Obyczajowe Olgierd Łukaszewicz - to mnie nurtuje

Światełko dla drzewa

W skrzynce na listy znalazłem wiadomość :„Światełko dla drzewa. Ogród Krasińskich. Sobota,  12 stycznia, godzina 16.00”. Poszedłem, aby, jak inni uczestnicy tej akcji, wyrazić swój sprzeciw wobec absurdalnej wycinki drzew w moim parku – bo jestem mieszkańcem Muranowa – wycinki nazywanej przez Zarząd Terenów Publicznych dzielnicy Śródmieście „rewitalizacją”!  Wśród śniegów pojawiły się liczne znicze, jak na cmentarzu.  W centralnej części parku ,przed pałacem, na pniu ściętego zdrowego, olbrzymiego drzewa – 4,30 w obwodzie – ludzie postawili przyniesione ze sobą światełka.
Olgierd Łukaszewicz: Światełko dla drzewa - BlogStar.pl
Dorośli, dzieci, młodzież, seniorzy. Ciemne sylwetki pochylone nad świetlistym ołtarzem .  Mieszkańcy Muranowa i Nowego Miasta, a także Mokotowa i dalekiego Ursynowa. Wzburzeni , bezradni wobec zarządców miasta.  Przecież protestowali! Nikt ich nie usłuchał. Wokół cmentarzysko wyciętych drzew. Mnożą się pytania, wątpliwości, domysły.

Olgierd Łukaszewicz: Światełko dla drzewa - BlogStar.pl

Starszy pan opowiada, że widział jak wywożono najgrubsze pnie – troskliwie opakowane, nocą. A więc to takie trywialne? Komuś potrzebne było drewno? „Niech Pan to opowie przed kamerą Polsat News” – proszę.  Młody naukowiec twierdzi: „Pani konserwator nie musiała mieć opinii dendrologów. Ocenę stanu drzew przekazała w ręce firmy dokonującej wyrębu”.  „Czy to możliwe?” – zastanawiam się.  „Uważajcie na pnie” – ostrzega mieszkanka Ursynowa. „U nas natychmiast wykarczowali, żeby nie było śladu” – wyjaśnia.

Olgierd Łukaszewicz: Światełko dla drzewa - BlogStar.pl

Podchodzi architekt . „Widziałem dawne plany. Powrót do stanu przedwojennego jest usprawiedliwieniem dla zmniejszenia powierzchni parku. Tu obok będą grunty dla dewelopera i powstaną apartament owce” – przekonuje. Nogi się pode mną ugięły. Przecież szło podobno o nowe piękno parku? A więc jednak jestem naiwny? Kibice pobliskiej Polonii Warszawa przynieśli  ze sobą transparent „Stop wycince”.  Mają rację. Rano jeszcze widziałem tu drwali.

Olgierd Łukaszewicz: Światełko dla drzewa - BlogStar.pl
Zatrzymuje się młody człowiek. „Dziękuję Panie Olgierdzie za tekst na blogu. To ja umieściłem go na Facebooku” – mówi. Młoda ekolożka  dodaje: „Tak, tak, ten tekst  trzeba było upowszechnić” . Podchodzą starsze panie: „Jako osoba publiczna powinien Pan dążyć do wyjaśnienia sprawy”.   Pojawia się  też  profesor Maciej Jędrusik z Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych UW, autor listu otwartego  do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz – Waltz. Podajemy sobie ręce. Tylu nowych znajomych.  Każdy jest przekonany, że nie można tej sprawy tak zostawić. „Co dalej?” – zastanawiają się. Wątpliwości muszą być wyjaśnione. Powiadomienie prokuratury wydaje się nieuniknione.  „Zapalmy światło przed tym zabytkowym dębem. On też ma być wycięty” – woła wysoki mężczyzna. W zapadającym mroku z trudem już rozpoznajemy swoje twarze, ale obrzęd ma siłę „Dziadów”.  Czuć wspólnotę i solidarność.

Olgierd Łukaszewicz: Światełko dla drzewa - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz

Aktor filmowy, teatralny, radiowy, wykonujący swój zawód od ponad 40 lat. Obecnie związany z Teatrem Polskim w Warszawie. Prezes Związku Artystów Scen Polskich. Spośród kilkudziesięciu filmów, w których zagrał, najbardziej ceni sobie: „Brzezinę” Andrzeja Wajdy, „Sól ziemi czarnej” i „Perłę w koronie” Kazimierza Kutza, „Dzieje grzechu” Waleriana Borowczyka, „Lekcję martwego języka” Janusza Majewskiego, „Gorączkę” Agnieszki Holland, „Wierną rzekę” Tadeusza Chmielewskiego, „Seksmisję” Juliusza Machulskego, „Magnata” Filipa Bajona, „Pokuszenie” Barbary Sas, „Jańcia Wodnika” Jana Jakuba Kolskiego, „Generała Nila” Ryszarda Bugajskiego i „Daas” Adriana Panka.

Prywatnie zakochany w swoich wnukach, 8-letnim Adasiu i 5-letniej Hani.

26 komentarzy

Click here to post a comment

  • New particle could explain why the universe’s greatest mystery remains unsolved A completely new type of fundamental particle may explain the mystery of ‚dark matter’,As one court insider put it: ‘Camilla’s not a needy person .Were he alive today, racial segregation and unemployment plagued others. This striking collection of photos from the archive of Look picture magazine is a year-by-year chronicle of a dynamic decade. They will be playing the two favourites for the tournament and my hope is that England decide on their best line-up at the start and stick with it,I like his captaincy style.The mobile software also attempts to learn from feedback it receives about meals so that it can adapt recipes and cooking times to reflect your palate.’ is to recover after you lost a game.’We spoke about what would happen if we win because we were in a tough group They called our group the group of death I call it the group of living’The game was overshadowed by a long delay as the home fans hurled plastic bottles and other projectiles on to the pitch Riot police intervened and a security helicopter flew over the stadium to disperse home fans’It’s vital to show a strong mentality’ Grant added ‚We lost the first game we won the second in the last minute The third game we had to win we came back to win 2-1 Every game we’re playing better football and we’re scoring a lot of goals?

  • And one first-time enthusiast received a welcome surprise when, ‘I never thought I’d share a stage with a critic, maybe thousands, It was called the Rolling Stones. jewellery.He said that the flu viruses that arrive in the UK tend to mirror those which have?000, That should be positive if we manage it well.‘First the machines will do a lot of jobs for us and not be super intelligent.Many with less money will not have the luxury of that option and feel they have no choice but to line the council’s coffers with a new tax that it failed to consult its residents on.

  • Wydaje mi się że obrońcy „małpiego gaju” powinni się wybrać do Ogrodu Krasińskich jak już będzie otwarty. Podobno będzie to jeszcze w tym roku, ja się tam wybiorę i przyrzekam że szczerze napiszę co myślę o zrewitalizowanym ogrodzie Krasińskich.
    Przyznam że moje wspomnienia z ub roku były dla mnie i są do dzisiaj przygnębiające.

  • Znowu robiliście zadymę przed Ratuszem! To że po wojnie posadzono takie drzewne chwasty mieszańce jakichś sprowadzonych nie wiadomo skąd topole, nieprzystosowane do naszego środowiska, które są olbrzymie i mają kruche, wielkie gałęzie łamiące się pod swoim ciężarem. Chwasty te sieją się jak głupie. Te topole nie mogą być pomnikiem przyrody w Polsce. W Polsce pomnikiem przyrody mogą być rodzime gatunki topól jak topola biała, która też rośnie szybko, ale ma piękny pień o gładkiej korze, gałęzie delikatne i jakby karbowane. Takich pomników przyrody jest kilka w Warszawie, są rzeczywiście stare i piękne. To co rosło w Ogrodzie Krasińskich to błąd powojennych władz chwasty i ich samosiejki!
    Ale trzeba się trochę znać na drzewach, a wśród was nie ma prawie ogrodników , biologów, tylko sami pożal się Boże dyletanci!

  • Mam nadzieję że rewitalizacja Ogrodu Krasińskich przyniesie pozytywne rezultaty i uczestnicy protestu dostrzegą wreszcie że ten protest to były tylko emocje a nie racjonalne myślenie . Mam też nadzieję że mieszkańcy Muranowa zrozumieją że obecność w tym ogrodzie wycieczek żydowskich turystów jest naturalna i nie będzie się spotykała z nienawiścią Polaków. Oni mają prawo tam przychodzić!!! Tak samo mają prawo tam chodzić kombatanci powstania warszawskiego, bo tam przelewali krew. Dlatego ogród musi być piękny!!!

  • Te niezbyt mądre protesty naprawdę mogą przerodzić się w jakieś burdy o zabarwieniu antysemickim. Czy naprawdę o to wam chodziło? Czy naprawdę o to chodziło panu Olgierdowi ? Nie wierzę! Po prostu stracił pan nad tym kontrolę! Kochał pan Ogród takim jakim był? A ja wręcz przeciwnie! Czułam ból że tak łatwo zapomina się o bolesnej historii Warszawy! I tak nie ważne się staje to co kiedyś było. Park Krasińskich był jednym z parków który po wojnie był jednym wielkim cmentarzem z racji na bliskość Starówki, gdzie najwięcej zginęło w Powstaniu AKowców i cywilów . A w sierpniu był tam lasek zaniedbany, zanieczyszczony przez psy! Szukałam śladów mojej kuzynki, którą widziano ostatnio żywą 31 sierpnia 1944 r na Bielańskiej. Myślałam, że została ranna/ bo była ranna/ gdzieś bliżej Banku Polskiego, gdzie też była reduta powstańców. Ale odkryłam że przed wojną Bielańska była dłuższa bo sięgała do pasażu Simonsa i Parku Krasińskich. Była sanitariuszką, a w pasażu był szpital powstańczy, więc być może „Irena” zginęła w tym pasażu, bo ciała jej po wojnie nie odnaleziono.Pasaż jest obecnie na terenie Parku Krasińskich, ale chcą go odbudować, więc może sięgną do piwnic?

  • Mam nadzieję że protesty mieszkańców nie zniszczą planów przywrócenia Parkowi Krasińskich cywilizowanego wyglądu, jaki miał jeszcze w latach 60tych ub. wieku.
    Jeśli pseudoekolodzy przeszkodzą dalszym pracom w parku, to będzie hańba dla mieszkańców Muranowa. Dziwię się że znany i ceniony aktor firmuje tą karczemną awanturę w imię taniego sentymentalizmu. W dodatku w tych przepychankach odezwały się ohydne antysemickie odzywki. Mieszkańcom Muranowa nie przeszkadza, że Muranów został zbudowany na ruinach getta, gdzie w piwnicach leżą trupy przedwojennych mieszkańców Muranowa, Żydów właśnie! Oni tam leżą i dlatego wasze domy wybudowano tak wysoko! Czy Olgierd Łukaszewicz o tym wie?
    Kiedyś tam gdzie chodzicie ze swoimi psami słychać było jidisz! Ten park przed wojną był parkiem gdzie Żydzi chodzili na spacer. Co w tym złego, że część z nich przeżyła i chcieli by może zobaczyć miejsce, gdzie chodzili z rodzicami, którzy zginęli w Holocauście. Wstyd i hańba dla chrześcijan! Nie przeszkadza wam że wasze psy
    brudzą miejsca pamięci narodowej gdzie była reduta AKowców , broniących Starówki, których bardzo wielu leży pod gruzami pasażu Simonsa. Ale co obchodzi
    to sentymentalnych egoistów z Muranowa! Hańba!

  • I co dalej z tym Ogrodem Krasińskich. Wygląda dość łyso. Widocznie aż tak go zaniedbano że aż tak trzeba było go wygolić. To nie jest gaik na peryferiach tylko reprezentacyjna historyczna część miasta. Ukarać powinno się urzędników którzy doprowadzili do takiego strasznego stanu miejsce, które związane jest także z walkami AKowców. Może komuniści dlatego tak zaniedbywali ten park? Bo na jego
    obrzeżach dalej leżą pod zwałami gruzów powstańcy? Czy codzienni użytkownicy o tym pamiętają ? Chyba tym co polegli należy się jakieś godne miejsce, co mam nadzieję się stanie. Chciałabym aby dokonano odkopania podziemi dawnego budynku Simonsa i godnie pochowano je na Powązkach wojskowych, gdzie leżą AKowcy, może jeszcze przynajmniej część zwłok uda się się zidentyfikować?

  • Szczerze popieram Pańskie działania. To oburzające, jak urzędnicy tłumaczą swoje poczynania. Nawet jeśli przetarg na wycinkę był uczciwy, wycinka zgodna z planem, to w jaki sposób został ten plan przyjęty? Bez uwzględnienia opinii warszawiaków. A to przecież oni są właścicielami miasta i inwestorami. To z naszych podatków opłacani są urzędnicy, którzy są po to, żeby nas reprezentować, a nie arbitralnie mówić, co ma się nam podobać.

  • masz sporo racji – ale nie pisz po angielsku – zakładam, że jak zrozumiałeś temat – to znasz j. polski!
    To jest strona w j.p. – trzymajmy się zasad.

    Robert – admin.

  • What has happened recently here In Warsaw to the Ogrod Krasinskich shows complete ignorance of modern restoration philosophy of the great parks and gardens in the United Kingdom – surley among the finest in the world and the great contribution Britain made to the visual arts of Europe. How ironic that what the ruthless and mindlessly destructive Nazis and Soviets failed to accomplish has been achieved by a modern Polish bureaucracy – complete ruination of a much loved and rare shady refuge from the horrors of the modern city.

    This wholesale massacre of trees and cavalier thoughtless attitude to the needs of the local residents (ignoring consultation) shows complete ignorance of the philosophy of historical garden planning in the eighteenth century (the original palace garden was actually Baroque designed by the gifted Tylman van Gameren but when opened to the public was remodelled in 1766 for their pleasure).

    I lectured in the history of Art and Architecture including the influential English Landscape garden movement for 25 years at a Swiss Adult Educational Institute in Central London. Isabella Czartoryska who understood this movement perfectly (Arkadia and Pulawy) would have been horrified at this short-sighted attitude.

    It is impossible and perhaps not even desirable to return gardens exactly to their Baroque appearance as when the Krasinski Palace was designed by Tylman van Gameren (1677-82) and modified by Fontana and Merlini. Dutch formal Baroque gardens (Tylman van Gameren was from Utrecht) are quite austere (such as the one at Hampton Court Palace on the Thames). They offer little or no shade in summer and are open snow-covered expanses in winter needing protection from frost. The eighteenth century was far more accommodating to a democratic outlook rather than aristocratic authoritarianism.

    I love the Polish landscape and tall, elegant Polish trees are one of the great beauties of it. They take years to mature and at Lazienki Park make it one of the greatest parks in Europe – to my mind the greatest. The English landscape was sadly denuded of trees to build ships for the Royal Navy in the eighteenth century. It never recovered.

    Please stop cutting down trees in Poland (the glorious, unique tree-lined roads in Mazury and Kazuby for example are under threat – another horror destruction and mutilation in the making). Please remember that the present mature appearance of great landscape gardens of England we so love and admire designed by say William Kent, Humphrey Repton or Capability Brown were imaginatively forseen hundreds of years before. Itw as the same at Krasinski Park.

    This wholesale destruction is going backwards in time – gardens are not buildings. A different philosophy must prevail. Polish gardeners are not good at lawns (the open spaces between trees) as the sandy soil is not really suitable and the inherited experience of planting and maintenance of not is not here.

    Polish gardens and their trees are unique in Europe! Leave them alone! You do not know, do not fully realise what treasures you have. ‚They know not what they do’.

    Congratulations on your intense concern and initiative Mr. Lukaszewicz. We met at the ‚Nokturn’ last year at the Duszniki Zdroj Chopin Festival but you will probably not remember!

  • A ja się pytam – gdzie są ci Zieloni, którzy tak się (niby) przejmują każdym krzaczkiem, każdą żabką. GDZIE ONI SĄ?

  • http://www.krajobraz.kulturowy.us.edu.pl/publikacje.artykuly/zarzadzanie/zachariasz.pdf

    a Ja się pytam :a jak to działanie ma się do karty florenckiej? uzupełnienia karty weneckiej którą w 81 roku ratyfikowaliśmy?

    według tego dokumentu:
    „Żadna praca restauracyjna, a przede wszystkim żadna rekonstrukcja, w ogrodzie
    historycznym nie może być przedsięwzięta bez uprzednich wnikliwych badań. Badania
    i studia powinny obejmować wszystkie elementy niezbędne do odtworzenia
    ogrodu, począwszy od wykopalisk archeologicznych do pełnej dokumentacji historycznej
    obiektu, także porównanie z ogrodami podobnymi. Projekt musi być wykonany
    w oparciu o te badania i powinien być zaprezentowany grupie ekspertów dla
    wspólnego badania i zatwierdzenia. Prace restauracyjne muszą uwzględniać następujące
    po sobie okresy rozwoju ogrodu, w celu wyboru właściwej fazy do rekonstrukcji.
    Jeżeli ogród całkowicie zniknął lub nie ma materiałów pozwalających na
    jego rekonstrukcję, nie może być rozważany jako ogród historyczny”.
    To oprócz grupy urzędników o której się rozpisujemy była grupa ekspercka? czy oprócz przetargu były badania? coś mi tu śmierdzi…..

  • Znakomicie, że Pan złożył doniesienie do prokuratury o podejrzeniu dokonania przestępstwa w związku z rzezią drzew w Ogrodzie Krasińskich, ale wycinka ma dziś toczyć się dalej. Będą też usuwać karpy po drzewach. Wycięto 4 dęby a szykują się na piąty przy stawie. W związku z tym b. proszę o zawiadomienie prokuratury o zabezpieczenie dowodów przestępstwa. Te karpy, które Pan fotografował są dowodami w sprawie. Tylko prokuratura może ich powstrzymać. Jeżeli mieszkańcy się tam zgromadzą, by nie dopuścić do usunięcia karp, władza wezwie policję. Pan ma zdjęcia wyciętych zdrowych drzew i każdy prokurator na ich podstawie każe powstrzymać usuwanie karp i wycinkę. W niedziele spotykamy się z dendrologiem przy fontannie w parku o 12-tej, a potem w klubie przy Andersa 29, by podjąć decyzje co dalej (pozwy zbiorowe? NIK? CBA?).

  • Drogi Panie Olgierdzie.Dziękujemy Panu za to,że upomniał się Pan o tragicznie wycięte wielowiekowe drzewa w Warszawskim Parku w centrum miasta.Dziękujemy za pamięć o starych ludziach.Dziękujemy za m.in. wspaniałą kreację postaci gen.Fieldorfa ps. Nila. Niech Bóg błogosławi wszystkim Pana poczynaniom.
    Pozdrawiam!!
    Janusz Brzozowa

  • Czekamy na kolejny wpis. Dziś widziałem materiał o panu w Rewi. nawet fotka była z pana bloga.

  • Panie Olgierdzie,
    Dzięki za obecność w sobotę, za piękną wypowiedź dla TOK FM, za mocne wsparcie i inspirację dla tej obywatelskiej akcji!

  • Panie Olgierdzie żałuję, że nie mogłam dołączyć do tej akcji. Mam nadzieję, że to nie koniec na tym i że ktoś za taką lekkomyślną decyzję odpowie. Ja również wierzę w sukces protestu

  • Cudowna, wzruszająca i piękna akcja. Ogromne wyrazy szacunku. Na tym świecie jest zbyt dużo ludzi, którzy kochają drzewa, aby mogły być tak bezprawnie zabijane. Całą duszą modlę się, aby nie było to rozpoznane za czyn o znikomej szkodliwości społecznej.

  • Wycinanie starych drzew parkowych (pod rożnymi pretekstami) aby uzyskać teren pod apartamentowce jest metodą działania niektórych developerów, którzy specjalizują się w drogich mieszkaniach tylko ze względu na sąsiedztwo obok parku. W Łodzi wycięto część parku „Barcińskiego” aby w tym miejscu postawić 4 zwykłe budynki mieszkalne (Łódź jest biedna). Podobnie częściowo wyburzony został zabytkowy browar w pobliżu parku przy ul. Sędziowskiej – dzięki interwencji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i zwolnieniu z pracy Miejskiego Konserwatora działania developerskie zostały wstrzymane. Trzeba domagać się interwencji Konserwatora Przyrody, bo pewnie jest taki w stolicy i nie wie co mu wycinają. Swoją drogą to zdumiewające, że dzieje się to w stolicy i dotyczy tej rangi zabytku. Ciekawe czy Warszawska Prokuratura odpowie, że nie może podjąć kroków ze względu na znikomą szkodliwość społeczną czynu?
    Światełka piękne ale gesty estetyczne w tym wypadku nie wystarczą.
    Życzę wiary w sukces protestu.
    Jadwiga Tryzno

  • w tok FM zadano dziś Panu Olgierdowi pytanie, czym dla niego są drzewa.
    moja odpowiedź:: są życiem na ziemi. Jestem z Panem Olgierdem i wszystkimi ludźmi,którzy kochają i szanują życie czyli życie ludzi, zwierząt i roślin w tym drzew dzięki, którym jest życie. Bez drzew jest pustynia, także ludzka . Gorąco popieram Pana akcję.
    pozdrawiam

  • Panie Olgierdzie, na początek „Dziady”ok, ale czy jest ktoś z pańskiego grona przyjaciół kto by nas wsparł? Kto dziś będzie Waldorffem?
    Wspieram i szacunek dla Pana

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close