Podróże

Polecam Budapeszt!

Postanowienia noworoczne mają sens tylko wtedy, kiedy obowiązują dłużej niż do 2 stycznia. Dlaczego wiosną, w kwietniu piszę o postanowieniach noworocznych? W tym roku, chyba pierwszy raz w życiu postanowiłem się trzymać tego, co sobie obiecałem kiedy petardy szalały nad moją głową. A obiecałem sobie, że bez względu na wszystko!!! Niech się wali, niech się pali!!! Raz w miesiącu muszę gdzieś wyjechać i odpocząć. Tak ustawić dyżury i wyjazdy pogodowe, żeby mieć wolną „dłuższą” końcówkę tygodnia. Wtedy mogę wyjechać i odpocząć. Możliwości jest wiele. Tanie linie, tanie bilety, zamiast hoteli mieszkania i apartamenty na wynajem…i się kręci. Plany na kilka miesięcy do przodu. Od Szwecji po Paryż…, od Pragi przez Chorwację po hiszpańską Malagę. Tylko 3-4 dni, a daje to takiego kopa, że kolejne tygodnie do następnego wyjazdu mijają tak szybko… Da się? Oczywiście, że się da. Trzeba chcieć i pilnować noworocznego postanowienia… Więc pilnuję… To pozwala nie tylko na wypoczynek, ale też na testowanie smaków, zapachów, tradycji, ludzi i charakterów w różnych miejscach Europy i świata.

Ostatnio testowałem Budapeszt. Byłem dawno, jako dziecko, ale niewiele pamiętałem. Teraz na pewno będę pamiętał zdecydowanie więcej.

Bartek Jędrzejak: Polecam Budapeszt! - BlogStar.pl

Tani lot…Lotnisko w stolicy Węgier mówiąc delikatnie jest bardzo kameralne i nie przypomina molochów innych stolic europejskich. Ale sama stolica bije na głowę te największe, najpiękniejsze i najstarsze. Budapeszt to perełka. Perła!!! Zaczynam od Węgrów. Cały czas podnoszą się z wielkiego z kryzysu. Widać to głównie na ulicach. Porównując do Warszawy, to Węgrzy jeżdżą dużo gorszymi samochodami. Na ulicach nie jest kolorowo, po prostu w ubiorach zdecydowanie więcej szarości i czerni. Sklepy, głównie spożywcze, jakby się trochę zatrzymały, na wagach wskazówkowych. Jedno powala na kolana. Duma Węgrów. Może przez monarchię, historię, cesarza, cesarzową Sissi, Austro-Węgry mają poczucie godności narodowej. To czuć i widać po tym jak mówią, jak się poruszają. Nie czują się gorsi. Nie mają powodu. Budapeszt to niesamowite, piękne miasto. Połączenie Pragi, Wiednia, Rzymu, Mediolanu, Barcelony.

Bartek Jędrzejak: Polecam Budapeszt! - BlogStar.pl

Miasto bez drapaczy chmur i biurowców… Noc w Budapeszcie powala. Tak oświetlonego miasta nie widziałem. I nie chodzi o neony kasyn i klubów go go. Nocna wycieczka statkiem po Dunaju – obowiązkowo.

Bartek Jędrzejak: Polecam Budapeszt! - BlogStar.pl

Bartek Jędrzejak: Polecam Budapeszt! - BlogStar.pl

Trzeba też zrobić choć raz zakupy na hali targowej. To historia handlu w Budapeszcie i wygląda imponująco. Tradycyjne wędliny, góry różnokolorowych papryk, truskawki. Kolorowo… Choć z zakupami wcale nie jest tak łatwo. Język węgierski jest jednym z najtrudniejszych na świecie. Poproszę chleb razowy… Poproszę, jeszcze dałem radę ale chleb razowy… Nawet z zaliczonymi lekcjami dykcji i kartą ekranową, nie do wymówienia. Za zakupy trzeba oczywiście zapłacić i tu największy problem, przynajmniej dla mnie…. Waluta przed denominacją, jesteś milionerem, bo obracasz milionami forintów. Przeliczanie dla humanisty to prawdziwa szkoła matematycznego życia. ….

Bartek Jędrzejak: Polecam Budapeszt! - BlogStar.pl

Na Węgrzech pije się dużo. Alkohol do śniadania, obiadu i kolacji. Ale widać tak zwaną wysoką kulturę picia…Nie ma zakazu. Można pić pod chmurką a mundurowi nie szaleją na tym punkcie…A co się dzieje z butelkami po imprezie, w centrum Budapesztu, w parku? Nie mogłem się oprzeć i zrobiłem zdjęcie…Nie pozostaje nic innego jak brać przykład!!!!!!

 Bartek Jędrzejak: Polecam Budapeszt! - BlogStar.pl

50 km spacerem przez 4 dni… Od Wzgórza Gelerta, przez centrum, dzielnicę żydowską (jedną z najstarszych w Europie), Parlament, Zamek Cesarski, stare miasto, Basztę Rybka, Baseny Termalne, Buda i Peszt, a wszystko połączone architektonicznymi cackami. Bo mosty to zdecydowanie cacka. Do tego, niedrogi, bardzo klimatyczny apartament, dobre towarzystwo i można wypoczywać.

Bartek Jędrzejak: Polecam Budapeszt! - BlogStar.pl

Ciekawostka… Węgrzy mają 2 życia. Jedno na ziemi, drugie pod ziemią. To na ziemi, jak pisałem, wcześniej jest dostojne. Na ulicach nie widać, żeby się wyjątkowo się spieszyli. Nie biegają  tak jak w Warszawie. Inaczej pod ziemią. Schody do metra jadą 2-3 razy szybciej niż u nas. Trzeba przejść kurs wchodzenia na schody z walizką. Metro też jeździ szybciej. Trzeba się mocno trzymać:) Pod ziemią Węgrzy pędzą.

 Polecam Budapeszt!!!!!! Ale nie ten komercyjny, tego nie znam:)

 I na koniec refleksja…Warszawę, tę przedwojenną, nazywano Paryżem Północy. Podobno była tak piękna jak wzięte razem Paryż, Praga, Wiedeń i Budapeszt…Skoro tak to nie wyobrażam sobie jak mogła wyglądać przed bombardowaniami II wojny światowej….

 

PS. Relacja foto – moja osobista,  z rąsi Smile

 

 

 

Bartek Jędrzejak

Bartek Jędrzejak - prezenter, dziennikarz TVN. Na stałe współtworzy jeden z najpopularniejszym programów „Dzień dobry TVN”. Współpracuje z TVN 24 i TVN Meteo.  Udowodnił, że prezentowanie pogody to nie tylko studio i elektroniczna mapa, ale też wszystko, co nas otacza. Każdego roku przemierza tysiące kilometrów, odwiedza setki miejsc i poznaje dziesiątki ludzi. Wszystko po to żeby o poranku swoją autorską prognozą pogody dać widzom maksimum dobrej energii. Autor licznych reportaży, felietonów i cykli telewizyjnych. Na co dzień pogodny, ciekawy ludzi  i świata. Profesjonalista w każdym calu. Wykłada w Studium Dziennikarstwa Radiowego, Telewizyjnego i Realizacji Dźwięku. Przez lata pracował  w TVP, współtworzył takie programy jak Wiadomości, Panorama, Teleexpress.  

9 komentarzy

Click here to post a comment

  • fajny pomysł, tez bym była wdzięczna za bardziej praktyczne informacje czyli jaki hotel polecasz, gdzie zjeść coś dobrego itp. , pojedziemy wtedy „Szlakiem Bartka Jędrzejaka” 😉

  • będąc przejazdem w Budapeszcie zaliczyłam tylko Wzgórze Gellerta, chyba wybiorę się raz jeszcze po takiej recenzji 🙂 Pozdrawiam wiosennie.

  • super pomysł na wypad na taki przedłużony weekend, a może pan podpowiedzieć co do za dobry hotel? jakiś namiar na niego? taka rekomendacja bardzo by pomogła 😉

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close