BlogStar -> Olga Borys -> Powrót do beztroski

Powrót do beztroski

To był początek mojego „dorosłego” życia. Właśnie skończyłam studia, wyszłam za mąż i uważałam się za osobę poważną, z odpowiednim podejściem do trudów egzystencji. W gronie naszych znajomych byli ludzie nieco starsi od nas, rodzice bardzo intensywnej ośmioletniej dziewczynki. Izuni zawsze było wszędzie pełno, a zakochani w córci rodzice kompletnie nie reagowali na jej małpie figle. Pół biedy, kiedy spotykaliśmy się w restauracji – tylko kelnerzy mieli przechlapane, gorzej jeżeli to był obiad u nas – wtedy przechlapane miałam ja! Mała zaglądała w każdy kąt, od czasu do czasu coś zbiła (najbardziej mi żal kryształowych kieliszków do wina z naszymi imionami!). Nie jestem osobą cierpliwą, a w tamtych czasach to nawet w moim słowniku nie było takiego wyrazu! Więc za każdym razem, kiedy Wojtek mi komunikował, że „Zbyszki” wpadają do nas na obiad, dostawałam palpitacji serca.

Tak też było i tym razem. Przygotowałam obiad, pochowałam w najgłębsze szuflady wszystko, co cenniejsze, a co mogłoby wpaść w niszczycielskie łapki Izuni i spięta, niczym agrafka, czekałam na gości. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy Izunia grzecznie i szybko zjadła, a po obiedzie nie wyskoczyła, jak z procy w celu penetracji naszego mieszkania, ale cichutko siedziała w fotelu dzierżąc w dłoniach tajemniczy przedmiot. Na początku łapczywie chłonęłam chwile spokojnej konwersacji bez szaleństw Izuni i z zachwytem patrzyłam na zajętą magicznym jajkiem dziewczynkę. Później z uczuciem ukojenia wygrała ciekawość. Przysiadłam się do małej, żeby przyjrzeć się przedmiotowi – wybawcy. Ta-ma-go-tchi – nigdy nie zapomnę tej nazwy, która do dziś cieszy moje uszy!

Olga Borys: Powrót do beztroski - BlogStar.pl

Iza wytłumaczyła mi o co chodzi: to interaktywny stworek, o którego trzeba dbać, trzeba go (za pomocą przycisków rzecz jasna) karmić, leczyć, wyprowadzać do parku, robić zakupy, sprzątnąć, gdy nabałagani itp. Zdradziła mi, że jeżeli zaniedba się stworka, to odejdzie on na planetę Tamagotchi i nigdy nie wróci. Zauważyłam, że to ją martwiło. Okazało się, że jednego właśnie w taki sposób straciła i później bardzo płakała. Mama wytłumaczyła, że kupiła jej tę zabawkę, żeby nauczyła się odpowiedzialności i dyscypliny. Może kiedyś, dzięki temu, Olga Borys: Powrót do beztroski - BlogStar.pldojrzeje do opieki nad prawdziwym zwierzątkiem. Tego popołudnia już do końca pobytu gości u nas zajmowałam się Izunią i elektronicznym gadżetem. Wojtek sam zabawiał rozmową dorosłych, o co miał do mnie później lekkie pretensje. Wytłumaczyłam mu, że to był mój powrót do beztroski dzieciństwa i że powinien się cieszyć, bo od dawna nie miał szans pogadać spokojnie ze „Zbyszkami”. Ociężale przyznał mi rację. Powiedział tylko, że jestem stuknięta, jak przez dwa dni opiekowałam się Tamagotchi, kiedy Iza wyjechała na zieloną szkołę… Może to istotnie trochę dziwne, zważywszy, że stworek się rozchorował po tym, jak przekarmiłam go czekoladą (myślicie, że przyznałam się Izuni – skąd !).

Olga Borys: Powrót do beztroski - BlogStar.pl

A teraz – Tamagotchi powróciło! Natychmiast kupiłam go mojej córce, Mirze, która teraz ma tyle lat, co Izunia wtedy. (Dodam tylko, że Iza jest na czwartym roku psychologii i ma się świetnie!). Mira natychmiast chwyciła zabawkę i jest zachwycona. Właśnie teraz gra na Tamagotchi friends, toteż mam trochę czasu dla Was .

 Olga Borys: Powrót do beztroski - BlogStar.pl

Ps. Dzisiaj, jak Mira była w szkole, przekarmiłam Tamagotchi frytkami, ale też się nie przyznałam … Wink

 

Od redakcji BlogStar:

Zaczynamy konkurs, w którym do wygrania są 3 zabawki  Tamagotchi :) . Oto, co trzeba zrobić:

1. Polubić post Olgi Borys;

2. Polubić Fanpage BlogStar 

3. Odpowiedzieć na pytanie: Co uspokoiło niesforną Izunię ? Odpowiedź do 21 kwietnia, należy przysłać na adres mailowy: blogstar@blogstar.pl

Wśród prawidłowych odpowiedzi 22 kwietnia rozlosujemy 3 kultowe zabawki Tamagotchi :). Regulamin konkursu dostępny tutaj. Powodzenia!

Komentarzy: 16 dla “Powrót do beztroski

  1. Czy ta „beztroska” to taka bez troska? Troski rosną wraz z nami – gdy byliśmy mali – nasze troski małe, dla nas wtedy były olbrzymie. Weźmy nasze dzieci – „małe dzieci – mały kłopot; duże dzieci – duży kłopot”. Życzę dużo powodzenia i satysfakcji w kwestiach wychowawczych.

  2. Milka – zabawka jest polecana od 6 roku życia, Kaka – w Smyku oczywiście kupisz Tamagotchi :) . Kochani życzę Wesołych Świąt i zapraszam was do udziału w konkursie :)

  3. kocham tamagotchi, ale chce mieć takie białe w brązowe kropki, jakie było we wpisie Julki

  4. Fakt, też bawiłam się z córka tamagotchi. teraz może kupię młodszemu dziecku… Tylo gdzie? W smyku jest?

  5. Nigdy nie zapomne miny mojej córki, która rano powitała nas z płaczem, mówiąć:” wziął worek na plecy, załozył ciemne okulary , wyszczerzył zeby i poszedł” Tak zakończyło „jajo” żywot :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>