BlogStar -> Agnieszka Kaczorowska -> Moja miłość

Moja miłość

Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia?
Moim zdaniem, na początku bliższej znajomości z kimkolwiek, to z pewnością nie jest MIŁOŚĆ, ale jeśli dana osoba jest Ci pisana, już od pierwszego spotkania czujesz coś niezwykłego. Motylki w brzuchu, dziwny przypływ gorąca, zaplątany język? Każdy reaguje inaczej w przypadku zauroczenia, ale od razu pojawia się pewien sygnał od naszej podświadomości, że jest to ktoś nam mniej lub bardziej przeznaczony.
Nazywają to zakochaniem.
Miłość przychodzi z czasem i tej prawdziwej doświadczają tylko ludzie naprawdę dojrzali emocjonalnie. Osho (hinduski mistrz duchowy, nauczyciel i pisarz) nazwał taki stan „byciem miłością” lub „miłością-podarunkiem” i istnieje ona wtedy, gdy dajemy bezwarunkowo, niczego nie oczekując: gdy nie ograniczamy drugiej osoby, nie manipulujemy nią i nie dajemy manipulować sobą; gdy jesteśmy pewni swojego jestestwa, bo nie boimy się, że wraz z tą osobą odejdzie wszystko, co piękne i nie staramy się tego wszystkiego zatrzymać jak najdłużej. Ta miłość nastaje, kiedy pokochamy samych siebie i gdy nie mamy potrzeby znaleźć miłości w kimś innym, poznajemy kogoś równie dojrzałego, a potem możemy się już tylko dzielić wszystkimi wspaniałościami tego świata.
Pragnę osiągnąć w przyszłości wystarczającą dojrzałość, aby doświadczyć prawdziwej miłości.

„Miłość jest luksusem. Jest obfitością. Ma w sobie tyle życia, że nie wiesz, co z nią zrobić, więc zaczynasz się dzielić. W twoim sercu pojawia się tyle piosenek, że musisz zacząć je śpiewać czy ktoś słucha czy nie” – Osho.

A jak jest z miłością do zwierząt?
Myślę, że aby przyjaźń z czworonogiem zamieniła się w miłość, należy kierować się podobnym schematem. Należy zadać sobie pytanie, czy kupujemy dane zwierzątko, najczęściej psa, dlatego, że potrzebujemy miłości, przyjaciela, zainteresowania, czy jest ono naszą potrzebą, czy może jednak pragniemy zaopiekować się jakimś stworzeniem, aby dać mu szczęście, którego my doświadczamy. Zmienia się natomiast kwestia ograniczania i manipulowania, ponieważ psa, jak dziecko, trzeba wychować. Należy go wszystkiego nauczyć, pokazać, co dobre, a co złe, aby szczeniak przekształcił się w mądrego, broniącego swojego właściciela kompana życia, a nie maskotkę do głaskania i polerowania podłóg lub co gorsza jeden wielki problem, którego chętnie byśmy się pozbyli. Dlatego adopcja lub kupno czworonoga również wymaga pewnego stopnia dojrzałości.
Od dziecka marzyłam, aby mieć psa. Nie mogłam zrozumieć czemu mama się nie chciała zgodzić. Tłumaczyła mi, że po tygodniu przestanę się nim opiekować i pozostanie to na jej głowie, że mam za dużo zajęć, że nie ma nas w domu i że nasz przyjaciel byłby nieszczęśliwy. Miała rację!
Teraz, zdając sobie sprawę ze wszystkich konsekwencji, z pełną odpowiedzialnością, mogłam podjąć taką decyzję. Kupiłam psa. Jestem niewiarygodnie szczęśliwa. Z jednej strony czuję, że spełniło się moje marzenie, a z drugiej, że jestem osobą dorosłą i biorę na siebie pełną odpowiedzialność. To jest niezwykle ekscytujące.

Zatem przedstawiam Wam nowego członka rodziny – Chigiru Assari Go Namitori, a mówimy na nią Ichi (czyt. Iczi).

Agnieszka Kaczorowska: Moja miłość - BlogStar.pl

Jest to suka rasy japońskiej Akita. Za kilka dni skończy 4 miesiące. To na razie szczeniak, więc jeszcze urośnie. Jest przesłodka i uparta, ale ta rasa słynie ze swoich silnych charakterów, dlatego trzeba od początku ustalać pewne reguły i pokazywać kto tu rządzi. Później jednak będzie podporządkowana i niewiarygodnie oddana właścicielowi. Teraz się zapoznajemy i uczymy siebie nawzajem.

Ichi próbuje postawić w wielu sprawach na swoim, ale poznaje granice. Już po 2 dniach wykonuje kilka komend. Jest niesamowicie mądra i bardzo szybko się uczy. Poza tym, czyż nie jest piękna?

Agnieszka Kaczorowska: Moja miłość - BlogStar.pl

Kiedy po nią pojechaliśmy, to usiedliśmy u byłych właścicieli w domu i Pan przyprowadził ją z dworu. Mała wbiegła do pokoju i pierwszą osobą, na którą wskoczyła, byłam ja. Zaczęła mnie lizać, wchodzić na mnie i się przytulać. Dopiero potem przywitała się ze znanymi jej osobami i tymi, które przyjechały ze mną. Ewidentnie wyczuła, kto teraz będzie jej Panią. Potem, z każdą godziną, więź narastała…

Agnieszka Kaczorowska: Moja miłość - BlogStar.pl

Nasze pierwsze spotkanie

Czy to miłość od pierwszego wejrzenia?
Myślę, że obie czujemy, iż to przeznaczenie, że się spotkałyśmy.
Wiem, że to początek naszej Ai*.

Polecam Wam film pt. „Mój przyjaciel Hachiko”, jeśli jeszcze nie widzieliście. Tylko ostrzegam! Jest mocno wzruszający. :) Będziecie mogli bliżej przyjrzeć się tej rasie, a przy okazji bardzo miło spędzić czas z bliskimi… to film dla każdego!

(Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości, uda się zrobić nam jakąś wspólną sesję, abym mogła załączyć Wam tu ładniejsze zdjęcia. :) )

*”Ai” to po japońsku (czyli w jej rodzimym języku :) ) „miłość”.

Agnieszka Kaczorowska: Moja miłość - BlogStar.pl

Komentarzy: 36 dla “Moja miłość

  1. Fajnie, że wzięłaś tego psa. Była moim ulubionym psem z pośród wszystkich. Mam nadzieję, że się nią dobrze zaopiekujesz. Szczerze się zdziwiłam kiedy nie było Nayki jak ja ją sobie nazwałam pośród pozostałych szczeniaków. Chwilę się bawiłam z resztą, a tu patrzę a wybiega mój ulubiony szczeniak, ale w obroży. Było mi bardzo smutno, że pojechała. Pożegnała się ze mną, ale tylko chwilkę była mną zajęta, bo nie wiedziała, że to rozłaka na całe życie. Szukałam zdjęć Namitori w google, a tu patrzę zdjęcie ze znajomym mi psem. Otworzyłam stronkę i ją przeczytałam. Cieszę sie, że opiekujesz się nią i obdarzasz miłością. Mam nadzieję, że nie popsułam ci nastroju. Miłych chwil i zabawy ci z nią życzę ♥

  2. Owszem, akity to piękne psy, ale moim zdaniem nie są to jednak psy dla każdego, a na pewno nie jest to dobry wybór dla osoby, która nigdy wcześniej psa nie miała. Agnieszko psy tej rasy nigdy do końca się nie podporządkowują, więc tego wymagać od niej nie możesz. Potrzeba mnóstwo cierpliwości oraz bezwzględnej konsekwencji w wychowaniu, a także (co najważniejsze) dobrze przeprowadzonej socjalizacji, żeby uniknąć później różnych problemów (m.in agresja). Mam nadzieję, że wybór był w 100% przemyślany. Polecam rozmowę z hodowcami akity inu, a także czytanie różnych książek na temat wychowania, socjalizacji oraz szkolenia psów. Życzę powodzenia i samych szkoleniowych sukcesów :) Pozdrawiam, Magdalena, Nuka i Megi

  3. Szkoda, że nie adoptowałaś. Tyle wspaniałych psów czeka na miłość i powtórne zaufanie człowiekowi…

  4. Piękna suczka na pewno przeżyjecie nie jedną piękną chwile :) pieski to wspaniałe przyjaciele i bardzo mądre .:) Pies wie kiedy jesteś smutna ,kiedy szczęśliwa

  5. … a miało być o przyjaciołach naszych największych… Dzięki Adrian, że podtrzymujesz moją wątłą wiarę w człowieka. Nie przejmuj się Agnieszko tymi, którzy piszą nie na temat bo nie mają nic do powiedzenia. Masz wspaniałego pieska i ciesz się każdą chwilą z nim spędzoną, daj koniecznie znać jak sobie radzicie i nie trać czasu na odpisywanie tym, którzy nie są zainteresowani. Arku odezwij się i napisz coś o swoich akitkach a może wywiąże się jakaś merytoryczna, wartościowa dyskusja. Agnieszko czekamy na Twoje relacje i nowe zdjęcia ukochanej psinki. Trzymam za Was kciuki i przesyłam całusy od mojego cudownego chłopaka rasy akita inu, który pod koniec stycznia skończy dwa lata.

  6. Oddałem ludziom wszystko prócz serca – serce oddałem zwierzakom. Miłość zwierzaka, czy to kota, psa czy królika jest czymś nieocenionym, zwierze kocha Cię bez względu na to co masz, jak wyglądasz i czym się zajmujesz, jaka jest Twoja pozycja społeczna. Miłość bezwarunkowa, to postawa zwierzaka, której ludzie mogą pozazdrościć. Jak postawy psa z filmu „Mój przyjaciel Hachiko” , bo któż z nas aż do śmierci przychodziłby w miejsce gdzie po raz ostatni widział przyjaciela ?

    Przyznać także należy bardzo jasno zaznaczając że opieka nad zwierzętami to niebywała odpowiedzialność (coś o tym wiem gdyż opiekowałem się wieloma zwierzakami) radość i szczęście, a ból po śmierci jest równy temu który odczuwamy gdy umrze bliska osoba.

  7. Boze, ludzie, ale wy jesteście zawistni…jak Wam sie nie podoba blog to nie wchodzcie, nikt Was przeciez nie zmusza…

  8. @murdock

    A ty nie słyszałeś, że pytanie o wiarę, czy wymuszanie odp. na tego typu pytania – są chore? A raczej głupie? I łamią podstawy wolności osobistej?
    Co to za moda – jakaś ostatnio się „rodzi”, że religia musi być na wierzch, jak…

    Gdyby mnie zapytano o boga, to bym odpowiadał, wierze we wszystkie, o których słyszałem. A jest ich chyba tysiąc. Jak nie tysiące!

  9. Agnieszka Kaczorowska

    Drogi Murdock,

    bardzo proszę, abyś nie wyrażał osądów, nie znając mnie.
    Jestem osobą wierzącą. Jestem chrześcijanką. Całym sercem wierzę w jedynego Boga Ojca.
    Czytając czyjeś książki, mając wystarczająco dużo rozumu w głowie, człowiek nie zacznie wyznawać innej wiary, modlić się do kogoś lub czegoś innego.
    Książki czyta się z ciekawości o poglądach innych.
    „Można o nim przeczytać w necie”, czyli nie znasz jego pozycji książkowych.
    Naprawdę nie warto wypowiadać się o czymś w co się człowiek nie zagłębił.

    Pozdrowienia!

  10. Z tym Osho-to przegielas Agnieszka.To byl wyznawca religii wschodu.Tworca sekty.Mozna o nim wiele przeczytac w necie.Ja wierze w jedynego Boga.On jest madry i jest Miloscia.Szkoda ze Ty w Niego nie wierzysz….jak mysle bo nie mozna dwom panom sluzyc…

  11. PS II : Można by było również zadać pytanie po co rodzić dzieci skoro tyle dzieci czeka w domach dziecka do adopcji? Ponowię: anonimowo łatwo się pisze :)

  12. Nie rozumiem ponizszego „linczu”, że p. Agnieszka powinna wziaść psa z schroniska. Rozumiem, ze podpisujac sie anonimowo, duzo latwiej napisać jest pewne rzeczy i ukryc swoja hipokryzję. Najłatwiej jest komuś mówić, jak ma postępować, jak się zachowywać. Decyzja zaadoptowania psa ze schorniska, to jak chcialam zauwazyc spore wyzwanie. Dla psa i dla czlowieka. Czesto sa to psy po przejsciach, z ktorymi bardzo dlugo trzeba pracowac, oswajać. Oczywiście pewno hejterzy znajdą zaraz wytłumaczenie, ze mozna wziasc malego pieska, przeciez tyle jest szczeniaczkow. Tak, można. To idz i weź anonimowy czlowieku a nie mow tylko jak powinno byc robione. Często są to pieski malutkie, bez matki, a mieszkajac w bloku i biorąc pieska i nie mając swiadomosci, jak duzy on urosnie, mozna mu zrobić niezla krzywdę. Najłatwiej jest przed komputerem po prostu cos napisać i dalej gapić się w telewizor. Pozdrawiam wszystkich ciezko pracujących :) PS P. Agnieszko, proszę sie nie przejmować, napisać w internecie latwo, a samemu uczynic swiat lepszy trudno :)

  13. @Aga,
    Lepiej nie zaczynaj od nowa, bo naprawdę zakażą rozmnażania się zwierzętom – bo tyle jest ich do adopcji….

    :)

  14. Agnieszka Kaczorowska

    @Anka

    Witaj!
    Po pierwsze, zapytam czy czytałaś jego książki? Jeśli tak to ile i jakie? Dopiero wtedy możemy zacząć rozmowę.
    Po drugie, pisz do mnie proszę do imieniu, a nie „Dziewczyno”, ponieważ nie jest to zbyt uprzejme i myślę, że Ty też nie chciałabyś, abym się do Ciebie tak zwracała. Mam na imię Agnieszka, możesz pisać Aga, miło mi.
    Po trzecie, pragnę wyjaśnić, że nigdy nie cytuję autora, bo tak wypada, ale dlatego, że z czymś się zgadzam, jest to mądre i na dodatek pięknie ubrane w słowa.
    Każdy pisarz może być niebezpieczny, jeśli czytelnik nie posiada własnego rozumu i wierzy we wszystko bezgranicznie. Tym bardziej jeżeli pod lupę weźmiemy książki związane z rozwojem osobistym czy psychologią. Zawsze należy przetrawić to co się przeczyta, a potem stosować bądź nie.
    Nie ze wszystkim co pisze Osho się utożsamiam, ale cytuję jego poglądy, które popieram. Uważam, że był wyjątkowo mądrym człowiekiem, potrafiącym obserwować, wyciągać wnioski i podsumowywać w niezwykle jasny sposób.
    Odnoszę wrażenie, że tak jak większość ludzi, oceniasz go po tym co może o nim usłyszałaś, bądź przeczytałaś, bez zagłębiania się w jego literaturę. Jeśli się mylę, to mnie popraw. Lubię dyskusje na temat książek, ale nie na temat ludzi, a zwłaszcza tych, których nie mieliśmy okazji poznać.
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    i uśmiechnij się trochę, ponieważ w Twoim wpisie wyczuwam nutkę frustracji.

  15. Wychodzi na to, że trzeba będzie zakazać zwierzakom rozmnażania.
    Bo w schroniskach jest tyle zwierząt do „adopcji”.

    Ech…

  16. A dlaczego ludzie uważacie, ze musi Agnieszka brać psa ze schroniska? Nie może spełnić swojego marzenie i kupić pas czy kota takiego jak chce. Piszecie o zwierzętach ze schroniska, a czy sami takie macie w domach. Dajcie spokój. Litości!!!!!

  17. Wszystko fajnie, pies słodki itd. Tylko szkoda, że nie pomyślałaś o psach ze schroniska, które tylko czekają aż ktoś je przygarnie. Są tam również psy rasowe, więc tym bardziej dziwi mnie Twoja decyzja. Ile się trąb w tv, „Nie kupuj” przygarnij ze schroniska”

  18. Dziewczyno! Kogo ty cytujesz?! OSHO?????? To jest człowiek niebezpieczny, który tworzy własną sektę. Radzę najpierw poczytać rzetelne źródła a później kogokolwiek cytować!!!

  19. Jakie Wy bzdury piszecie! Jeśli ma się psa od maleńkiego i dobrze się go wychowa to nie ma się co martwić. Przeważnie agresja u psów spowodowana jest przez ich właścicieli. Sama mam buldoga amerykańskiego, na którego trzeba mieć nawet pozwolenie, a jest tak potulny i kochany jak żaden pies jakiego znam. Wcześniej miałam pitbulla i amstafa, też „straszne psy”, które nigdy nikomu nie zrobiły ani nie próbowały zrobić krzywdy. Sąsiad ma 2 akity i są jak słodkie pluszowe misie :)!

  20. trochę tu niespójności w tym wszytskim. Otóż bardzo ładny wstęp o milosci, ale widać, że ewidentnie polecialas na wygląd i pochodzenie… Ile to było akcji ażeby brać psy ze schronisk… naprawde, jesli chodzili Ci szczególnie zeby pies był rasowy nie ma problemu, w schronisku znajdziesz i takie, ale moim zdaniem stałaś się ofiarą mody. Kupiłaś sobie modnego i slodkiego pieseła, na widok któtego każdy przechodzien będzie mówil jaki to on nie slodki…

  21. Droga Doroto jesteśmy szczęśliwymi właścicielami 3 akit, mamy 2 dzieci, zwierzęta gosp. kury,kaczki,oraz małego kundelka, i mogę powiedzieć że odpowiednie wychowanie,ciągłe przedstawianie „nowego świata” szczeniakowi,nieograniczanie kontaktu z ludźmi i zwierzętami pozwala na posiadanie wspaniałego przyjaciela jakim jest AKITA. Znam osobiście wiele osób (nie tylko hodowców)które mówią że nie chcą innego psa niż AKITA i że następnym psem będzie również przedstawiciel tej rasy.

    „- Stare przekazy japońskie mówią o praktyce pozostawiania dzieci pod opieką suki AKITY, gdy gospodyni -(OKAMI) musiała udać się do pracy na polu”.
    Są to oczywiście psy z charakterem,trzeba je ułożyć,poświęcić im czas,ale powiedzmy to otwarcie że jeżeli pozwolimy np.owczarkowi na zbyt wiele,brak tresury i nie poświęcając mu czasu nie będzie on aniołem. Każdy szczeniak,każdy pies potrzebuje miłości,poświęcenia mu czasu,cierpliwości i konsekwencji. Wiele zależy także od właściciela,bo nawet z psa rasy uważanej za nieagresywną możemy zrobić psa do którego nikt nie podejdzie,bo będzie agresywny.

    Jeżeli chodzi o zakup szczeniaka, to prawdą jest że trzeba znać wady i zalety słodkiej, małej, cudnej, puchatej kuleczki danej rasy,ale to dotyczy KAŻDEJ RASY! ,i każdy zakup powinien być dobrze przemyślany,ponieważ później to najczęściej cierpią zwierzaki!

  22. Tak, Iczi jest piękna. Tak, Iczi jest mądra. Tak, film o Hachiko jest wzruszający… Nie, nie kupuj Akity po obejrzeniu tego filmu!!! Tak, pięknie się z Tobą przywitała: wskoczyła i przytuliła, ale… oby nie była to zapowiedź przyszłych problemów wychowawczych z pewną siebie i bardzo dominującą przedstawicielką swojej rasy. Niestety zachowania psów zbyt często personifikujemy (uczłowieczamy), w psim świecie znaczą one zupełnie co innego niż w ludzkim. Nie chcę nikogo straszyć ale decyzja o zakupie akity powinna być przemyślana a najlepiej, żeby była poprzedzona rozmowami z innymi właścicielami akit i każdy powinien zaznajomić się z cechami charakteru, które są właściwe tym psom pierwotnym. Akity są piękne, co jest ich nieszczęściem gdyż ludzie decydują się na tego psa pod wpływem emocji a potem kilkanaście lat męczą siebie i zwierzaka albo pozbywają się go gdyż nie dają sobie rady z jego wychowaniem. Akita jest kotem w psim futrze i to co ja w niej uwielbiam i szanuję będzie przekleństwem dla człowieka, który chce psa uległego, podporządkowanego, wpatrzonego w siebie…Pamiętajcie, biorąc Akitę, musicie mieć dla niej czas, być konsekwentnym i stanowczym- ZAWSZE, nie tylko czasami, mieć cierpliwość,a właściwie nieskończone pokłady cierpliwości- to co z owczarkiem osiągniesz po pół roku wspólnej pracy i nauki z akitą (jak dobrze pójdzie) wypracujesz w dwa,trzy lata… Ja uwielbiam te psy, pracę i kontakt z nimi ale trzeba znać ich wady i zalety ZANIM się zdecydujecie na zakup słodkiej, małej, cudnej, puchatej kuleczki…

  23. hej Agnieszko mam prośbę mogę dostać od cb adres e-maila bo mam do Ciebie prośbę o poradę ale nie chce ogłaszać tego oficjalnie :) będę wdzięczna jak cos :) :)

  24. Zwierzaki mają to do siebie, że od razu wyczuwają dobrego człowieka. Więc nie ma się co dziwić, że suczka pobiegła prosto do Agi. A słowa o miłości świadczą o dużej dojrzałości. Szkoda, że dużo osób tak nie myśli.

  25. Cieszymy się że Iczi trafiła do tak wspaniałej osoby jaką jest Pani Agnieszka. Wierzymy że będą ze sobą na dobre i złe,a wieź miłości i przyjaźni między nimi będzie narastała z każdym dniem.
    Wszystkiego najlepszego życzy hodowca.
    Pozdrawiamy!

  26. Jest cudna!!! Oglądałam ten film, jest piękny i wzruszający. Historia prawdziwa. Moja koleżanka ma psa tej rasy, jest bardzo nieufny do obcych i cały czas pilnuje swojego terytorium i swojej pani :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>