Obyczajowe

O co tak naprawdę chodzi w Świętach?

„Jest taki dzień…”

 Raz w roku nadchodzi ważny dzień dla wszystkich ludzi… i dla każdego z osobna. Tygodniami się do niego przygotowujemy. Staramy się, aby wszystko było idealnie. Niektórzy stresują się czy ze wszystkim zdążą, inni są zdenerwowani przyjazdem rodziny, czy będzie o czym porozmawiać, a jeszcze inni tym czy znajdą ciepłe miejsce na nocleg lub czy spotkają kogoś z kim podzielą się opłatkiem…

No ale o co tak naprawdę chodzi w te Święta?

 

„All I want for Christmas is You…”

 W Święta chodzi o Boga. To Święta BOŻEGO NARODZENIA. Każdy z nas Go potrzebuje. Każdy z nas odczuwa często „duchowy głód” i każdy z nas szuka możliwości, aby go zaspokoić. Każdy z nas, jeśli tylko zechce, ma Go na wyciągnięcie ręki. Każdy z nas do Niego należy, a to On do nas przychodzi. Zsyła swą miłość pod postacią Jezusa. Tak. W Święta chodzi także o miłość – miłość do Boga, miłość do ludzi, miłość do świata i wreszcie miłość do siebie.

Ponadto Bóg jest tak wspaniały, że otwiera nam pewną drogę…

 

„I am driving home for Christmas…”

 Bóg pokazuje nam drogę do domu. Tym domem jest On sam. Tam jest bezpiecznie. Tam jest mnóstwo miłości. Tam jest przebaczenie. Bo o to też chodzi w Świętach. O przebaczenie. Bóg zsyła swego Syna, aby nam w rezultacie odpuścić wszystkie grzechy i to też dziś świętujemy. Zatem pozwól Bogu przebaczyć, przebacz sobie sam, przebacz bliskim i wszystkim tym, którzy wyrządzili Ci krzywdę. Przebaczenie oczyszcza. Poczujesz ulgę.

 

„And so happy Christmas…”

 W Święta chodzi o radość. Bo Jezus, z którego narodzin się cieszymy, to zesłanie na świat radości. Bóg ofiaruje nam swego syna, abyśmy mogli radować się w nim, dziękować za to najważniejsze wydarzenie w historii ludzkości, wielbić go, a w dodatku dostać wskazówki jak odnaleźć szczęście, radość życia. On tę radość nam daje. Pozwól zagościć radości w swoim sercu w te Święta i nie tylko.

Wielu z nas ma radosne Święta, a co się dzieje potem? Pozwól pozostać Bożej radości na dłużej…

 

„Cicha noc, święta noc…”

 Wnioskując dalej, chodzi także o zadumę i refleksję. Zajrzyj głęboko w swoje serce. Odejdź choć na chwilę od stołu, zapomnij o prezentach, które właśnie otrzymałeś, zatrzymaj się w rozmowach z krewnymi… i daj sobie chwilę. Zastanów się w jakim stanie jest Twoje serce, Twój duch… i o co tak naprawdę chodzi w tych Świętach. Gdzie w Twoim życiu jest Bóg? Doświadczasz go całym sobą? Może jednak obchodzisz te Święta tylko ze względu na tradycję i na to „że wypada”. Jeśli tak jest, to sobie odpuść. O co innego chodzi w Święta.

 

„I’ll be home for Christmas…”

 Wielu z nas wraca do domów na Święta, do tych miejsc gdzie się wychowywaliśmy, do miejsc z którymi łączymy mnóstwo wspomnień. Nie wiem jak wygląda Twój ziemski dom. Nie wiem gdzie zjesz wigilijną kolację, gdzie będziesz kolędował, gdzie obudzisz się z przeświadczeniem, że w nocy wydarzył się cud. Nie wiem czy jest tam Bóg, miłość, przebaczenie czy radość. Nie wiem czy znajdziesz czas na zadumę i refleksję. Nie wiem…

 Ale…

Ale wróć do domu na Święta.

 Do domu Boga Ojca.

  Agnieszka Kaczorowska: O co tak naprawdę chodzi w Świętach? - BlogStar.pl

P.S.

Dziękuję Pastorowi Zbyszkowi Tarkowskiemu za inspirację do tego postu.

Zapraszam Was na stronę www.schpulawska.pl, gdzie możecie posłuchać kazania „Na święta w domu”. Zachęcam!

Agnieszka Kaczorowska

Agnieszka Kaczorowska (ur. 16.07.1992 r.) – aktorka i wybitna tancerka. Wśród wielu spektakularnych sukcesów można wymienić zdobyte przez nią Mistrzostwo Świata w Tańcach Latynoamerykańskich, czy zwycięstwo w programie „Dancing With the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Przez całe życie podąża za marzeniami, w myśl idei, że granice nie istnieją. Wyznaje zasadę, że kluczem do samorealizacji jest ciężka praca.

Karierę taneczną rozpoczęła w dzieciństwie. Posiada najwyższą klasę taneczną „S” – zarówno w tańcach latynoamerykańskiej, jaki i standardowych, a jednymi z jej największych osiągnięć są tytuły Mistrzyni Polski oraz Mistrzyni Świata w Tańcach Latynoamerykańskich.

Z powodzeniem brała udział w popularnym programie Polsatu „Dancing With the Stars. Taniec z Gwiazdami”, w którym swojego tanecznego partnera Krzysztofa Wieszczka doprowadziła do finału i zdobycia Kryształowej Kuli. W programie tym tworzy także własne choreografie. Agnieszka Kaczorowska rozpoczęła również współpracę z teatrami, gdzie tworzy choreografie do spektakli, m.in. sztuki Marcina Szczygielskiego „Single po japońsku” w reżyserii Olafa Lubaszenko.
Agnieszka stworzyła własny projekt „Danceworld by Agnieszka Kaczorowska”, skierowany zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Projekt obejmuje spotkania z dziećmi, rozmowy o tańcu i warsztaty taneczne, a także etiudy taneczno-aktoskie. Kontynuacją projektu będzie we wrześniu, w Warszawie otwarcie Szkoły Tańca z autorskim programem nauki tańca oraz samorozwoju dla dzieci. (więcej na stronie artystki www.agnieszkakaczorowska.pl ).

12 komentarzy

Click here to post a comment

  • Hej. 🙂 Agnieszka, czy moglabys zrobic wpis jak pogodzilas : szkole, treningi, serial.
    Mam teraz podobny problem. Chciałabym dowiedzieć sie jakie ty z tym miałaś problemy i jak sobie radzilas?

  • Hej Agnieszka
    Chciałabym sie poradzić w takiej sytuacji bo ty masz juz 21 lat także myślę że wiesz coś na ten temat i mi odpiszesz a więc mam takie pytanie bo jestem teraz w 3 gimnazjum i niby zdaje j. niemiecki i chce isc do liceum na jakis kierunek jeszcze nie wiem ale może na proakademicki czy cos takiego a później na studia aktorskie no i wtedy na maturze tez bym musiała zdawać język niemiecki a z tego co wiem to na aktorstwo jest potrzebny angielski. no i wtedy mogłabym iśc na studia aktorskie mając maturę z j. niemieckiego?
    Pozdrawiam mam nadzieję że odpiszesz 🙂

  • Jestem niewierzący ale szanuje wszystko to co związane z religią, nie przeszkadza mi też osoba Jezusa, warto brać z niego przykład, z jego nauk i z takiej ludzkiej wrażliwości. To samo dotyczy świętego Franciszka, który zwrócił uwagę na zwierzaki. Sam trzymam się tego że zwierzaki to moja rodzina i przyjaciele.

    Święta…. racja, nie chodzi o choinkę, lampki na niej i prezenty, nie chodzi o całą tę komercję, która nie pozostawia miejsca na refleksje i utrwalanie rodzinnej więzi. Święta bez tego czegoś najważniejszego w sercu nie będą prawdziwe, nie będą przeżywane lecz będą „odegrane”, a to różnica.

    Czytając ten wpis myślę, że to bardzo ładnie i mądrze napisane przesłanie. Pozdrawiam !

  • Agnieszka, szacunek za ten wpis. To jest prawdziwy sens świąt. Dzisiejszy świat wypaczył ich znaczenie.

  • Przez przypadek wpadłam na ten post.. już pierwsze słowa sprawiły, że na moim ciele pojawiły się dreszcze, później serce zaczęło szybciej bić, a ostatecznie na policzkach pojawiły się łzy… Jestem osobą wierzącą, tak, jestem.. chodzę do kościoła, noszę różaniec na palcu, mówię o Bogu, czytam, biorę udział w konkursach religijnych, czuję się chrześcijanką… ale zagubiłam się gdzieś w tym wszystkim, w natłoku ważnych spraw, w braku czasu, w tym, że ciągle gdzieś gonię. Dopiero dzisiaj po przeczytaniu Twoich słów zrozumiałam jak głupia i dziecinna byłam, pod Twoim wpływem zdecydowałam się na zmiany w moim życiu, nie chcę, żeby moje słowa i zachowania były puste. Tak, odkryłam, że to jest droga do szczęścia, uśmiechnęłam się, a naprawdę dawno tego nie robiłam. Z całego serca dziękuję i obiecuję, że szepnę do Boga w Twojej intencji. Jesteś niesamowita! ;* DZIĘKUJĘ!

  • @Sebastian.
    Ja nie jestem katolikiem, ani innym wyznawcą jakiejś bozi.

    ale wpisy Agnieszki nie atakują nikogo, i za to ją szanuję. I lubię czytać. No i jest słodko ładna, oczywiście.
    No i co najważniejsze – ona nie miesza się w życie innych (wierzących czy też nie) ludzi.
    Co w tych czasach, w Polsce, naprawdę rzadko komu się udaje.
    Gdyby tak każdy wierzący żył, aby tak każda religia/idea działała – byłby spokój na świecie. a nawet w Polsce.
    🙂

  • Ten wpis jest dowodem na to, ile nas – chrześcijan łączy. Pasuje niemal do każdego chrześcijańskiego wyznania. Wpisy Agnieszki – na jakikolwiek by nie były temat, i tak są bardzo przemyślane i mądre. Aż miło się je czyta.
    JA jestem katolikiem i jestem z tego dumny, mimo wszystko.

  • Bardzo spodobał mi się Twój wpis.
    Poruszyłaś właśnie to co w tym roku boli mnie najbardziej. Ludzie piszą o tym, że Święta! Prezenty! Choinka! Ale ile osób pamięta, że to narodziny Boga? Jak sama nazwa wskazuje BOŻE Narodzenie. Ja się nie wstydzę, że jestem wierzącą osobą i nie wstydzę się, że jestem prawosławna!

    Wszystkim świętującym Wesołych Świąt! I pamiętajcie o Solenizancie, którym jest Jezus!

    Dziękuję Agnieszko za tak wspaniały wpis! 🙂

  • Super że w dzisiejszych czasach wyśmiewania wierzących i w tym całym szumie wokół prezentów i ciasteczek są jeszcze osoby które mają odwagę publicznie wskazywać istotę tych świąt.
    Ważne jest to na co czekamy cały adwent- na narodziny Boga w naszym sercu, który przychodzi i jest w stanie odmienić nasze życie

    Wesołych Świąt:)

  • ambitnie …. ale to sama prawda, właśnie teraz nadchodzi czas wyciszenia
    Wesołych, SPOKOJNYCH i ŚWIADOMYCH Świąt

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close