BlogStar -> Anna Popek -> Sętowski i Przebudzenie

Sętowski i Przebudzenie

Moja miłość do Science Fiction zaczęła się chyba w podstawówce. Jako że czytałam wszystko, musiałam prędzej czy później trafić i na ten dział w bibliotece. Spodobała mi się w SF wolność kreacji i siła wyobraźni. Pisanie to stwarzanie światów, ale pisanie SF to stwarzanie ich z nieznanego materiału. Wysilenie wyobraźni tak bardzo, by przekroczyć to wszystko, co znamy, powołać do życia nowe nazwy, pojęcia, rozwiązania wymaga literackiego talentu. A jeszcze napisać to tak, by akcja wciągała i by bohater pozostał człowiekiem nie jest łatwe. Ale też przyznać trzeba, że sukces  w tym gatunku mogą osiągać najlepsi. Ja lubiłam bardzo braci Strugackich, Wiśniewskiego-Snerga i Lema, natomiast pokochałam bezgranicznie pisarza gatunku fantasy J.R.R.Tolkiena. W najśmielszych snach nie mogłam wtedy przypuszczać, że jego proza będzie kiedyś sfilmowana.  Czytając SF i fantasy musiałam też sięgać po pismo „Fantastyka” i to tam po raz pierwszy zobaczyłam malarstwo Wojciecha Siudmaka.

Anna Popek: Sętowski i Przebudzenie - BlogStar.pl

Pamiętam, że jego plakaty wisiały jako główna ozdoba mojego pokoju. Po latach udało mi się przeprowadzić z nim wywiad o procesie tworzenia.  Kiedy słodkie lata młodości zostały poza mną, przypadkiem gdzieś natknęłam się na prace Tomasza Sętowskiego. Malował w manierze na poły onirycznej, na poły fantastycznej. Lubię jego obrazy, choć z każdego przebija smutek niespełnienia. Może poza tymi, gdzie dwoje ludzi odnajduje bliskość między sobą i zdaje się, że  to poczucie wspólnoty będzie trwało zawsze.

Anna Popek: Sętowski i Przebudzenie - BlogStar.pl

Spotkałam Sętowskiego kilkukrotnie i odwiedziłam go w Częstochowie w jego pracowni  Muzeum Wyobraźni. Malarz sprzedaje swoje prace w  wielu krajach, m.in. w Dubaju, gdzie jest bardzo popularny. Na aukcji dobroczynnej w Warszawie, którą prowadziłam, dwie jego prace – obraz i grafika sprzedano za kilkadziesiąt tysięcy złotych.  Amatorzy jego malarstwa płacą za nie wiele i może dlatego inni malarze mówię o nim czasem z drobną złośliwością? Poprosiłam Tomka, by namalował mój portret. Zgodził się, ale powiedział, że zrobi to po swojemu. Przystałam na to oczywiście i przesłałam mu jedno z moich zdjęć. Troszkę zmienił, a  w zasadzie pozbawił mnie  stroju, ale reszta jest chyba podobna. Zresztą oceńcie sami. Praca nosi tytuł „Przebudzenie”.

Anna Popek: Sętowski i Przebudzenie - BlogStar.pl

Komentarzy: 14 dla “Sętowski i Przebudzenie

  1. Artysta klęka przed swym dziełem, więc cóż można dodać? Nic, tylko podziwiać. co czynię z większą przyjemnością, gdyż tekst jest zarówno wciągający jak i owe dzieło. Pozdrawiam

  2. a mi się to podoba, ta wizja artysty. Szczerze mówiąc sama bym chciała taki obraz mieć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>