BlogStar -> Agnieszka Kaczorowska -> Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek

Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek

Uwielbiam sprawiać innym radość.

Uwielbiam, kiedy ludzie się uśmiechają.

Uwielbiam obdarowywać i robić niespodzianki.

 Między innymi dlatego uwielbiam grudzień. Okres przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia wywołuje we mnie jeszcze większą chęć dzielenia się ciepłem, dobrocią i życzliwością, które mam w sercu. Ludzie dookoła są wtedy bardziej otwarci na to, co daję im od siebie. Nie mówię o prezentach, ale o dobrym słowie, pomocy, uśmiechu, jakimś geście… A co Ty dobrego zrobiłeś lub powiedziałeś w ostatnich dniach?

 No dobrze… post jednakże jest o pierniczkach.

Agnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.pl

Agnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.pl

Uwielbiam piec ciasta i ciasteczka. To ja zajmuję się w domu najczęściej deserami, a pierniczki to chyba moja ulubiona pozycja na liście słodkich świątecznych dań. Oprócz tego, że są pyszne, kruche, słodkie, aromatyczne, pasują do kawy i herbaty, to mają różne ciekawe kształty, wielkość, grubość, a także przekaz. Można rozrzucić na półmisku świąteczne gwiazdki, misie, konie na biegunach, bałwanki albo wręczyć komuś piękną choinkę, aniołka czy serce. Pierniczki możemy pozostawić klasyczne brązowe, oprószone cukrem pudrem, aby nabrały jeszcze bardziej zimowej aury, bądź udekorować lukrem lub innymi dekoracjami. Wszystko zależy od naszej kreatywności, celu w jakim robimy te pierniczki, czasu jaki chcemy poświęcić i tego, co sprawia nam największą radość. Przyznaję, że ten miesiąc mam bardzo pracowity i nie było łatwo wygospodarować czas na pierniczkowanie. Postanowiłam jednak, że zrobię wszystko, aby go znaleźć. Czas na pierniki jest tylko w grudniu! Wpisałam więc do kalendarza drukowanymi literami „PIERNICZKOWANIE” i trzymałam się tego planu do samego końca. Byłam bardzo zadowolona, że wykonałam zadanie, ale jeszcze bardziej, że samym robieniem sprawiłam sobie ogromną radość.

Agnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.pl Czemu „moja hurtownia”?

Bo gdy już zabieram się za pierniczki, to robię je w ogromnych ilościach. Daję w formie prezentu znajomym, przyjaciołom, rodzinie, sąsiadom i chcę mieć ich wystarczająco dużo w domu przez całe Święta, bo to jedyny deser, który mi osobiście się nie przejada. :)

 Na mój standardowy przepis potrzeba około:

1/2 masła

3 szklanki mąki

2 jaja

2 łyżki przyprawy do pierników

łyżeczka proszku do pieczenia

szklanka miodu

2 torebki cukru waniliowego

szklanka cukru brązowego

zapach (na przykład) migdałowy

 Ja wszystko pomnożyłam razy 4, potem okazało się, że przy tej ilości miodu (cały duży słoik) potrzeba co najmniej 3 kg mąki, a potem jeszcze trochę do podsypywania, aby ciasto nie przyklejało się do blatu i można było spokojnie wycinać pierniczki.

 Po kolei…

 Najpierw masło, miód, cukier i przyprawy należy umieścić w jednym garnku i podgrzać. Potem ostudzić.

Agnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.pl Następnie wymieszać w dużej misce mąkę z proszkiem do pieczenia. Dodać jaja. Wymieszać.  Później wlać do suchych składników mokre (pamiętajcie ostudzić masę, aby się nie poparzyć), dodać zapach i zagnieść. Powstałe ciasto włożyć na około 1,5 h do lodówki. Odpocząć. :)

Agnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.pl

 Agnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.pl

Potem już tylko cieszyć się rozwałkowywaniem ciasta, wybieraniem foremek w jakim kształcie ma się chęć wyciąć pierniczki i piec.  W piekarniku trzymać w 180 stopniach przez 10-15 min.

 Agnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.plAgnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.pl

W takich ilościach w jakich ja wykonałam, to nie jest łatwa praca, bo można odczuwać ból nóg i pleców po kilkugodzinnym staniu w kuchni, ale wiecie co? Opłaca się! Po pierwsze: w domu pachnie Świętami przez kilka dni. Po drugie: mam z takiego pieczenia duuuuuużo radości, często nawet śmiechu. Po trzecie: bezcenne jest poczucie szczęścia, gdy ludzie otrzymujący ode mnie takie podarunki, są mile zaskoczeni, uśmiechają się i dziękują.   Zachęcam Was do własnoręcznie robionych prezentów, jeśli tylko czujecie taką chęć!

Agnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.pl

 Ja w tym roku jeszcze swoich pierniczków specjalnie nie ozdabiałam, tylko oprószyłam cukrem pudrem, ale jeśli tylko znajdę wolną chwilę, to zapewne się w to pobawię.

 Ściskam Was już świątecznie,

ale to jeszcze nie ostatni wpis w tym klimacie!

Agnieszka Kaczorowska: Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek - BlogStar.pl A po pieczeniu trzeba było Panią całą oblizać…Smile

 

Od BlogStar: Pierniczki przygotowane przez Agę, mogą być Twoje :), szczegóły konkursu: Facebook

 

 

 

Komentarzy: 13 dla “Pierniczkowanie, czyli moja hurtownia ciasteczek

  1. Może komentarz nie na temat ale w składnikach napisałaś „cukier waniliowy”,a przyjrzyj się na opakowaniu jest napisane „WANILINOWY”. Ot taka ciekawostka :d
    pozdro :)

  2. Hej Agnieszko!

    Widziałam Twój dzisiejszy występ w PnŚ i mam pytanie: jak się nauczyć cierpliwości? Ja nie zazdroszczę, tym co są w związku, ale bardzo bym chciała mieć z kim dzielić się smutkami i radościami codzienności, ale nie mam cierpliwości przez co czuję się z tym źle.

    Pozdrawiam, M.

  3. Agnieszko,
    dziękuję Ci że jesteś na BlogStarze, uwielbiam Twoje historie, dziękuje za wspaniałe przepisy i za to że jesteś z nami swoimi czytelnikami. Wesołych i szczęśliwych świąt !

  4. Agnieszka Kaczorowska

    Dzięki Kochani za wszelkie miłe słowa!

    @Madź
    Z dziećmi musiało być jeszcze cudowniej i zabawniej! :) Powiem szczerze, że nie wiem skąd ten zwyczaj pochodzi… U mnie w rodzinie od mojej siostry. :) Pozdrawiam serdecznie!

  5. Świetna sprawa! Jesteś moim duchowym sobowtórem, po raz kolejny się o tym przekonuję. W tym roku padłam ze zmęczenia po 1 porcji upieczonych pierniczków, bo towarzyszył mi 4-latek i 2-latka, ale zabawa była przednia. :)) To jest wspaniały prezent ‚od serca’, a sam zwyczaj dzielenia się pierniczkami zdaje się przywędrował z Niemiec? Pozdrawiam!

  6. Twój entuzjazm i uśmiech jest niesamowity :-) Chciałbym umieć cieszyć się tak jak Ty z każdego dnia i mieć w sobie tyle radości i siły do działania.

  7. Super sprawa Agnieszko :-) Święta to czas, kiedy warto pomyśleć i zrobić coś miłego dla innych :-) Poza tym uczucie radości i satysfakcji z podarowania komuś, czegoś od serca, jest czymś bezcennym. W Święta, każdy powinien się zastanowić, jak podarować innym trochę szczęścia :-) A pierniczki wyglądają przepięknie i zapewne równie super smakują :-) Zwłaszcza, gdy się wkłada w to tyle serca ile Ty włożyłaś :-)

  8. widać, że świetnie się bawiłaś, aż ci zazdroszę, że potrafisz znaleźć radość wszędzie! czerpię energię od Ciebie;) pierniczki piękne

  9. Jeśli chodzi o pierwsze trzy zdania tego posta, to mógłbym się pod nim podpisać całym sobą. Baaardzo lubię dawac innym chociaż nutkę radości. No i uśmiechac się bez powodu też.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>