BlogStar -> Izabela Zwierzyńska -> Podróż przedślubna

Podróż przedślubna

Mimo że już po moim ślubie, podróż, którą dziś opiszę, odbyła się tydzień przed nim.
Kraków. Witamy w mieście Królów Polskich. Taki napis wita wjeżdżających do Krakowa samochodem. Ja bym napisała: „Kraków. Witamy w mieście spożywania i relaksu“. Rzeczywiście całkiem sporo czasu spędzam testując knajpki i lokalne miejsca z czymś do pożarcia. Dlatego Kraków jest dla mnie doskonały!

Izabela Zwierzyńska: Podróż przedślubna - BlogStar.pl

Na każdym rogu, placu, rynku, uliczce czeka jakaś fantastyczna knajpka, a przede wszystkim moje ulubione – zapiekanki na Kazimierzu! Zawsze niezależnie od tego, czy jestem w Krakowie przejazdem, czy nie, muszę je zjeść – mimo iż za fast foodem generalnie nie przepadam… Pomijając jednak jedzenie, sam Kraków jest bardzo romantyczny. Stąd moja mała „podróż przedślubna“ 😉 Jako że od października pełną parą ruszyłam do szkoły, moja prawdziwa podróż poślubna będzie musiała poczekać. Ale Kraków był idealną namiastką. Głównie dlatego, że pozwoliłam sobie na totalny chillout i relaks. Zasługą tego wszystkiego są moi przyjaciele, mąż (wtedy jeszcze narzeczony), pyszności i … zabiegi spa.

Izabela Zwierzyńska: Podróż przedślubna - BlogStar.pl

Zatrzymaliśmy się w hotelu Farmona Hotel Business& SPA i był to strzał w 10! Miałam okazję po raz pierwszy oddać się w ręce profesjonalistki, która wykonała na mnie masaż balijski! O matko! Jest to masaż zdecydowanie inny niż te, na których byłam dotychczas. Czasem trochę boli, ale za to po masażu czułam się jakbym była pianką marshmallow. Dosłownie się rozpływałam.

Izabela Zwierzyńska: Podróż przedślubna - BlogStar.pl

Dodatkowy atut: twarz promienieje! I widziałam to nie tylko na sobie, ale też na moim narzeczonym. Skorzystaliśmy też z 3-fazowego zabiegu kwiat wiśni. Zabieg rozpoczął się od masażu, następnie był peeling, potem ciepła maska na ciało i jej wmasowywanie. I jakie tu zaskoczenie! Na zabieg wchodzi się parami, w ledwo kryjących cokolwiek majteczkach, a pod prysznic też chodzi się razem ;). Tak więc zanim wybierzecie się na ten zabieg z kolegą z pracy lub szkoły, dobrze się zastanówcie :).

Izabela Zwierzyńska: Podróż przedślubna - BlogStar.pl

Oprócz uciech fizycznych, były też te umysłowe. Wybraliśmy się do muzeum: Fabryka Schindlera. Bardzo polecam je każdemu, nawet osoby niezainteresowane historią będą uradowane. Muzeum jest bardzo ciekawie zorganizowane i wychodząc zeń można utonąć od nadmiaru informacji. Oczywiście jeśli ma się 3 godziny… Jeśli nie, warto po prostu przejść się po całości i przeczytać najważniejsze punkty. Jedno wiem na pewno – muszę tam jeszcze wrócić!

Izabela Zwierzyńska: Podróż przedślubna - BlogStar.pl

I tak oto zrelaksowana i doedukowana wróciłam szczęśliwie do domu, żeby wyjść za mąż, ale o tym – następnym razem :).

Izabela Zwierzyńska: Podróż przedślubna - BlogStar.pl

Komentarzy: 9 dla “Podróż przedślubna

  1. Izabela Zwierzyńska

    Czesc! Obiecuje, ze juz wkrotce napisze relacje z mojej prespektywy 😉 Kurier to zdjecie gazety z muzeum w Krakowie.

  2. wszystkiego najlepszego, ale czemu nie ma choć małej własnej relacji ze slubu. jak było? Czy wszystko się udalo?

  3. Pani Izo, wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!!
    I przy okazji następnego, ślubnego wpisu proszę nie zapomnieć o obiecanym zdjęciu bucików ślubnych, bo nie mogę się doczekać kiedy je zobaczę:-))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>