BlogStar -> Rafał Brzozowski -> Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie

Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie

Kochani, za chwilę Święta, więc pewnie wszyscy żyjecie już tym wspaniałym i świątecznym czasem. Ja też powoli czuję ten klimat, ale za nim to na dobre nadejdzie, chciałem podzielić się z Wami swoją refleksją z moich koncertów dla Polonii w USA i Londynie.

Polecieliśmy sporą grupą, gdyż oprócz mnie występował jeszcze Liber i Sylwia Grzeszczak z zespołem. O ile w zeszłym roku koncerty w Stanach były dla mnie  totalną nowością, to w tym roku, chociaż wiedziałem, jak to wszystko tam wygląda, byłem totalnie zaskoczony tak znakomitym przyjęciem. Ludzie tam mieszkający znają doskonale moje piosenki, i to prawie wszystkie:), wiedzą doskonale, co się dzieje w kraju, kto jest na topie i czego się słucha w stacjach radiowych. Tak było zarówno w Chicago, New Jersey jak i Nowym Jorku. To było dla mnie niesamowite przeżycie. Takie spotkania dają mi ogromną motywacje do działania i nie chodzi tylko o fakt, że zwiedziłem USA i widziałem te wszystkie piękne miasta. Reakcja publiczności, ich serdeczność i chęć obcowania z nami-artystami była czymś wręcz niezwykłym. Tam, gdzie polska muzyka, tam jest część naszego kraju, chociażby nie wiem jak daleko to było od Ojczyzny. Bardzo dziękuję za te wszystkie mile spędzone chwile.

Rafał Brzozowski: Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie - BlogStar.pl

fot. dzphotography

To dla mnie bardzo dużo znaczy, daje motywacje do działania i do rozwoju. Przed koncertami USA grałem w Londynie i też byłem totalnie zaskoczony, że piosenka „Nie mam nic” jest na pierwszym miejscu listy przebojów Polskiego Radia Londyn, że ludzie proszą o moje piosenki.  Przed koncertem podchodzili do mnie na ulicy, każdy wiedział, kim jestem, a koncert był po prostu cudowny! W Londynie prawie dwa tysiące ludzi śpiewa moje piosenki – coś niesamowitego. Po prostu mega czad – jak to mówią:).

Rafał Brzozowski: Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie - BlogStar.pl

Rafał Brzozowski: Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie - BlogStar.pl

fot. faktychicago.com

Cieszą takie chwile, odnoszę jednak wrażenie, że ta wielka Ameryka, ten kraj marzeń i wielkiej szansy, już nie jest tą ziemią obiecaną, o której się śniło i marzyło. Gdy w latach 80. mój Ojciec poleciał za ocean, to nie dość, że dla niego był to szok, to dla nas tutaj 100 dolarów wystarczało na miesiąc życia na wysokim, jak na tamte czasy, poziomie. Dziwnie to brzmi, bo to przecież dzisiaj 300 zł. Teraz to my jeździmy tam wydawać pieniądze, zwiedzać, oglądać. Świadczy to o tym, że nastąpiła wielka przemiana kraju, w którym żyjemy. I chociaż oglądać jest co, naprawdę to u nas pod względem dostępności towarów i usług jest dokładnie to samo, tylko mental nieco inny.

 

Rafał Brzozowski: Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie - BlogStar.pl

No cóż, to tyle moich dywagacji…

Zdradzę Wam, że jestem zachwycony miastem Chicago, a Nowy Jork to wyjątkowe miejsce na ziemi, gdzie wielokulturowość przejawia się na każdym kroku. Przesyłam Wam fotki z tych podróży jeszcze raz dziękując tym, którzy byli na tych koncertach i tworzyli tą niesamowita atmosferę.  To dla mnie wielka przyjemność grać w takich miejscach. Czułem się tam jak w domu i wiem, że ta serdeczność płynie wraz z muzyką, którą tworzę.

Rafał Brzozowski: Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie - BlogStar.pl

Rafał Brzozowski: Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie - BlogStar.pl

Rafał Brzozowski: Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie - BlogStar.pl

 

A na koniec dodam, że prawdziwe jest przysłowie, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej :).

Tu w Polsce jest mój dom – na razie – i do niego chętnie wracam. Wszystkiego dobrego w tym wyjątkowym czasie.

 

Komentarzy: 10 dla “Moje spotkania z Polonią w USA i Londynie

  1. Super wyprawa. Też bym chciał kiedyś pojechać do USA , bo poza Polską i Czechami to nigdzie niestety jeszcze nie byłem :( Mój wujek był w Stanach pod koniec lat 80-tych, ale po 2,5 roku pobytu tam wrócił. Tak w ogóle to Zdrowych, Radosnych i Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2014.Oby był lepszy od tego, który odchodzi :)
    Pozdrawiam :)

  2. Jeszcze raz dziękuję za wspaniały koncert w Chicago ! Mam nadzieję że jeszcze raz nas odwiedzisz z całym Twoim zespołem :-) Pozdrawiam

  3. no niezła zabawa jak widzę. Super. ale w Polsce tez na twoich koncertach jest świetnie. mam nadzieje, ze doceniasz tez publiczność Tu:) Świąteczne pozdrowienia dla całej Ekipy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>