Obyczajowe Polecamy Rafał Brzozowski - aktywny wypoczynek Rozrywka

Skutery – sposób na rekreację, hobby czy już konieczność?

Witam wszystkich.

Dzisiaj opowiem Wam o swoim hobby jakim jest jazda na skuterze.

Rafał Brzozowski: Skutery - sposób na rekreację, hobby czy już konieczność? - BlogStar.pl

To fantastyczna sprawa, szczególnie w sezonie letnim. Szkoda, że nasz klimat nie jest bardziej stabilny, chodzi przede wszystkim o nagłe burze, które nawiedzają nasz kraj, to nic przyjemnego zostać potraktowanym przez deszcz, będąc w krótkich spodenkach na małym skuterku. I tutaj chce poruszyć pewien bardzo ważny problem. Bezpieczeństwo i moda jaka nastaje. Czy czasem nie jest tak, że kupujemy skuterek bo sąsiad ma i fajnie na nim wygląda, a nie potrafimy jeździć? Wiadomo, że mówi się o wypadkach motocyklowych tzw: dawców organów, gdzie ludzie pędzą ponad 200km /h i to jest dla niektórych straszne. Osobiście jestem daleki od tego i nie wsiądę na taką maszynę. Życie mi miłe, ale właśnie…. Okazuje się że większość kolizji i wypadków motocyklowych lub skuterowych nie jest z winy kierującego jednośladem. Problem polega na tym, iż w naszej kulturze, zwłaszcza w poruszaniu się w dużych miastach  nie wykształcił się mechanizm przesiadania się na jednoślady w związku z korkami lub wąskimi ulicami, co ma miejsce we Włoszech, Francji, Hiszpanii, a już kraje Ameryki Łacińskiej, to norma w poruszaniu się.  Tam jest to powszechnie  stosowane, stąd też inni użytkownicy ruchu mają na to baczenie. U nas nie patrzy się totalnie w lusterka i dochodzi do dziwnych sytuacji. Kierujący pojazdami stoją w korku i irytują się, że ktoś małym skuterkiem czy motocyklem próbuje przejechać miedzy nimi. To trochę bez sensu moim zdaniem. Przecież wystarczy, żeby auto jechało równo swoim pasem to i motor i skuter się zmieści i nie ma problemu. Co innego jest brawura, lekkomyślność, a może bezmyślność zwłaszcza młodych i niedoświadczonych użytkowników jednośladów, którzy narażają siebie, a często i pasażera na poważne niebezpieczeństwo. Przecież nikt nie zakłada strojów ochronnych, ochraniaczy, specjalnych butów, rękawic, w kontakcie z asfaltem mamy po prostu bardzo poważny uraz i nie jesteśmy tego świadomi. Chciałbym pokazać na własnym przykładzie jak jest to ważne i jakie konsekwencje mogą powstać.

Rafał Brzozowski: Skutery - sposób na rekreację, hobby czy już konieczność? - BlogStar.pl

Uważam że do motocykla człowiek powinien dorosnąć tak samo jak i do skutera, tu trzeba trochę wyobraźni i przewidywania, zwłaszcza takiego, że kierujący autem nas nie zobaczy, z takim nastawianiem musimy podchodzić do jazdy.  Parę lat temu zaliczyłem tzw: „szlif” kiedy uczyłem się jeździć na motocyklu. Wywróciłem się na jezdnie przy prędkości 60 lub 70 na godzinę , mając kurtkę i długie spodnie na sobie. Załączam Wam zdjęcie jak wygląda potem taka rana. Skóra zdarta to żywego na ręku, nodze i wakacje z głowy, bo żeby blizny nie było, to strup musi sam odpaść.Wink

Rafał Brzozowski: Skutery - sposób na rekreację, hobby czy już konieczność? - BlogStar.pl

No nic, nauczka była, leciałem po asfalcie z motocyklem nie mogąc go zatrzymać, ani nie mogąc wstać, prosto na drzewo. Na szczęście miałem tylko 60 na godzinę, aż strach pomyśleć co by się stało gdybym jechał szybciej, wyobraźcie to sobie…

 W aucie jest chociaż trochę blachy z przodu, a tutaj nic totalnie, dlatego taki strój ochronny jest bardzo ważny. Po tym zdarzeniu ode chciało mi się jazdy, dopiero kilka lat później zacząłem jeździć na małej Vespie o pojemności 50 cm3 i nabrałem sporej pewności w jeździe, kupiłem trochę większy skuter Piaggio X9 i znowu wyjechałem nonszalancko w klapeczkach i t-shircie, trochę piasku z budowy na zakręcie i znowu gleba. Ręka zdarta jak kiedyś tylko że druga. Ale tym razem już mnie to nie zraziło, dało tylko do myślenia, że skuter ma małe koła i inaczej środek ciężkości, bo ma silnik z tyłu i trzeba inaczej w zakręty wchodzić. Obecnie mam też Piaggio X9 ale 500zm3 i uważam że to dobry skuter, chociaż Yamaha Tmax lub Vmax z aluminiową ramą czy Burgman 650 to też świetna propozycja miejskiego skutera.

Rafał Brzozowski: Skutery - sposób na rekreację, hobby czy już konieczność? - BlogStar.pl

Mam zaprzyjaźnioną firmę MOPED gdzie serwisuje swój sprzęt od lat. Uważam że dobre przygotowanie maszyny do sezonu to podstawa, a chłopaki znają się na rzeczy jak nikt inny. Pozwalają mi nawet na przebywanie w warsztacie dzięki czemu marzenia małego chłopca o motorach i ich budowie się spełniają. Oczywiście zachęcam do korzystania z ich usług jak i z wypożyczalni. To świetna sprawa. czasami ktoś chciałby kupić ale wacha się czy to dla niego ok. Wtedy wypożyczalnia skuterów , zwłaszcza klasyków takich jak Vespa Piaggio to znakomite rozwiązanie. Gorąco polecam chłopaków z MOPEDA, bo doradzą, zadbają i zawsze mile i sympatycznie można u nich spędzić czas. A jak coś się stanie na drodze to przyjadą i zaholują, to jest klasa.

Rafał Brzozowski: Skutery - sposób na rekreację, hobby czy już konieczność? - BlogStar.pl

Dochodzimy do końca mojego wpisu i ważnej sprawy. Korki. Czy nie jest czasem tak że poruszanie się jednośladami to powoli konieczność w takich miastach jak Warszawa? Pomyślmy chwilę, nie ma kłopotu z parkowaniem, nie trzeba płacić za postój w centrum, korki nam nie straszne, na czas zdążymy wszędzie, jedyne co nie do końca pasuje to spaliny które trzeba wdychać podczas takiej jazdy w korku, osobiście to jak przychodzi lato przesiadam się na skuter i zawsze zdążę czy to na poranny program do TVP czy na wywiad, nie muszę się tłumaczyć że korki były ,a w mojej pracy punktualność , z którą mam problem to podstawa sukcesu.  Cieszy też ilość ścieżek rowerowych zwłaszcza w Warszawie bo to też znakomity pomysł na poruszanie się.

Rafał Brzozowski: Skutery - sposób na rekreację, hobby czy już konieczność? - BlogStar.pl

Na koniec słowo o nowych egzaminach praktycznych na kategorię A, no już lepiej to ktoś tego wymyślić nie mógł. Gratuluje znakomitego pomysłu, ciekawe jak Panie ważące ok 50 kg i chcące zrobić prawo jazdy przepchają motocykl prawie 400kg tak jak to wymyślono. To jest po prostu niewykonalne, wiec brawa dla tego kto to wprowadził za bezmyślność.!! Chyba ktoś kasę chce nabijać od ilości powtórzeń egzaminu. Co do reszty to też bym polemizował, jest to tak ułożone, że jeżeli ktoś nie jeździ dużo motocyklem, to ma poważny problem żeby to zdać. Tu trzeba nabrać balansu właściwego do operowania motocyklem, ale jak się ma skuter gdzie środek ciężkości jest inny ? No to kłopot.   Rozumiem intencje, gdyż jest teraz tak, że spora ilość osób pojeździ małym skuterkiem i od razu chce przesiadać się na mocny motocykl ,nie mając ani doświadczenia ani pojęcia co się  z tym wiąże  i tutaj są schody. Po prostu ten kto chce jeździć motocyklem musi mieć technikę jazdy opanowaną do perfekt! No nic, ale to temat do innej dyskusji.

Rafał Brzozowski: Skutery - sposób na rekreację, hobby czy już konieczność? - BlogStar.pl

Reasumując, dla mnie jazda skuterem to wspaniała możliwość spędzania letniego czasu ale i koniczność często w przemieszczaniu w napiętym spotkaniami  i wywiadami czasie. We wszystkim najważniejszy jest rozsądek i umiejętność przewidywania, ale skutery gorąco polecam każdemu!!!

Tak więc zakładajmy ochraniacze, i do przodu ale z rozsądkiem i oczami wszędzie!!!

Rafał Brzozowski: Skutery - sposób na rekreację, hobby czy już konieczność? - BlogStar.pl

Rafał Brzozowski

Wokalista, muzyk, były zapaśnik, piłkarz w Reprezentacji Artystów Polskich. Furtką do kariery okazał się udział w programie „The Voice of Poland”. Jego piosenka „Tak blisko” stała się największym przebojem 2012 roku i zwyciężyła w kategorii „Przebój roku” w plebiscycie Eska Music Awards. Zdobył Srebrny Samowar na Festiwalu Piosenki Rosyjskiej. Jego czas wolny wypełniają treningi i podróże.

19 komentarzy

Click here to post a comment

  • wakacje, a raczej koniec, wyprawki, szukanie stancji, nowe kontrakty, nowe role – wszyscy zajęci 🙁

  • Mam profil na facebooku i tam do Pana napisałam, ale bez żadnej odpowiedzi, proszę chociaż napisać że Pan odmawia..Mimo, że do Pana piszą młodzi fani to ja też uwielbiam słuchać Pana piosenek, a w Opolu trzymałam za Pana kciuki i bardzo się cieszyłam, że to właśnie Pan zdobył I nagrodę. Pozdrawiam serdecznie.
    Wanda Hanczewska

  • szczerze mówiąc dziś kupiłem skuter!!!!!! I biorę Twoje rady do serducha. Dzięki więc:)

  • Bardzo fajnie ze poruszasz ten temat .Skutery i motocykle to fajna sprawa pod warunkiem ze uzywa sie glowy korzystajac z nich. Ja nie jestem kierowca motocyklowym lecz samochodowym, ale mialam przyjemnosc pojezdzic na motorze z przyjacielem i nie ukrywam ze bylo to raczej doznanie strachu a nie przyjemnosci ,nie ze wzgledu na umiejetnosci kierowcy motocykla lecz pomykajace obok nas samochody .Dzieki temu zmienila sie moja swiadomosc i sposob zachowania na drodze wzgledem motocyklistow.Pamietajmy jednak ze rozsadku nie moze zabraknac tak jedym jak i drugim.
    Pozdrawiam

  • ja się boję wszelkich skuterów, motorów i nawet rowerów w wielkim mieście – kierowcy w samochodach niestety nie szanują innych użytkowników dróg, ale Ciebie podziwiam, zresztą za wszystko co robisz!

  • Uroczo brzmią takie porady od faceta, szkoda że się zraziłeś do motocykli, ja jeżdżę od roku na Kawasaki 250 , wcześniej też był skuter i też 2 wywrotki – na mokrej trawie i błocie – na szczęście tylko siniaki i niewielkie blizny. W tym roku również (bo bez wywrotki się nie obejdzie) ale na piasku, najbardziej cieszył mnie fakt, że maszynie nic się nie stało (blizny o wiele mniejsze niz na zalaczonych zdjęciach) ale nie zrażam sie, podoba mi się szok kiedy przejeżdżam na motocyklu a obecni zdają sobie sprawę – to była kobieta! Pozdrawiam:)

  • Witam !Zgadzam się we wszystkim z tobą Rafale . Więc już możemy podziękować Rafałowi Brzozowskiemu ,że ten temat dzisiaj właśnie poruszył, wypowiedzą co do jazdy i ubioru,gdy wsiadamy na skutera lub inny pojazd jednośladowy .Pamiętajmy wszyscy,że dobre rady są dla nas drogocenne. Musimy mieć oczy i uszy otwarte.Włóżmy w nasze głowy i serca to co dzisiaj przekazał nam Rafał jeśli chcemy dojechać tam gdzie się wybieramy i wrócić szczęśliwie spowrotem.Ja życzę wszystkim bezpiecznej jazdy bez względu na to jaki by nie był to pojazd Proszę, bądżcie rozsądni podczas jazdy.Pozdrawiam serdecznie

  • Miłej zabawy. Chętnie pojeździłabym z Tobą bo też lubię skutery. Pozdrawiam

  • życzę miłego wypoczynku , Rafale 🙂
    pozdrawiam serdecznie 🙂

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close