nawilżona skóra  jest jędrna i ma aksamitny blask .Jeżeli dodam do opisu, że personel był miły, uśmiechnięty i pomocny to możecie sobie wyobrazić, że spędziłam tydzień w raju. No po prostu – miód malina!  Zrobiłyśmy także z mamą sentymentalną wycieczkę do wsi Strojców, w której  w dzieciństwie  – i mama i ja – spędzałyśmy najpiękniejsze wakacje  w życiu. Kiedy przepływałyśmy przez Wisłę promem w Borusowej  i poczułyśmy zapach rzeki, byłyśmy naprawdę głęboko wzruszone. Ale to już zupełnie inna opowieść…

Komentarzy: 16 dla “Malinowy Zdrój

  1. Chciałam nadmienić , iż nie jest to „Dom wczasowy Świt” a PRYWATNE UZDROWISKO Z PRYWATNYM PARKIEM ZDROJOWYM , zaś budynek „Świt” to jeden z wielu budynków należących do kompleksu Uzdrowiska Solec-Zdrój.

  2. Chciałam nadmienić , iż nie jest to „Dom wczasowy Świt” a PRYWATNE UZDROWISKO Z PRYWATNYM PARKIEM ZDROJOWYM , zaś budynek „Świt” to jeden z wielu budynków należących do kompleksu Uzdrowiska Solec-Zdrój.

  3. Swietny i b prawdziwy opis p Ani. Ja tez tam bylem i potwierdzam ze to
    znakomity osrodek ze wspanialymi lekarzami i calym personelem ,tak tam mozna
    odzyskac zdrowie. Przy okazji pozdrawiam !!!

  4. Dziękuję za piękny opis, bo pomógł mi podjąć decyzję o wyjeździe do Malinowego- wahałam się ze względu na wysoką cenę – okazuje się że jednak warto:)

  5. mieszkam 2 km od Solca-Zdroju. Zapraszam kolejny raz na zwiedzanie tez okolic Solca jest co zobaczyc. Pani Aniu mamy tez nowo wybudowanie baseny mineralne. W Solcu jest najlepsza siarka w Europie. A jak ktos lubi potanczyc to w soboty ( bardzo blisko Malonowego ) nad zalewem jest dyskoteka. Malinowy Zdrój woj. swietokrzyskie powiat buski gmina Solec -Zdrój

  6. A ja ciagle jeszcze nie miałam wakacji, więc szczerze zazdroszczę pani i wszystkim innym, którzy właśnie je maja.

  7. dobrze, ze była pogoda, bo inaczej pewnie by się Pani nudziła, bo w Solcu nie ma co robić

  8. Pani Aniu, czy to jest fajne miejsce, żeby zabrać rodziców na taki zdrowotny wypoczynek. Szukam właśnie czego takiego, może Pani opisać więcej od siebie o możliwościach tego miejsca?

  9. Kochałem Anna, historia tak intymny, gratulacje, pozdrowienia z Andaluzji, w Hiszpanii, dzięki

    Me encantó Anna, el reportaje tan íntimo, felicitaciones, saludos desde Andalucía, España, gracias

  10. ech, taki wypoczynek musi dać dużo radości.
    Nie tylko tej duchowej.
    Ciało pewnie też – jakieś takie weselsze.
    :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>