BlogStar -> Krzysztof Wieszczek -> Mission completed!

Mission completed!

5 miesięcy pracy, 23 tygodnie, ponad 250 godzin treningów, nieznana ilość spalonych kalorii i litrów potu wylanych po drodze do celu. I wisienka na torcie: 70.3 Gdynia Herbalife Ironman.  Zwieńczenie tej przygody było naprawdę wymarzone: świetna pogoda, piękna (ale cholernie wymagająca) trasa, tysiące kibiców i zawodników, fantastyczna atmosfera sportowego święta… Było pięknie. Ciężko – ale pięknie. Bolało – ale radość, satysfakcja, endorfiny okazały się po stokroć silniejsze od bólu. Było warto. Było warto. Było warto! ☺

krzysztof-wieszczek-ironman

Byłem świetnie przygotowany. Mój fantastyczny trener Paweł Różański z Triathlon Serwis powinien też dostać medal. Złoty. Na każdym kilometrze, w każdej konkurencji czułem, że jest dobrze. Paweł doskonale te 5 miesięcy zaplanował, nauczył mnie wszystkiego, pokazał co to jest triathlon. A 3 marca na pierwszym treningu na basenie z wielkim trudem ukrywał przerażenie tym, co zobaczył: gościa, który chce w sierpniu ukończyć ½ Ironmana, a nie może przepłynąć jednego basenu… (tutaj o tym pisałem) .Który nie jest w stanie wysiedzieć 45 minut na kolarzówce… Który sapie podczas truchtu jak parowóz, a 10 km „biegnie” w 75 minut… 

Ale Paweł „Petarda”  Różański potraktował to jako wyzwanie i … Nauczył mnie pływać ☺ Dosłownie. Teraz wreszcie mogę tak o sobie powiedzieć: Umiem pływać. Doprowadził mnie do stanu, w którym mogłem w dobrej kondycji przejechać na rowerze 90 km (z przewyższeniem grubo ponad 700 metrów!) w 3 godziny i kwadrans. I pomógł mi stać się kimś, kto po 2 km pływania w morzu, 90 km pedałowania po prawdziwie „górskiej” trasie i 75 minutach biegu miał na liczniku 13 km… I dalej dobrze się czuł ☺ I dobiegł szczęśliwy do mety ☺

Wielkie dzięki Paweł!!!

krzysztof-wieszczek-trening

 

Muszę też serdecznie podziękować Fiorda Vocal. Fiorda była moim sponsorem, zapewniła profesjonalne wsparcie treningowe i sprzętowe, a jej przedstawiciel Michał Gryziak merytoryczne i mentalne. Jako że sam jest Ironmanem (całym, nie do połowy jak ja 😉 ) był moim doradcą, przewodnikiem i po prostu świetnym kumplem, z którym przejeździłem setki kilometrów na rowerze. No i człowiekiem, z którym nie bałem się pływać w jeziorze… A pływać w jeziorze bałem się jak cholera! ☺

krzysztof-wieszczek-trening-004

Michał, dziękuję za wszystko! Jeśli to prawda, że to co się daje innym do nas wraca, to nie wiem czy jesteś przygotowany na tyle szczęścia 😉

Dziękuję moim pozostałym partnerom: Under Armour, Polar, Skechers i Herbalife, którzy bardzo pomogli mi w przygotowaniach.

krzysztof-wieszczek-sesje-zdjeciowe-under-armour__0056

krzysztof-wieszczek-trening-007

krzysztof-wieszczek-ironman1

Na koniec (ale najgoręcej) dziękuję mojej Najlepszej na Świecie Żonie: Kasiu, bez Ciebie , Twojej wyrozumiałości i Twego wsparcia nie dałbym rady… Dziękuję ☺

krzysztof-wieszczek-ironman2

P.S. Ludzie pytają mnie: Co dalej? Jeszcze do końca nie wiem, ale mam ochotę na więcej… ☺ Już niedługo parę słów na ten temat, muszę złapać trochę perspektywy… Tymczasem zapraszam do komentowania i zadawania pytań – jeśli takie macie, chętnie odpowiem.

Z góry dziękuję,

Krzysztof Wieszczek ☺

Komentarzy: 6 dla “Mission completed!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>