Bez kategorii

WY, CO MÓWICIE NAM JAK PIĘKNIE JEST UMIERAĆ…

(Jeszcze w temacie samoobrony i kopa w krocze)

Włączniki emocjonalne działają zawsze i wszędzie, niezawodnie. W ułamku sekundy nasze intuicje kreują w nas pogląd i przekonanie. I wtedy do akcji wkracza rozum. Dopiero wtedy. Żeby uzasadnić przeczucie. Niestety, nie po to, żeby dociekać prawdy. Nadciąga autodestrukcja.

 

Robert Moskwa: WY, CO MÓWICIE NAM JAK PIĘKNIE JEST UMIERAĆ... - BlogStar.pl

Spośród licznych definicji autodestrukcji wybieram proste określenie jej jako agresji przeciwko sobie. Swoiste zaburzenie instynktu samozachowawczego. Strategia uruchamiana bez względu na koszty.

Wśród działań autodestrukcyjnych wymienia się najczęściej stosowanie używek, ale wskazuje się również na zdradzanie zaufania, objadanie się, trwanie w toksycznych związkach, a nawet na kuszenie losu, gdy piszemy smsy w trakcie prowadzenia samochodu.

W kontekście gorącej dyskusji, której stałem się ostatnio sprawcą, na temat samoobrony kobiet, pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jeden przejaw działania autodestrukcyjnego: wchodzenie w konflikty z osobami mającymi nad tobą władzę. Choćby tylko chwilową.

Bez względu na to jakimi ideami jest wypełniona twoja głowa pewnym jest, że jeżeli nie będziesz postępować stosownie do sytuacji, adekwatnie do realnego zagrożenia (twoje poczucie zagrożenia i realne zagrożenie to dwie różne sprawy!) , jeżeli postawisz na eskalację zamiast sprytu, może się to dla ciebie skończyć tragicznie. Wchodzenie w konflikt z osobami mającymi nad tobą władzę (choćby chwilową) jest klasycznym przejawem autodestrukcji.

Jak to się dzieje, że ktoś gotów jest położyć na szali swe życie i zdrowie w akcie autodestrukcji?

Często jest to zwykła, tragiczna niewiedza. Ze smutkiem przyznać trzeba, że media nie pomagają walczyć z groźnym stereotypem sprowadzającym samoobronę tylko do czysto fizycznych interakcji, do hasłowego „kopa w krocze”. Agresja zawsze rodzi agresję. Z punktu widzenia twojego bezpieczeństwa nie ważnym jest kto zaczął.

Ale jest też drugi wymiar, ideowość, a może wręcz ideologia. Nim się zbudzi rozum, emocje już krzyczą: „Nikt mi nie będzie dyktował co mam robić i jak postępować! Wolność! Godność! Sprawiedliwość! Moje życie – moja sprawa! „

Można by śmiało i stosunkowo łatwo z tą tezą polemizować. Zajęłoby to jednak sporo miejsca, więc może innym razem. Jeśli uważasz, że warto, spalaj się więc w ogniu idei, ale… nie ciągnij za sobą w otchłań innych! Nie mów nam jak pięknie jest umierać.

 

Robert Moskwa: WY, CO MÓWICIE NAM JAK PIĘKNIE JEST UMIERAĆ... - BlogStar.pl

 

 

Wy, co mówicie nam jak pięknie jest umierać

Umierać idźcie dziś, miejsc ustąpimy wam.

A nam pozwólcie żyć, żyć dajcie do cholery

Liczy się tylko to, nie dano więcej nam.

 

Czy jest coś smutniejszego niż kiedy już przed tronem,

przed samym Bogiem Ojcem, ktoś zauważa, że

ideę wybrał błędną, ideę wybrał źle?

więc gińmy za idee lecz nie za pochopnie

Tak jest, nie za pochopnie!

(G. Brassens, tłumaczenie Jerzy Bielunas)

 

pozdrawiam Robert Moskwa

Robert Moskwa

Aktor filmowy i telewizyjny. Absolwent wrocławskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Po studiach występował we Francji grając w teatrze Terre de Scene Int. Wielką popularność i sympatię widzów przyniosła mu rola Artura Rogowskiego w serialu „M jak miłość”. Imponuje sprawnością fizyczna. Od siedemnastego roku życia trenuje karate, ma czarny pas Federacji Karate Shotokan oraz Fudokan. Brązowy medalista Mistrzostw Europy w konkurencji En-Bu. Prowadzi własną szkołę karate „Karatestars“. Producent programu "Strefa bezpieczeństwa" (TVP1).

Dodaj komentarz

Click here to post a comment

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close