Kulinaria

Moje pierwsze sushi…

Kiedyś brzmiało egzotycznie, dziś nikogo nie dziwi. Leży w prawie każdym większym markecie i z tego co widzę dość często jest wrzucane do naszych koszyków. Sam korzystam, bo lubię. Jeśli nie ma czasu na gotowanie, ten szybki i podobno zdrowy posiłek jest zawsze spoko. Oczywiście marketowa wersja to jedno, najfajniej wybrać się do porządnej knajpy, gdzie specjaliści przygotowują sushi na naszych oczach. To jednak wiąże się często z uszczupleniem portfela, nie jest to tania zabawa.
Kto potrzebuje sporej porcji, by zasilić swój organizm (np. ja) , może wyjść z knajpy biedniejszy o 50 zł i lekko poddenerwowany 🙂
Dlatego postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Zaprosiłem do domu rodzinę i znajomych (ok. 12 osób ) i postanowiłem ich zaskoczyć.

Dla laika, jakim jestem, był to nie lada eksperyment. Kupiłem produktów za ok 100-120 zł: ryż (specjalny do sushi), ocet ryżowy, suszone płaty algi, imbir marynowany, przyprawę wasabi, no i to coś bambusowego do zawijania rolek. Oprócz tego po 300 gram surowego łososia i tuńczyka, ogórek, serek philadelphia, ziarno sezamu. Przepis można znaleźć wszędzie, nie ma tu specjalnej filozofii – gorzej z wykonaniem.
Najtrudniejsze podobno jest odpowiednie przygotowanie ryżu, trzeba go przepłukać, aż woda przestanie być mętna… ja zrobiłem to ok. 15 razy.

Liber: Moje pierwsze sushi… - BlogStar.pl

Później wlałem wodę, ok. połowę objętości ryżu. Gotowanie pod przykryciem ok. 15 minut, aż wyda odparuje. Następnie przełożyłem ryż do drewnianej miski i
wymieszałem z gotowym sosem na bazie octu ryżowego. Ważne, aby ryż ostygł, zanim zaczniemy działać dalej. Jeśli ostygł .. pozostaje nam fajna zabawa,
na bambusowej macie kładziemy arkusz algi, układamy na nim warstwę ryżu, po środku układamy produkty… ja robiłem to wedle uznania. Pierwsze MAKI wyszły nieciekawie,
ale już przy 3 porcji wszedłem w rytm. Fajnie jest zrobić URAMAKI, z ryżem na wierzchu, wtedy można zrobić otoczkę z sezamu.

Liber: Moje pierwsze sushi… - BlogStar.pl

W efekcie nakarmiłem ponad 10 osób, każdy chwalił. Wniosek? Sushi może zrobić każdy. Na pewno nie było tak pyszne jak te, które robią mistrzowie, ale nikt nie narzekał.
Dodatkowym atutem jest fakt, że było zrobione własnoręcznie. Polecam, to ok 2-3 godziny fajnej zabawy, skupienia a przede wszystkim satysfakcja.

Liber: Moje pierwsze sushi… - BlogStar.pl

Składniki:
– ryż (specjalny do shushi),
– sos (ocet ryżowy),
– suszone płaty algi morskiej ,
– imbir marynowany,
– wasabi,
– surowe ryby łosoś i tuńczyk
– świeży ogórek,
– serek philadelphia,
– ziarno sezamu.

Liber: Moje pierwsze sushi… - BlogStar.pl

Liber

Liber, a tak naprawdę Marcin Piotrowski, muzyk, ceniony autor tekstów. Zdobył już serca wielu fanów. Dzięki udziałowi w „Bitwie na głosy” przystojny muzyk udowodnił, że ma charyzmę i talent. Powoli wzbija się na szczyt polskiej sceny muzycznej.

21 komentarzy

Click here to post a comment

  • Mi najbardziej w calej Wawie przypasowalo Sushi Wesola 🙂 Takze moge polecic

  • Jedyne sushi jakie lubie to futomaki, a najlepsze jakie jadlem jest w sushi wesola 🙂

  • Super foty 🙂 Ja kocham sushi i w sumie nie ważne gdzie jestem to zawsze jadam i sprawdzam restauracje dookoła mnie 😀 W Warszawie zaintrygowal mnie smak sushi w Sushi Wesoła, jakoś się różniło jakością od pozostałych, świeższe i lepsze 😀

  • Hej 🙂 ja też długo wzbraniałam się przed zrobieniem sushi w domu, ale robię już od jakiegoś czasu i jest pycha 🙂 Wszelkie dodatki do środka układaj na początku nori, jedno przy drugim – lepiej się zwiną. Na koniec zmocz wodą końcówkę nori, idealnie się sklei 😀 a jeśli chodzi o krojenie hmm rozwala się, ale po metodach prób i błędów odkryłam dobry sposób:P mianowicie po zrolowaniu odczekaj 5 min (w tym czasie zrób kolejną porcję) i pokrój sushi nożykiem do papieru, takim co się wysuwa,plastikowa obudowa 😉 Pozdrawiam 🙂

  • Witam. Czytam Twojego Blogstara . Świetnie opisujesz swoje życie. Mam tylko jedno pytanie ,zaopatrzyłam się dziś sushi gotowe , ale nie wiem ,czy je się podgrzewa, czy takie jakie jest? W sumie to moje pierwsze sushi.

  • No Marcin ty Wiele Potrafisz A Twoje Obiadki Są Przepyszne To Widać ! Zjadłabym To Sushi Które Zrobiłeś ! 🙂 Pozdrawiam :* Jesteś Największym Skarbem :* <3 Pamiętaj O Tym ! <3

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close