BlogStar -> Izabela Zwierzyńska -> Typowe włoskie tiramisu!

Typowe włoskie tiramisu!

Dzisiaj znowu zabieram Was do Włoch, ale tym razem do słodkich! Dolci tiramisu! Robiłam je już od bardzo dawna, ale dzięki wizycie mojej włoskiej koleżanki z Padwy przepis został odmieniony. Na lepsze! Oddacie się słodkiej pokusie (zapomnijcie o kaloriach, nawet nie szukajcie ile ich jest w jednej porcji… bo nie warto:).

Izabela Zwierzyńska: Typowe włoskie tiramisu! - BlogStar.pl
Składniki:
5 wiejskich jajek;
2 paczki biszkoptów Vincenzovo (do kupienia w niektórych marketach np. carrefour express, Złote Tarasy), ale mogą być też zwykle biszkopty;  
2 opakowania serka mascarpone (np. Piątnica);
tabliczka gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady;
cukier;
kakao (prawdziwe gorzkie);
szklanka mleka;
kawa rozpuszczalna.

Izabela Zwierzyńska: Typowe włoskie tiramisu! - BlogStar.pl

Przygotowania:
Jak widzicie w tym przepisie nie ma alkoholu. A ja dotychczas robiłam z amaretto… Zacznijcie od rozpuszczenia we wrzątku 2 łyżeczek kawy w średniej wielkości kubku, następnie połączcie ją z 0,25 l mleka i wstawcie do lodówki. Oddzielcie żółtka od białek i używając miksera zróbcie kogel-mogel. Cukru musimy być tyle, aby w misie przykrył wszystkie żółtka. Ja używam trzcinowego ze względu na kolor i smak. Do mikstury dodajcie mascarpone oczywiście:). W międzyczasie ubijcie na sztywno pianę z białek i dodajcie ją do masy z mascarpone. Uwaga! Wymieszajcie masę bardzo delikatnie – widelcem! Etap z jajkami należy przejść szybko, aby jajka „nie czekały“.

Izabela Zwierzyńska: Typowe włoskie tiramisu! - BlogStar.pl

Kolejno przygotujcie naczynie o szerokim spodzie i wysokie na około 8 cm. Kiedyś słyszałam, że tiramisu nie powinno się robić w metalowych formach, ale moja włoska koleżanka tego nie potwierdziła. Na wszelki wypadek moje naczynie jest ceramiczne. Na spód naczynia, przy pomocy łyżki do zupy, wylejcie krem i rozprowadźcie cienką warstwą. Przykryjcie biszkoptami (cukrem do spodu), każdy maczając uprzednio z obu stron na bardzo krótko w kawie. Należy pamiętać, że cała powierzchnia musi być zakryta. Na biszkopty ponownie wylewamy porcję kremu – tym razem więcej niż na początku. Rozprowadzamy dokładnie, posypujemy kakao przesianym przez sitko, tak, by zakryło poprzednią warstwę.

Izabela Zwierzyńska: Typowe włoskie tiramisu! - BlogStar.pl

I UWAGA! Nożem na bieżąco tworzymy wiórki czekoladowe z wybranej tabliczki i zrzucamy je na warstwę kakao. Kroki powtarzamy, aż zabraknie nam kremu lub innego składnika, a ostatnią warstwę musi stanowić kakao z czekoladą. Mi wychodzą zazwyczaj 2 warstwy i 2-3 małe pucharki, bo kremu nie wystarcza na całość. Deser musi przez całą noc nienaruszony stać w lodówce, by można go było z przyjemnością skonsumować. Smacznego i koniecznie dajcie znać, czy się udało.

Izabela Zwierzyńska: Typowe włoskie tiramisu! - BlogStar.pl

Komentarzy: 19 dla “Typowe włoskie tiramisu!

  1. Zrobiła moja mama, bo dałem jej ten przepis. Jak dla mnie zajebisty smak. I chyba sam sie nauczę, bo przepis to nawet łatwizna.

  2. Izabela Zwierzyńska

    Może i wkręca… trudno powiedzieć?! Jedno jest pewne… ta wersja jest pyszna! Ktoś już spróbował? 😉

  3. jakoś trudno mi się przekonać do tiramisu bez amaretto… może ta Włoszka cię wkręca? 😉

  4. ale ty się lubisz znęcać nad biedaczkami na diecie!!! wiosna za pasem, trzeba się odchudzać a tu takie pyszności polecasz!!!

  5. Super, czekam zatem na panna cottę :) najlepiej w wersji super i light – do wyboru :). mam nadzieję, że nie jestem za wybredna :)

  6. Izabela Zwierzyńska

    Ja właśnie tez byłam zaskoczona brakiem alkoholu i czekoladą, ale jest naprawdę pyszne! Co do słodkości… to już indywidualna sprawa, słodkie jest na pewno 😉 Deser panna cotta jest na mojej liście „do zrobienia” i gdy tylko zrealizuje ten punkt na pewno Wam o tym napiszę! Babeczki – owszem bardzo chętnie Bożenko, ale w tortach się jeszcze nie sprawdzałam… Może pora zacząć? Od mojej Włoszki mam jeszcze w zanadrzu kilka przepisów na boską PASTĘ, więc przepisy na ragu lub vegetariański makaron pojawią się już niebawem 😉

  7. Kurczę jestem strasznym leniuchem i zazwyczaj czekam na pyszne nowości-wypieki mojej starszej siostry:)…ale tym razem chyba się skuszę i podejmę wyzwanie w weekend:) tak pysznie wygląda…:)

  8. Nie przepadam za tiramisu z alkoholem, chyba, ze jest go odrobinę! :) Ten przepis jest fajny, ale mam awersję do surowych jajek 😀 Najpyszniejszy jadlam w Angli w restauracji :)
    Mascarpone uwielbiam czy to w deserach czy do obiadu. Np z filetem z kurczaka i szczypiorkiem. Mniaaaaammm… :)
    Pozdrawiam ! :)

  9. Uwielbiam ten smak:) Czekolada to zaskoczenie. Ja stosuję zupełnie zwykłe biszkopty, albo okrągłe albo długie. Moczę w kawie i amaretto. Do żóltek dodaję cukier i cukier waniliowy. Posypuje kakao, ale tylko wierzch. I na całą noc do lodówki. Też jest pyszne.

  10. kocham ten smak…. fajnie że mi przypomniałaś o tym cudzie :), mam nadzieje, że „rodowita Włoszka” podzieliła się tez innymi przepisami z tobą? Może jakiś extra przepis na boska panna cotę?

  11. No wszystko ładnie, ale jak tu nie liczyć kalorii. Jedna taka porcja i po mojeje diecie. Ale… w weeken zrobię tiramisu….A co!

  12. Ja zawsze do kawy dodaje amaretto, bo uwielbiam ten migdałowy posmak. Ale pewno rodowita Włoszka wie, co robi:)

  13. mój ukochany deser, też do tej pory robiłem z amaretto, i druga nowość dla mnie to ta czekolada tarta – nie robi się to za słodkie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>