BlogStar -> Izabela Zwierzyńska -> Miejsce jak ze snów – Talaria Ladies Spa

Miejsce jak ze snów – Talaria Ladies Spa

Byłyście kiedyś w niebie dla kobiet? W niebie, w którym nie trzeba robić nic, a można bardzo wiele? Tam gdzie zaopiekują się Wami najlepiej jak można, zadbają o Wasz nastrój, wygląd i nakarmią nie tylko ciało, ale i zmysły? To niebo nazywa się Talaria Ladies Spa i jest cudownym obiektem położonym wśród stawów i drzew. Spędziłam tam 3 dni wraz z moją mamą.

izabela-zwierzynska-talaria-spa15izabela-zwierzynska-talaria-spa1Wybrałyśmy się na totalny relaks SPA, a wróciłyśmy nie dość, że wypoczęte to zachwycone i pełne inspiracji. Talaria to przepiękny pałac z pawilonem parkowym i świetnie wyposażonym zapleczem wellness. Basen, duże jacuzzi z kilkoma opcjami masażu, hammam (łaźnia parowa, byłam w podobnej w Maroku) z możliwością autopeelingu (kawą lub solą zasadową), gabinety zabiegowe, strefa cardio, sauna fińska i infrared, wiele leżaków, łóżek, foteli w strefach chilloutu i duże przestrzenie do spacerów na świeżym powietrzu.

z_izabela-zwierzynska-talaria-spa10

izabela-zwierzynska-talaria-spa2 z_izabela-zwierzynska-talaria-spa7

Całe dnie spędzałam w szlafroku przebierając się tylko, by wyjść na zewnątrz do … mini zoo! Uwielbiam obcować z naturą, wiec gdy dowiedziałam się, że na terenie są osiołki, koń, owce, kozy, ptactwo i króliki byłam w siódmym niebie! Zwierzęta mają świetne warunki a Pan, których ich doglądał, pozwolił mi się z nimi bliżej „zaprzyjaźnić” .

izabela-zwierzynska-talaria-spa_0734 izabela-zwierzynska-talaria-spa_0777 izabela-zwierzynska-talaria-spa_0815

Od chwili przekroczenia progu można odczuć, że jest się w miejscu magicznym. Podczas wypełniania hotelowej karty zostały nam podane welcome drinki, a niedługo później poszłyśmy na wycieczkę po terenie z Panią Nataszą Sallmann – Panią dyrektor ds. wellness i spa, która zajmowała się nami znakomicie!

izabela-zwierzynska-talaria-spa11

Pierwszym przystankiem była degustacja nalewek robionych przez właściciela obiektu, a potem było już tylko lepiej!

izabela-zwierzynska-talaria-spa_0722

Na lunch dostałyśmy pyszną zupę, sałatę i ciasto, a specjalnie dla mnie przygotowano wersje wegetariańskie. Kucharze są bardzo pomysłowi. Moim faworytem został filet z ryby w towarzystwie risotto z papryką wędzona, kurkumą, curry, tymiankiem i … żółtkiem w sosie sojowym. Wybitnie pyszne i niewielkie porcje pozwalają poczuć się najedzonym i lekkim zarazem.

izabela-zwierzynska-talaria-spa14izabela-zwierzynska-talaria-spa_0816 izabela-zwierzynska-talaria-spa_0817Następnego dnia, chwilę po śniadaniu poddałyśmy się zabiegom. Obie wybrałyśmy masaż na gorącym piasku i okład z białej glinki w wannie softpack. Mój masaż na piasku zakończony był podpaleniem pleców! A wszystko po to był ogrzać spięte miejsca i w konsekwencji je rozluźnić. Dobrze, że nie mogłam siebie zobaczyć w trakcie, bo wygląda to straaaasznie!!! Ale pomaga! Okład w wannie softpack jest jak dryfowanie w ciepłej wodzie jednocześnie będąc suchym! Niesamowite uczucie i rewelacyjne odżywienie skóry (wcześniej polecam zrobić peeling w hammamie – samej lub w ramach zabiegu).

izabela-zwierzynska-talaria-spa_0794 izabela-zwierzynska-talaria-spa_0795 izabela-zwierzynska-talaria-spa_0798 izabela-zwierzynska-talaria-spa_0801

Po zabiegach udałyśmy do jednej z największych hodowli storczyków w Europie – w Stężycy, ale niestety nie mogłyśmy wejść zbyt daleko ze względu na zasady bhp.

izabela-zwierzynska-talaria-spa_0821Potem przyszedł czas na mój ulubiony „ziołowy domek”, czyli relaks na drewnianym łóżku pokrytym pierzynką z siana w oparach ziół.Ciepło, zdrowo, przytulnie i… można łatwo zasnąć. Wieczorem skorzystałyśmy z rytuału ruskiej bani. Oczyszczającej sesji w saunie zewnętrznej ze zmiennocieplnymi fazami, nacieraniem solą, miodem, chłostaniem liśćmi brzozy, a finalnie kąpielą w balii z ciepłą wodą popijając nalewkę czereśniową! Cudowne przeżycie! Nie miałyśmy kłopotów z zaśnięciem. Ostatniego dnia, po śniadaniu przy kieliszku szampana (!) moja mama skorzystała z peelingu kawitacyjnego z masażem twarzy z którego była bardzo zadowolona, a ja zatopiłam się w lekturze „Komfort snu (nie tylko) w podróży”, którą można nabyć na miejscu i… zasnęłam na wygodnym łóżku przy basenie.

izabela-zwierzynska-talaria-spa10Nasz wypad zakończyłyśmy lunchem składającym się z zupy kremu z fasolki szparagowej, makaronu z krewetkami i sernikiem. I to w towarzystwie mojego męża, w specjalnej restauracji do której mogą zaglądać panowie. Pozostałe posiłki spożywałyśmy same w kobiecej restauracji w szlafrokach, bez makijażu i w kucykach. Totalny luz! Jestem zachwycona, że udałam się właśnie tam – podobnie myśli moja mama. Najlepsze jest w tym wszystkim to, że nigdy nie czuć skrępowania – w końcu wokół nas same panie, a żadna jak wiadomo nie jest idealna, choć każda piękna.

Izabela Zwierzyńska

Komentarzy: 5 dla “Miejsce jak ze snów – Talaria Ladies Spa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>