Obyczajowe

Mazowsze

Co za wieczór! W siedzibie Mazowsza, w Karolinie, obejrzałem fantastyczny występ Zespołu, który ma już 65 lat.  Tańczy i śpiewa z wigorem odzyskanej młodości, bo niedawno wydawało się, że wyczerpał już swoje siły, a przynajmniej zainteresowanie swoim losem jego mocodawców.

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl

Pamiętamy, że było już blisko upadku. Artyści protestowali na ulicy, ogłosili strajk, ale przed trzema laty Włodzimierz Izban postawił na niezwykłych ludzi – Jacka Bonieckiego – dyrygenta, panią Wiolettę Milczuk – kierownika baletu, Aleksandrę Kopp – szefa chóru. To właśnie oni tchnęli nową energię w tradycyjne układy taneczne i śpiewy.

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl
na zdjęciu z Jackiem Bonieckim

Ciekawe, że efekt odmłodzenia osiągnięto odgrzebując zapomniane utwory w aranżacji twórcy Mazowsza, Tadeusza Sygietyńskiego. Koncert odbył się z okazji 60. rocznicy jego śmierci. Powrót do źródeł odkrył niezwykłego kompozytora, co miało wyraz w części symfonicznej, a przede wszystkim w przywróceniu symfonicznego składu orkiestry. W minionych latach doszło bowiem do znacznej redukcji składu orkiestry. Dziś brzmi ona pełnią wyrazu.

Stanęliśmy przed salą prób orkiestry, której nadano imię Tadeusza Sygietyńskiego. Dziś, dzięki inicjatywie marszałka Adama Struzika, zespół ma wspaniały budynek, zwany Matecznikiem. Zastanawiano się kiedyś, czy to rzeczywiście zespół ludowy? Ci, którzy uważali, że to bardziej stylizacja na folklor, nie dostrzegli siły teatru jaki wykreował Mazowszem Tadeusz Sygietyński. Dowiedzieliśmy się, że mając 15 lat, kierował chórem w teatrze lwowskim. Syn profesora muzyki, kształcił się właściwie sam, ponieważ ojciec nie dostrzegł w nim wybitnego talentu. Od 1950 roku Mazowsze święci triumfy, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl

Na uroczysty wieczór przybyli – seniorzy, pierwsi tancerze i śpiewacy zespołu. Jedna z pań wspominała, że w Mazowszu znalazła się jako 14-latka, wraz z siostrą, zaledwie 12-letnią dziewczynką. W Tadeuszu Sygietyńskim i Mirze Zimińskiej dzieci znalazły nie tylko znakomitych pedagogów, ale i ciepłych opiekunów. Posypały się przykłady ich czułości. Na widowni spotkałem Witolda Zapałę, pierwszego choreografa zespołu. Kiedy przypomniano jego obecność na Sali, Mazowszacy zgotowali mu owacje: „Witek, Witek!”. Za parę tygodni odbędzie się uroczystość nadania jego imienia sali prób baletu.

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl

Ciekawe, że Tadeusz Sygietyński wyszukiwał swoje talenty w wioskach podwarszawskich. Dziś w składzie zespołu mamy zawodowych tancerzy. Z radością spotkałem po wielu latach koleżankę aktorkę z Teatru Powszechnego w Warszawie, Danutę Kowalską. Jest byłą Mazowszanką, a spotkaliśmy się na planie serialu „Zaklęty dwór”, gdzie grała córkę dziedzica tajemniczego dworu. Ale to już inna opowieść.

Radość, jaką którą przeżyłem dzięki energii, która emanowała ze sceny, powoduje do dziś, że idąc ulicą prostuję się i marzę, żeby móc przeskakiwać przez własną nogę, jak to widziałem w tańcu góralskim na scenie. Jak to możliwe? Chwyćcie  jedną nogę za stopę i, stojąc na drugiej, spróbujcie przeskoczyć tę, którą trzymacie. Niemożliwe? Jak tylko usłyszycie, że gdzieś występuje Mazowsze,  pobiegnijcie to sprawdzić. I koniecznie zabierzcie ze sobą przyjaciółmi. Dla mnie usłyszeć Mazowsze to jak wrócić do rodzinnego domu, ponieważ od dziecka słuchaliśmy płyt z jego pieśniami – nie starzeją się! Z odwagą przypomniał repertuar z lat 50-tych nowy dyrektor Mazowsza, dyrygent Jacek Boniecki. Gratulując Mu wyrazu jaki przywrócił Mazowszu, życzę dalszego rozwoju, a nam wszystkim  możliwości oglądania odmłodzonego Mazowsza.   

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Mazowsze - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz

Aktor filmowy, teatralny, radiowy, wykonujący swój zawód od ponad 40 lat. Obecnie związany z Teatrem Polskim w Warszawie. Prezes Związku Artystów Scen Polskich. Spośród kilkudziesięciu filmów, w których zagrał, najbardziej ceni sobie: „Brzezinę” Andrzeja Wajdy, „Sól ziemi czarnej” i „Perłę w koronie” Kazimierza Kutza, „Dzieje grzechu” Waleriana Borowczyka, „Lekcję martwego języka” Janusza Majewskiego, „Gorączkę” Agnieszki Holland, „Wierną rzekę” Tadeusza Chmielewskiego, „Seksmisję” Juliusza Machulskego, „Magnata” Filipa Bajona, „Pokuszenie” Barbary Sas, „Jańcia Wodnika” Jana Jakuba Kolskiego, „Generała Nila” Ryszarda Bugajskiego i „Daas” Adriana Panka.

Prywatnie zakochany w swoich wnukach, 8-letnim Adasiu i 5-letniej Hani.

4 komentarze

Click here to post a comment

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close