Obyczajowe

Studium Dominicanum

Pisałam Wam kiedyś, że rozpoczęłam kolejne studia podyplomowe. Uwielbiam tę atmosferę przygotowania, kupowanie nowych zeszytów , ostrzenie ołówków i oczekiwanie na coś nowego. Lubię słuchać wykładów, interesują mnie nauki humanistyczne, antropologia, kultura i historia. Poza celem – że się tak wyrażę -rozwoju intelektualnego, przyświeca mi inny- czysto praktyczny. Uważam, że osoby, które się uczą, dłużej pozostają młode i tę młodość widać gołym okiem. Sylwetka jest bardziej sprężysta, wyprostowana, a ciekawość w spojrzeniu odmładza twarz. Ubieramy się bardziej jak studentki, a mniej jak poważne matrony i interesujemy sprawami, które pozornie są zupełnie nieprzydatne, co dodaje nam wdzięku. Studium Dominicanum proponuje  rozważania na temat filozofii, teologii, metafizyki i religii. Zorganizowali je Dominikanie ze Służewia nad Dolinką i tam też w parafii Św. Dominika odbywają się zajęcia.

Anna Popek: Studium Dominicanum - BlogStar.pl

Samo miejsce – piękna aula ojca Woronieckiego -już pozwala oderwać nasze myśli od spraw codziennych. Przechodząc do niej przez zadrzewioną część ogrodu powoli zagłębiamy się w świat idei i pytań podstawowych, których wielu z nas nie zadawało sobie odkąd przestało być dziećmi. Ojciec Norbert, który zorganizował studium, zadbał o to, aby wykładowcy byli najlepsi i by udział w kursach nie tylko nas czegoś nauczył, ale skłonił do myślenia o istnieniu Boga w naszym życiu – czy jest nam potrzeby czy nie, jak Go postrzegamy, co o Nim myślimy i co myślimy o sobie.

Anna Popek: Studium Dominicanum - BlogStar.pl

W programie są też wykłady z historii kościoła – dostajemy więc do ręki narzędzie, które pomaga nam oddzielać ziarno od plew telewizyjnych dyskusji.  Na wykłady, które rozpoczynają się w soboty o 9, przychodzi ponad 100 osób. Przeważają lekarze, prawnicy jest spora grupa przedsiębiorców. To świetnie, że Ci, którym zupełnie w pracy takie tematy są nieprzydatne, biorą udział w zajęciach i chcą poszerzać swoje wiadomości. Niektórzy z nich pewnie przyszli tutaj pragnąc uporządkować swoje relacje z Bogiem, a może po to, by lepiej Go poznać. Ojciec Norbert z zadowoleniem zauważa, że na zajęcia przychodzi sporo pań domu.

Anna Popek: Studium Dominicanum - BlogStar.pl

W soboty zostawiają domy, dzieci pod opieka mężów i same zamiast do kosmetyczki z zeszytem pod pacha przychodzą tutaj.  Jest też duża grupa osób będących już na emeryturze, ale przychodzą też przedstawiciele wolnych zawodów. Na wykładach spotkałam Tessę Capponi Borawską – znaną autorkę książek o włoskiej kuchni i kulturze, żonę polskiego dyplomaty. Zachwycona była poziomem wykładów i widzę, iż bardzo skrupulatnie wszystko notuje.

Anna Popek: Studium Dominicanum - BlogStar.pl

W przerwach pomiędzy kolejnymi wykładami studentki sprzedają własnej roboty ciasta i napoje, więc pod względem kulinarnym te 8 godzin można jakoś przetrwać .

Anna Popek: Studium Dominicanum - BlogStar.pl

W mediach słychać narzekania, że nie ma polskich elit  i że brak autorytetów. Byliśmy narodem dość dobrze skolonizowanym – wiadomo historia i bieda. Ale właśnie w takich miejscach jak to, bez żadnych ekonomicznych zachęt i bez racjonalnych powodów, tworzy się atmosfera  umiłowania wiedzy i mądrości i wykuwa aktywna warstwa polskiej inteligencji. Ludzie, którzy potrafią analizować, stawiać pytania i wymagać logicznych odpowiedzi. Wiadomo, że tacy są trudniejsi  do rządzenia nimi, prawda? Ale dla siebie, swoich rodzin i dla kraju znacznie lepsi. Pamiętam, że w latach mojej młodości empik w Bytomiu organizował spotkania z ciekawymi ludźmi. Pasjami na nie chodziłam. Tam słuchałam profesora Krawczuka, Opackiego, tam grali Arbel i Strobel, mówiono o poezji antycznej i o innych niebanalnych sprawach. Do dzisiaj uwielbiam te klimaty i nie zmieniłam się chyba za bardzo, skoro i teraz na Studium Dominicanum odczuwam podobne jak wtedy – 20 lat temu – emocje.
Pewnie takie i podobne studia, spotkania i prelekcje odbywają się w całym kraju. Bierzcie w nich udział, jeżeli możecie.  A jeżeli nie możecie, sami je zorganizujcie. Zawsze coś z tej wiedzy  w Was pozostanie, wzbogaci i  na pewno zakiełkuje.

Anna Popek

Prezenterka, dziennikarka, mama dwóch nastoletnich córek – Małgosi i Oliwii. Typ kobiety przedsiębiorczej, energicznej, z wielkim temperamentem. Na stałe związana z TVP i programem „Pytanie na śniadanie”. Prowadzi także audycję radiową „Popek, kultura i gwiazdy” na antenie Radia Plus. Kilka lat temu w jej życiu pojawiła się polityka - była doradcą ministra finansów Grzegorza Kołodki.

11 komentarzy

Click here to post a comment

  • a dużo na tych wykładach o religii, bo jeśli więcej o filozofii ogólnie to może bym się skusiła

  • Jak widać na naukę nigdy nie jest za późno! Fajne miejsce, szkoda że w warszawie…

  • I za to panią uwielbiam! Pani Aniu dziekuję, każdy wpis jest niesamowity!

  • Pani to zawsze wynajdzie coś ciekawego :), może się skuszę na taki kurs… jeśli tam można Panią spotkać, to fajnie 🙂

  • A te ciasteczka wyglądają bardzo apetycznie. Fajny pomysł z ich sprzedaża.

  • Ojciec Norbert to młody człowiek, a myslałem że taki starszy pan z niego będzie.

  • Pani Aniu,bardzo Pania lbie i cenie jest Pani wyjatkowa osobowoscia,mam ogromna prosbe prosze dodawac wiecej przepisow kulinarnych,wszystkie mam juz wyprobowane czekam z utesknieniem na wiecej,mam nadzieje ze spelni Pani moja prosbe Ps pozdrowienia ze Szwecji

  • Pani Aniu, u Pani zawsze równowaga, coś dla ciała a potem coś dla ducha 🙂 chyba poznałam już sekret Pani piękna i pogody ducha. Zarówno cielesność (kuchnia, moda, uroda) jak i duchowość (nauka, podróże) trzeba traktować z takim samym namaszczeniem jak Pani.
    Pozdrawiam

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close