BlogStar -> Izabela Zwierzyńska -> Sposób na jesienną chandrę

Sposób na jesienną chandrę

W internecie aż roi się od poradników, pomysłów i recept na to, jak przetrwać okres krótkich dni i zastraszająco długiej ciemni. Brak nam słońca, ciepła i energii… Nic dziwnego skoro wstając mamy przed oczami ciemność, a po wyjściu ze szkoły/ pracy przy najlepszym wariancie lekko szarą aurę z zachodzącym w oddali słońcem. Mi się częściej przytrafia ciemna noc. I cóż wówczas począć. Ja ratuję się swoją fototerapeutyczną lampą, ale i to nie zawsze pomaga. Na pewno jedzenie zdrowo, ciepło i regularnie będzie naszym sprzymierzeńcem, ale o tym w następnym poście, bo odkryłam coś świetnego!

izabela-zwierzynska-tatry_1547

A co możemy zrobić już teraz? Ruszać się! Sport jest najcudowniejszym lekarstwem na wszystko, a najlepiej uprawiać go na świeżym powietrzu. Mnie udało się wygospodarować kilka dni i wyrwać w góry. Jak zwykle zamieszkaliśmy w mieszkaniu z kominkiem, z dala od turystycznych atrakcji. Mieliśmy ambitne plany, które na szczęście udało się nam zrealizować. 30.10 weszłam na szczyt Rysów, to najwyższy polski szczyt, dlatego był moim celem od zawsze.

izabela-zwierzynska-tatry

izabela-zwierzynska-tatry_1610 izabela-zwierzynska-tatry_1607

Przeszłam trasę od strony słowackiej, bo jest zdecydowanie łagodniejsza, a w Tatrach jest już sporo śniegu. To był ostatni dzień, w którym szlak był otwarty, można będzie na niego wkroczyć dopiero w przyszłym roku, w czerwcu. Ale warto! Wspaniałe widoki, miłe wyzwanie i świetne ćwiczenie.

izabela-zwierzynska-tatry_1611 izabela-zwierzynska-tatry_1522 izabela-zwierzynska-tatry_1503izabela-zwierzynska-tatry_1547 izabela-zwierzynska-tatry_1606

Jeśli chcecie jednak skorzystać z górskich tras teraz, to polecam podejście od Wodogrzmotów Mickiewicza pod Dolinę Pięciu Stawów, zahaczając o wodospad Siklawa, następnie przez Świstówkę do Morskiego Oka i w dół asfaltową drogą – można schodzić nawet w ciemnościach – jedynym zagrożeniem będzie potencjalnie czyhający niedźwiedź. Wspaniała trasa widokowa, ale teraz koniecznie w rakach. Bardzo dużo śniegu i lodu na szlaku – ja niestety nie miałam raków, dlatego przeprawa zajęła mi sporo czasu i była miejscami niebezpieczna.

izabela-zwierzynska-tatry_1553 izabela-zwierzynska-tatry_1570 izabela-zwierzynska-tatry_1589izabela-zwierzynska-tatry_1608 izabela-zwierzynska-tatry_1609

Z odpowiednim wyposażeniem (I dobrymi butami! Widziałam mnóstwo osób w botkach, adidasach, etc – don’t do this guys….) przeżyjecie naprawdę piękne chwile, a kanapki w schronisku z herbatą lub grzanym winem nigdy nie będą tak smaczne. Po tak spędzonych dniach, naładujecie akumulatory na długo.

izabela-zwierzynska-tatry_1489 izabela-zwierzynska-tatry_1492

A jeśli będziecie mieli takie szczęście jak ja i dopisze Wam pogoda, stan pozytywny pozostanie z Wami miejmy nadzieję, że aż do … Świąt. Bo w sumie to już mniej niż 2 miesiące. Jeśli nie możecie jechać w Tatry, jedźcie w Beskidy, albo spróbujcie energicznego spaceru, biegania, byle na zewnątrz. 3mam za Was kciuki naładowana tatrzańską naturą!

 

Komentarzy: 4 dla “Sposób na jesienną chandrę

  1. Super! Też marzę o Rysach… Może kiedyś się uda. Kocham góry, warto się pomęczyć pod górę, dla takich widoków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>