Obyczajowe

Nareszcie!

Nareszcie. Wybaczcie, że tak długo nie pisałam. Jestem żoną. Uczucie to jest niebywałe i myśląc o tym przepełnia mnie radość. Pamiętam wiele głosów, które szeptały – jesteś za młoda na ślub, poczekajcie jeszcze. A ja uważam, że to była najlepsza decyzja. Było cudownie! Właściwie to ciężko jest mi sobie przypomnieć, co dokładnie się działo, natomiast pamiętam, że dzień przed, w dniu ślubu i dzień po byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Dzień, a właściwie wieczór przed, spędzałam z moją świadkową w hotelu tuż obok kościoła, a że pokój miałyśmy bardzo przestronny i piękny, więc zrobiłyśmy sobie naprawdę odprężający wieczór panieński z pizzą, relaksem, muzyką i plotkowaniem:).

Izabela Zwierzyńska: Nareszcie! - BlogStar.pl

Tego dnia poszłam jeszcze na masaż, dzięki czemu rano wstałam odprężona i gotowa na wielkie wyzwanie! Wszystko zaplanowałam tak, żeby jak najmniej się przemieszczać, więc charakteryzatorka malowała mnie już w hotelu, musiałam jedynie pojechać do atelier Kajetana na fryzurę. Sama ceremonia bardzo mnie wzruszyłam, ale przez emocje nawet nie pamiętam kazania! Dzięki serdeczności księży, wszystko obywało się w iście rodzinnej atmosferze. Na weselu bawiłam się najlepiej w swoim życiu, a stres odszedł tuż po pierwszym tańcu (za którego przygotowanie dziękuję Karinie Gielniewskiej z Akademii Tańca Hakiela!!!). Było mi bardzo miło, gdy goście tak świetnie się bawili, a i ja właściwie prawie całą noc spędziłam na parkiecie. Zrezygnowaliśmy ze standardowych oczepin i rzucaliśmy jedynie wiązankę i muchę, co poskutkowało utrzymaniem dobrego poziomu do końca imprezy:) A! Nie wspomniałam jeszcze o bezowym torcie,

Izabela Zwierzyńska: Nareszcie! - BlogStar.pl

Więcej zdjęć znajdziecie w BlogStar na salonach

który był tak pyszny, że goście zjedli po 3 porcje i pytali, czy mogą go dostać na wynos. Zresztą, co ja Wam będę opowiadać… każdy, kto przeżył swój ślub będzie wiedział, o czym mówię, a ten, kto nie… sam się przekona :). Dodam tylko, że same przygotowania wymagały dużego zaangażowania i nie było mi łatwo zarządzać wszystkim, kiedy zaczęła się szkoła. A ostatnie 2 tygodnie przed godziną zero były (mimo tego, że wydawało nam się, że wszystko jest przecież ogarnięte) najbardziej wymagające.
Nauka na 1 roku Akademii Teatralnej zajmuje cały tydzień i co drugą sobotę. Czasem są też weekendowe warsztaty – obowiązkowe. Zajęcia zaczynają się od 8:30 lub 9:00 i trwają najczęściej do 18. Wyjątkiem są próby i przygotowania do innych zajęć. W ciągu dnia znajdują się zazwyczaj drobne przerwy na obiad… 😉

Izabela Zwierzyńska: Nareszcie! - BlogStar.pl

Bardzo dużo jest zajęć sportowych – gimnastyka, balet, szermierka, dlatego potrzebowałam czasu, żeby odnaleźć się w tym rytmie i nie być flakiem pod koniec dnia, bo trzeba by przecież zakosztować jeszcze tego do czego dążę, czyli odwiedzić teatry i być na bieżąco… ale o tym w innym poście.

Izabela Zwierzyńska: Nareszcie! - BlogStar.pl

Tymczasem pozdrawiam Was z Bieszczad!

Izabela Zwierzyńska

Aktorka, miłośniczka dobrej kuchni i ciekawych podróży. Kobieta z pasją, studentka Akademii Teatralnej w Warszawie. Popularność i sympatię widzów przyniosła jej rola Iwony Pyrki z „Barw szczęścia”.

15 komentarzy

Click here to post a comment

  • Witam,

    chciałabym się dowiedzieć, ile kosztował Pani tort weselny i ile miał mniej więcej porcji? Z narzeczonym uwielbiamy torciki bezowe i właśnie o czymś takim myślimy na nasze wesele, liczę na szczerą odpowiedź z Pani strony i gratuluję pięknego wesela 🙂

    Pozdrawiam
    Gratia

  • Co do zakazu grania w pełni to rozumiem, mamy tak dużo zajęć, że nawet nie byłoby kiedy iść na plan… Poza tym na 1roku jednak warto skupić się tylko na szkole, bo to trudne, wymagające zadania. Ja traktuję też tą przerwę jako szansę na oddech i możliwość powrotu z lepszym warsztatem. Ten rok pozwoli mi skupić się na tym czego właściwe, w sensie zawodowym pragnę.

  • Iza naprawdę miło się na Was patrzy, na Ciebie i Twojego męża ! Widać, że jesteście bardzo szczęśliwi, zakochani i tak trzymajcie !! Życzę wam dużo dużo szczęścia !! Na ślubie wyglądałaś pięknie naprawdę 🙂

    pozdrowienia z Kraśnika !

  • Izabelo, czy zakaz grania – jest zgodny z wolnością człowieka, aktora – nawet?
    🙂

    coś mi tu się nie podoba – czy twoja szkoła, nie przekracza swoich kompetencji?
    Czy Ty, jako człowiek – nie możesz grać?

  • No i właśnie. Co z moją rolą w serialu…. Polecam Wam oglądać bacznie, bo się trochę wydarzy! Mianowicie…. ajjj nie mogę jeszcze zdradzić! 🙂 Rzeczywiście na 1 roku AT nie można grać, chyba, że w bardzo wyjątkowych okolicznościach. Jak mam przerwę, ale mam nadzieję, że powrócę. Wszystko się okaże. Niemniej jednak na jakiś czas odpoczniecie od Iwony 😉

    Jeśli chodzi o szkołę to jest to temat, który nie ma końca. Jest cudownie, twórczo, męcząco, hartująco, ogrom wiedzy i konfrontacji z samym sobą a wszystko to każdego dnia od rana do nocy…. (i tu wcale nie przesadzam ) 😉

  • fajny pomysł z tą noca w hotelu, zwłaszcza jeśli mieszka się przed ślubem z facetem.

  • tort obłędny, a szkoły i męża gratuluję. Prosze o info, jak jest w tej szkole. Jakie ma Pani przedmioty…To fascynujace…

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close