Julia Wróblewska - zwiedzam Najciekawsze miejsca, polecane hotele Obyczajowe Rozrywka

Moje wspomnienia z Hiszpanii

Pozdrowienia z gorącej Hiszpanii, Francji i Szwajcarii (czekolada już zakupiona). 🙂

Julia Wróblewska: Moje wspomnienia z Hiszpanii - BlogStar.pl
Opowiem Wam o podróży… Przez cały dzień jechaliśmy przez Polskę. Gdy minęliśmy granicę polsko-niemiecką, w autokarze rozległy się gromkie brawa. Noc w Niemczech spędziliśmy jadąc autokarem, więc nie było okazji podziwiać uroków fauny i flory. Następnego południa byliśmy już we francuskim Lyone. Byliśmy tam 9 godzin. Odwiedziliśmy galerię sztuki, gdzie były umieszczone oryginalne dzieła wielu znanych malarzy. Potem przez 2 godzinki chodziliśmy po mieście i kupiliśmy pamiątki. Był tam sklep z cukierkami i jabłka w karmelu a w „Mac Donalds” – shake pistacjowy!!! (zaszalałam i kupiłam wszystkiego po troszku i muszę powiedzieć, że było pyszne!) :).

Julia Wróblewska: Moje wspomnienia z Hiszpanii - BlogStar.pl

Julia Wróblewska: Moje wspomnienia z Hiszpanii - BlogStar.pl

Po zakupach chcieliśmy wejść do katedry. Energiczni szli na górę pieszo, a ci leniwi( w nich ja) 🙂 jechali kolejką. Wsiedliśmy w nie tę co trzeba i się zgubiliśmy. Szukaliśmy katedry krzycząc: „Gdzie jest krzyż?!” lub „Jeśli nie wiesz, co powiedzieć, powiedz ME!!” :). A jednak, pomimo zgubienia się, to my mamy lepsze wspomnienia…
Około godziny 21 wyjechaliśmy z Francji. Po nieprzespanej nocy w autokarze dotarliśmy do hiszpańskiego hotelu. Gdy weszłam z koleżankami do pokoju, zaczęłyśmy piszczeć! Tam było tak pięknie!

Julia Wróblewska: Moje wspomnienia z Hiszpanii - BlogStar.pl

Julia Wróblewska: Moje wspomnienia z Hiszpanii - BlogStar.pl

Widok na morze i wreszcie do łóżka!

Panie nas uciszyły, ale nadal nie przestałyśmy się cieszyć. Mieliśmy tylko 5 minut do plaży. Wieczorkiem przeszliśmy się tam, nazbierałyśmy tony muszelek i to wielkich! Pobawiliśmy się troszkę z panią i nakręciliśmy naszego Harlem Shake’a. A teraz Wam opowiem o Las Fallas. Jest to święto. Obchodzi się je 19 marca, w Walencji. Polega głównie na tym, że pali się 20 metrowe lalki (jedna na fotce).

Julia Wróblewska: Moje wspomnienia z Hiszpanii - BlogStar.pl

Julia Wróblewska: Moje wspomnienia z Hiszpanii - BlogStar.pl

Julia Wróblewska: Moje wspomnienia z Hiszpanii - BlogStar.pl

Impreza zaczyna się o 24.00, ale tym razem spóźnili się o 2 godziny i musieliśmy czekać. Ale było warto! Ogień palił się tak mocno, że zaczęliśmy uciekać, bo nas parzył. Przy okazji mojej koleżance chcieli ukraść aparat, ale się to nie udało. Walencja słynie ze złodziei, ale ja dobrze się pilnowałam i odpowiednio spakowałam, więc nie dali rady mnie okraść :). Ufff…

Julia Wróblewska: Moje wspomnienia z Hiszpanii - BlogStar.pl
Jeszcze tylko wspomnę o hiszpańskiej szkole. Na wychowaniu fizycznym jeżdżą na rolkach, mają lekcje projektowania… Ogólnie szkoła genialna. Przedstawiliśmy nasz film i uczyliśmy ich polskiego… Jeden hiszpański chłopak podczas naszego wyjścia krzyknął do nas: „Cześć Ładna!” Wróciliśmy 24 marca. Tęskno mi za morzem i słoneczkiem (25 st.C), ale no cóż… wszystko co dobre szybko się kończy…
Do zobaczenia! Adiós!
W linku nasza piosenka z wyjazdu:

Julia Wróblewska

Julia Wróblewska to jedna z najpopularniejszych gwiazd w polskim kinie. Na dużym ekranie, zadebiutowała jako siedmiolatka w filmie "Tylko mnie kochaj", a potem szybko posypały się kolejne role. W serialu „Determinator” zagrała Julkę, w „Naznaczonym” Natalkę, świetnie poradziła sobie w rolach filmowych m.in. w „Listy do M” czy „Och, Karol 2”. Wzięła udział w popularnych show" Celebrity Splash" oraz "Dancing With the Stars. Taniec z Gwiazdami". Obecnie można ją oglądać w serialu "M jak miłość", gdzie gra Zosię.

35 komentarzy

Click here to post a comment

  • Julka czy ty wyjeżdżałaś tu w gimnazjum, które nazywa się Gimnazjum nr 73 im. Jerzego Huberta Wagnera? Chciałabym tam bardzo chodzić, ale autobusem mam 1 h 30 min. …

  • Julka mam pytanie do cb. ale nie chcę żeby każdy je widział tylko Ty, masz jakiegoś bloga gdzie można Ci zadać pytanie żeby tylko Ty widziałaś, lub pocztę, bardzo ważne i jest to dla mnie bardzo ważne i potrzebne, jak coś to może na pocztę lub na fejsa jak masz, proszę to ważne i potrzebne ! :<

  • Cześć Julka już wiesz pewnie że jestem twoją fanką, jesteś cudna, podałaś by mi twojego skyp’a, proszę jak coś to na pisz mi na pocztę, choć wiem że to nie możliwe ale jak coś to mój adres e-mail to paulina63@onet.pl

  • Czekolada z krakersami? Może znajdę ją w „Biedronce” XDD Z tego co widziałam na zdjęciu, to byliście w jakimś oceanarium czy coś takiego…? A droga taka wycieczka? Chociaż po co pytam, Cb stać i tak na wszystko 🙂 i wcale nie mówię tego z ironią, a z podziwem 🙂

    Pzdr
    Jaa ;D

  • Ale super wycieczka! Szkda, że my takich nie mamy 🙁 … A ta czekolada to… czekolada z krakersami? XD I jeszcze jedno- po co oni palą te lalki? Ma to jakieś symboliczne znaczenie, czy jak? 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • no no wygląda na to że lubisz dalekie kraje i słodkości to dobrze bo ja tez lubie słodkości a z tym aparatem wyglądasz świetnie masz gust z dobieraniem ciuchów 😉

  • Było fajnie! Czekolada już w polsce jest, widziałam w tej almie..
    Do niektórych osóbek: Nie mogę wam podac numeru telefonu przykro miiii, piszcie do mnie na BlogStara czytam wszystkie wasze komentarze z przyjemnością. I postaram się częściej odpowiadać.

  • Eeee tam Hiszpania itp, Ja wolę Szwecję lub Norwegię! !!!!! Wyprowadzę się tam pewnie niedługo 🙂

  • Wspanialych świąt Julka. Mokrego , albo snieznego, dyngusa. Pozdrawiam Cię mocno

  • Ciekawie to wszystko opisałaś. Masz prawdziwy talent. pozdrawiam Cię z Krakowa. Jak świeta???

  • Ale super…musiałaś się świetnie bawić 🙂
    Moja mama była za to niedawno w Australii i mówiła, że było wspaniale.
    Pozdrawiam!

  • hehe – taką czekoladę jak na zdjęciu można kupić w delikatesach Alma u mnie na osiedlu w Warszawie, także jesli Ci smakowała to wbijaj na Korotyńskiego:)

  • Śliczne zdjęcia Julka.Widać,że w Hiszpanii musi być cudownie:) Niestety nigdy nie miałem okazji tam być ale cóż….Może kiedyś uda mi się tam pojechać hehe:)
    Pozdrawiam:)

  • Ok, jak czekolada była, to dobrze ;p Martwiłam się już, że nie dodasz tej notki, bo długo nie było, ale na szczęście jest ;p A szkołę rzeczywiście mają świetną!

  • Bardzo fajny wpis i zdjęcia 😉 tez chciałbym pojechać w tym roku do Hiszpani ale nie wiem czy mi sie uda. Pozdrawiam 😉

  • Julka, Ty chyba lubisz słodycze jak widzę Bo ja także uwielbiam. A takich lodów jeszcze nigdy nie jadłam…

  • To ostatnie zdjęcie wygląda jak w głębi oceanu. Co to właściwie jest!?

  • Wygląda, że fajnie się bawiłaś Julka. My co najwyżej to do Krakowa na trzy dni…. O Was jak widzę!!!

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close