BlogStar -> Rafał Brzozowski -> Start do Nart

Start do Nart

Start do Nart
…czyli zmagania drużyny słuchaczy Radia Zet i widzów TVN.
Witajcie moi Drodzy. W dniach od 16 do 22 listopada odbyła się impreza z cyklu „Start do Nart”.  Zostałem poproszony o to, abym w tym roku poprowadził drużynę słuchaczy Radia Zet, która miała się zmierzyć w wyścigu narciarskim z ekipą widzów „Dzień Dobry TVN”, pod kapitańskim okiem Kingi Rusin.

Rafał Brzozowski: Start do Nart - BlogStar.pl

Impreza odbyła się w austriackich Alpach, w miejscowości Soelden, a relacje na  bieżąco można było śledzić na radiozet.pl .
Był to jeden z ciekawszych wyjazdów w moim życiu. Po pierwsze dlatego, że sam jestem zapalonym narciarzem, co już pewnie wiecie, a po drugie – nigdy wcześniej nie miałem własnej drużyny, którą mógłbym prowadzić w zawodach. Słuchacze Radia Zet nadsyłali swoje zdjęcia na stronę radia, tam przechodziły wstępną selekcję, a następnie trafiały na moje biurko. Miałem wybrać pięć osób tylko po zdjęciu. Podszedłem do tego z humorem i dobrą zabawą, wybierałem zdjęcia i ludzi, którzy w jakiś sposób bardzo mnie urzekli.  Nie szukałem zawodowych narciarzy, bo to przecież „Start do Nart”… I tak oto do mojej drużyny trafiły różne osoby, o zróżnicowanym poziomie umiejętności jazdy na nartach. Było też kilka osób, które nigdy na nartach nie jeździły.

Rafał Brzozowski: Start do Nart - BlogStar.pl

Inaczej sytuacja wyglądała w drużynie Kingi Rusin. Ona sama znakomicie jeździ na nartach, można by powiedzieć, że zawodowo i sam byłem pod wrażeniem jej umiejętności. W związku z tym, że TVN już dwa razy przegrał w poprzednich latach, Kinga postawiła na jak najlepsze umiejętności narciarskie. I tak oto powstały dwie drużyny – jedna nieco słabsza narciarsko, ale bardziej wesoła i zgrana, a druga znakomita pod względem sportowym, lecz chyba troszkę mało zgrana i zintegrowana. Miałem wręcz takie wrażenie, że bardziej integrowała się z moją grupa, niż sama ze sobą. No cóż, ja po prostu objąłem taki styl prowadzenia i zintegrowania drużyny.

Rafał Brzozowski: Start do Nart - BlogStar.pl

Udało się to w stu procentach, bawiliśmy się świetnie – rano jazda na nartach, a wieczorem imprezy integracyjne, takie jak dyskoteka, karaoke, czy mój mini recital. Do tego sam hotel posiadał najlepsze Spa w regionie, więc relaks i wypoczynek były po prostu gwarantowane. Dodam też, że wszyscy uczestnicy obydwu ekip szkolili się pod czujnym okiem zawodowych instruktorów oraz zawodników skiracingdays team. Panowie z Atomica i Salomona zapewnili sprzęt i fachowy instruktarz.
Zawody, jak to było do przewidzenia, były trudne do wygrania dla mojej drużyny, ale dla mnie to nie było najważniejsze. Wierzyłem w tych ludzi, jeździłem z nimi, dawałem swoje wskazówki, ze wszystkich byłem dumny, bo naprawdę dali radę, a niektórzy wręcz cieszyli moje oko, gdy po raz pierwszy samodzielnie zjeżdżali z tak ostrych wzniesień. Ekipa Kingi Rusin wygrała to starcie i puchar w tym roku powędrował do TVN.

Rafał Brzozowski: Start do Nart - BlogStar.pl

Ale ja zdobyłem nowe doświadczenie, nowych przyjaciół, a okrzyki na moją cześć podczas ceremonii wręczenia nagród, sprawiły, że bardzo się wzruszyłem. Warto jednak być otwartym i serdecznym dla ludzi, warto wierzyć w przyjaźń i serdeczność innych, bo chociaż czasy są trudne i prywatnie jestem nieufny, to ten wyjazd pokazał mi jak ważne jest bycie zespołem ludzi.
Bardzo dziękuję z tego miejsca Radiu Zet i całej grupie Eurozet za zaproszenie mnie w tym roku jako kapitana. Wiem, że nie wygrałem sportowo, ale patrząc na twarze tych ludzi, jestem przekonany, że wygraliśmy atmosferą, uśmiechem, znakomitą zabawą i tym czasem, który bardzo wszystkich nas zbliżył do siebie. Jeszcze raz chcę podkreślić, że jestem dumny z mojej ekipy, a drużynie TVN szczerze gratuluje zasłużonego zwycięstwa. Jeździli znakomicie!! W osobistej rywalizacji udało mi się wygrać z Kingą, ale tutaj szanse były bardzo wyrównane ze względu na znakomity poziom jej umiejętności. Cały wyjazd dał mi dużo optymizmu i chęci podnoszenia swoich umiejętności narciarskich. Miałem drugi czas z najszybszych przejazdów podczas slalomu, zabrakło 0.10 sekundy do najszybszego, więc w sezonie wezmę się do pracy, mam nadzieje pod okiem   skiracingdays team. Chłopaki znają się na rzeczy i już zaprosili mnie na wspólny sportowy wyjazd w Alpy. „Start do Nart” to najlepsza impreza narciarska, w której brałem udział i wiem, że dla niektórych to początek wielkiej narciarskiej przygody. Lecę teraz do Stanów Zjednoczonych na trasę razem z Liberem i Sylwią Grzeszczak, więc relacja z tego wyjazdu też na pewno ukaże się na łamach Blog Stara. Jeszcze raz zachęcam do sportów zimowych i aktywności sportowej, tymczasem przesyłam wszystkim gorące pozdrowienia.

Rafał Brzozowski: Start do Nart - BlogStar.pl

Komentarzy: 9 dla “Start do Nart

  1. Rafał, jestes doskonałym narciarzem, juz nie raz wygrywałeś, świetnie, ze ekipa trafiła na Ciebie jako szefa.

  2. Następnym razem poproszę o imprezę z cyklu start do łyżew. Wezmę w nim udział i założę się, że pokonam Pana!;)

  3. Rafał, czy na trzecim zdjęciu, na takim malutkim w środku – jest fotoradar?

    :)))))))))))))))))))))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>