BlogStar -> Anna Popek -> My Cyganie… czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku

My Cyganie… czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku

Raz do roku w Ciechocinku tańczymy do upadłego, śpiewamy głośno, bawimy się doskonale i po prostu jesteśmy szczęśliwi!

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Czy to tylko muzyka czy też poczucie beztroski i cudownej lekkości, jaka towarzyszy Festiwalowi Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku? Jeżdżę tam od lat i staram się zrozumieć ten fenomen. Co takiego jest w tej muzyce, co takiego jest w tej kulturze i wreszcie – co takiego jest w cygańskich kobietach, że kwitną na scenie niczym piwonie, które wirując w tańcu rozkwitają odcieniami najpiękniejszych barw?

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Próby do sobotniego koncertu zaczynają się już od samego rana. Scena postawiona jest na stadionie miejskim pod tężniami. A propos czy wdzieliście kiedyś tężnie? Potężna budowla, wysoki wał zbudowany z gałązek tarniny, po których powoli spływa solanka. Kropelki wody i mgła solankowa rozpylone są w powietrzu i działają znakomicie na drogi oddechowe kuracjuszy, dlatego wzdłuż tężni spacerują setki osób i wdychają głęboko powietrze. Ciechocińskie tężnie wybudował Stanisław Staszic, a dzisiaj stanowią dla nas część niezwykłej scenerii, w której odbywa się festiwal. Pisze o tężniach, bo być może to właśnie dzięki nim wszyscy mamy tyle energii?

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

W tym roku upał był niemiłosierny – na pewno ponad 30 stopni, scena stała w pełnym słońcu, a my – czyli prowadzący, tancerki, zespoły – staliśmy na niej godzinami. Jednak za każdym razem, gdy rozlegały się dźwięki muzyki np. w wykonaniu Orkiestry Bałkańskich Trębaczy i solisty, który nazywa się Traktor, nogi same rwały się do tańca. Zaraz po nim na scenę weszli dwaj Cyganie ze Słowacji Maco i Manuco i znowu się zaczęło – zaśpiewali tak skoczne, porywające piosenki, że choć mówiłam sobie -„oszczędzaj siły na wieczór” – nie byłam w stanie ustać spokojnie.

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Tańczyłam z Cygankami ubranymi w ich kwieciste, szerokie spódnice, najpierw w butach, a po chwili już na bosaka. Podłoga sceny parzyła stopy, a my spontanicznie układałyśmy choreografię tego szalonego, szybkiego tańca. Potem na scenę wyszła prawdziwa gwiazda – nazywana jest królową muzyki rosyjskich Romów – Leonsja Erdenko. Śpiewała i tańczyła znakomicie! Kobiety cygańskie tańcząc nie patrzą pod nogi. Głowy maja dumnie podniesione, spojrzenie skierowane jest przed siebie, na twarzach pojawia się uśmiech. Gdy zaczynają tańczyć, wszystko to robią automatycznie – taniec to dla nich radość, ale i czynność, która musi być wykonana w określony sposób. Nie ma tu przypadków. Poza tym tańczą także ich ręce. Dłonie zawsze są uniesione, jeśli nie trzymają spódnic i nie falują nimi, to podnoszą dłonie do góry i obracają nimi z subtelnym wdziękiem. Biżuteria – kolczyki i bransoletki – także ma swoje zadanie – kolczyki są długie i bogato zdobione, a bransoletki są zwykle cieniutkie, lekkie i jest ich wiele – przy potrząsaniu ręką delikatnie brzęczą i przesuwają się w tę i z powrotem, co sprawia, że cała postać skrzy się blaskiem i kolorami. Na cygańskie tancerki mogę patrzeć godzinami.

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Swoja drogą my, Polki, mogłybyśmy od czasu do czasu zaczerpnąć od nich trochę inspiracji. Cyganki nie wstydzą się swojej kobiecości, a my czasem ukrywamy ją skrzętnie pod niekształtnymi polarami i koszulkami, prawda? Sama tak robię w zaciszu domowym, a przecież szkoda życia na to, by wyglądać byle jak! Wracając do festiwalu – w tym roku nie było z nami jego twórcy – Don Vasyla – miał udar i oglądał transmisje leżąc w szpitalu w Gdyni. Jego obowiązki przejęli na siebie synowie – Vasyl Junior i Dziani. Kierowali próbami na scenie, wybierali zespoły, dyscyplinowali spóźnialskich no i śpiewali najbardziej znane piosenki ojca. Wyszło znakomicie. Udało mi się wpleść w konferansjerkę fragmenty wierszy Don Vasyla – w tym roku wydał on tomik poezji pt: ”Wiersze z tysiąca i jednego taboru” i znalazłam tam kilka pięknych wersów. Np. taki:

„Zaklinam Cię ostatni liściu nie spadaj z drzewa, jesienny deszczu zanuć stary romans (..) ogniu nie gaśnij nie ziębnij moje serce…”

Ten i inne fragmenty poezji Don Vasyla znakomicie wzbogaciły to, co mogliśmy z Dzianim powiedzieć naszym widzom ze sceny….. Bo przecież, choć lubimy cygańska muzykę, to co my wiemy o Cyganach?

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Na naszych ziemiach są od 700 lat, a poza tym? Ja mogę powiedzieć to, co widziałam na własne oczy – są bardzo rodzinni- mieszkają często w wielopokoleniowych domach, gdzie dzieci wychowują się razem, a kobiety wspólnie gotują i prowadzą gospodarstwo. Kiedy już po koncercie odwiedziłam dom Don Vasyla, jego żona Czarnulka natychmiast podjęła całą ekipę artystów pysznym rosołem, pieczoną golonką, mięsiwem i sałatami. Ledwo zjedliśmy natychmiast ktoś zaczął śpiewać, zaraz dołączył drugi głos, pojawiła się trąbka i gitara i zaczęło się znowu. W kuchni i w salonie, pomiędzy stolikami zaczął się najprawdziwszy koncert i te same gwiazdy, które wcześniej oklaskiwała kilkutysięczna publiczność teraz śpiewały i grały tylko dla nas i dla siebie, bo po prostu kochają muzykę.

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek: My Cyganie... czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku - BlogStar.pl

Anna Popek

Komentarzy: 4 dla “My Cyganie… czyli Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>