BlogStar -> Olga Borys -> Pachnące celebracje, czyli kawa – moja ambrozja

Pachnące celebracje, czyli kawa – moja ambrozja

 Smak kawy, zapach kawy i jej ożywcze działanie to niewątpliwie najważniejsze czynniki , dla których sięgamy po ten niezwykły napój . Można do tego dorzucić ostatnie odkrycia naukowców o korzystnym jej wpływie na eliminowanie wolnych rodników , czyli wrednych cząsteczek przyśpieszających starzenie.

Dla mnie jest jeszcze coś , co sprawia, że kocham gorącą, parującą filiżankę czarnej cieczy – kojarzy mi się z chwilą dla mnie i dobrze Olga Borys: Pachnące celebracje, czyli kawa - moja ambrozja - BlogStar.plrozpoczętym dniem. W jednej z moich ulubionych kreskówek „Laboratorium Dextera” usłyszałam kiedyś , że „kawa jest potrzebna dorosłym do porannego startu!” i od tamtego momentu to zdanie stało się moim mottem! Nie wyjdę rano z domu bez choćby najmniejszej filiżanki ! Ale najwięcej radości sprawia mi celebracja, czas relaksu i rozmowy przy kawie. Nie lubię jej pić w pośpiechu . Nie dla mnie kawiarnie typu „kawa w papierowym kubku i w biegu”. Muszę się wygodnie usadowić i delektować…. Kawę mogę pić podaną na milion sposobów , ale moja ulubiona to KAWA PIĘCIU PRZEMIAN .

Filozofia gotowania według pięciu przemian bardzo mnie urzekła. Potrawy tak ugotowane harmonizują organizm, a mądrze ustawiona dieta leczy nadwątlone narządy. Jest to jednak kuchnia wymagająca dyscypliny. Polega na dodawaniu ingrediencji ( lubię to słowo ) w odpowiedniej kolejności . Każdy produkt ma swój smak ( przemianę) i ich mieszanie nie może być przypadkowe.

Olga Borys: Pachnące celebracje, czyli kawa - moja ambrozja - BlogStar.pl

Oto przepis na moją ambrozję: *Gorzki smak (ogień )- 0,5 litra wrzącej wody, do której dodaję szczyptę kurkumy i 4 łyżeczki mielonej kawy *Słodki smak (ziemia)-szczypta cynamonu i łyżeczka miodu ( może być więcej, jak ktoś chce) *Ostry smak (metal)- 3 goździki , szczypta imbiru, może być też kardamon ( osobiście nie przepadam za tą przyprawą) *Słony smak (woda)- łyżeczka zimnej wody ( tak, tak, to nie pomyłka – wrzątek jest smakiem gorzkim, a zimna woda- słonym) *Kwaśny smak (drzewo)- kilka kropli soku z cytryny.

Olga Borys: Pachnące celebracje, czyli kawa - moja ambrozja - BlogStar.pl

Olga Borys: Pachnące celebracje, czyli kawa - moja ambrozja - BlogStar.plPrzez cały czas oczywiście kawa się gotuje. Po dodaniu ostatniego smaku napój jest gotowy. Taka kawa nie tylko jest pyszna, ale nie zakwasza organizmu i na długi czas zapewnia jasność myśli i wyostrzenie zmysłów . POBUDKA!!! Kawa na stole!

 

Olga Borys: Pachnące celebracje, czyli kawa - moja ambrozja - BlogStar.pl

Komentarzy: 8 dla “Pachnące celebracje, czyli kawa – moja ambrozja

  1. O tak! Kawa 5 przemian – to jest to! Prawda – jak ambrozja – napój bogów. Patrzcie, jaka Olga jest mądra!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>