BlogStar -> Agnieszka Kaczorowska -> Warsztatowo

Warsztatowo

Wreszcie jestem tu z powrotem!  Krótka przerwa spowodowana była warsztatami aktorskimi, w których brałam udział, a że jak się w coś angażuję, to staram się zawsze robić to na 100% swoich możliwości, to nie miałam zbyt wiele czasu. No i dziś kilka słów właśnie o tym…

 Już drugi raz miałam ogromną przyjemność być uczestnikiem warsztatów z Robertem Castle i Alejandrą Orozco. To były dwa tygodnie pełne wrażeń, emocji, fantastycznych chwil i niesamowitych ludzi.

Agnieszka Kaczorowska: Warsztatowo - BlogStar.pl

 Robert Castle to amerykański reżyser i aktor, który wykładał kiedyś w bardzo popularnej szkole Lee Strasberga w Nowym Yorku. Teraz wraz z Alejandrą, także aktorką, ale również scenografką, jeżdżą po Europie nauczając i tworząc. Z tego co wiem, to są właśnie w trakcie przygotowywania jednego spektaklu w Paryżu… Ale tak poza tym to niesamowici ludzie! Są pełni ciepła, dobroci i przyjaznej energii. Najważniejsze jednak, że są wyjątkowymi nauczycielami. Ich ogromna wiedza i doświadczenie wzbudza podziw, a każda uwaga trafia od razu w samo sedno sprawy i potrafi wiele zmienić. Uwielbiam ich!

 Warsztaty odbywały się w kameralnej grupie. Jak w sierpniu były osoby obu płci, tak tym razem działałyśmy w damskim gronie. Część osób już znałam, ale wiele spotkałam po raz pierwszy i wydaje mi się, że się całkiem przez te dwa tygodnie zżyłyśmy. Wszystkich uczestniczących zawsze łączy ta sama pasja, te same pragnienia i podobne marzenia, a zatem ciężko, aby nie stworzyła się jedna gruba nić porozumienia. Tak też było tym razem!

Agnieszka Kaczorowska: Warsztatowo - BlogStar.pl

Kochane dziewczęta, to była przyjemność Was poznać, pracować z Wami i widzieć Wasze uśmiechnięte twarze każdego poranka!

 Podczas warsztatów tworzyłyśmy duety i przygotowywałyśmy w parach sceny. Ja współpracowałam z Ewą Hornich i było to wymarzone ustawienie. Ewę poznałam już na warsztatach sierpniowych i od razu wiedziałam, że jest świetna pod każdym względem! Ma ogromny talent, niepowtarzalny temperament, a w dodatku jest piękna i inteligentna. Robiłyśmy scenę z „Four Dogs and a Bone” (J.P. Shanley), a ja wcielałam się w rolę Brendy. Jest to bohaterka, która dopiero zaczyna być aktorką i za wszelką cenę pragnie zostać gwiazdą. Collette (Ewa) natomiast jest już doświadczoną i powoli kończącą swoją karierę artystką. Te dwa charaktery grają w jednym filmie i dzielą tzw. make-up trailer, czyli garderobę mieszczącą się w małym busie. Scena między nimi odbywa się właśnie w tym miejscu, a zatem grałyśmy na bardzo małej przestrzeni. To co przedstawiałyśmy jest komedią, farsą, a dla mnie stanowiło ogromne wyzwanie. Łatwo jest na scenie cierpieć i umierać, ale być zabawnym, tak aby publiczność się śmiała, to najcięższe zadanie dla aktora. Miałyśmy tylko dwa tygodnie, a na stuprocentowe wejście w postać, tak aby nie przekroczyć granicy między „zabawnym” a „udawanym” potrzeba o wiele więcej czasu. Byłam z nas jednak bardzo dumna, gdy na ostatecznym pokazie widownia naprawdę się śmiała…to najwspanialsza nagroda! W dodatku Robert też nas pochwalił…

Agnieszka Kaczorowska: Warsztatowo - BlogStar.pl

 Zajęcia odbywały się na sali prób w Teatrze na Woli. Spędzałam tam całe dnie. Zaczynaliśmy o 10, a zdarzało się, że wychodziłam o 22.30. Próbowałyśmy w każdym momencie, kiedy miałyśmy do dyspozycji salę. To był cudowny czas!

Agnieszka Kaczorowska: Warsztatowo - BlogStar.pl

 Znów przekonałam się, że jest to coś, co kocham robić. Każdego dnia wstawałam z dużą radością w sercu, ciesząc się na to, co się wydarzy.Czasem zdarza mi się gdzieś spóźnić, ale tym razem byłam zawsze punktualna. W każdej chwili dawałam z siebie 100%, aby jak najwięcej skorzystać i aby jak najwięcej pokazać. Otworzyło się w mnie kilka, wcześniej poblokowanych, kanałów emocjonalnych. Mimo, że dużo mnie to kosztowało i zabrało sporo energii, to cieszę się, że tego doświadczyłam.

  Agnieszka Kaczorowska: Warsztatowo - BlogStar.pl

To wszystko pokazuje mi, że aktorstwo to moja pasja.

Pragnę, aby właśnie tak wyglądał każdy mój dzień.

Byłby to mój wymarzony dzień.

 Wiem, że prędzej czy później będę grać w teatrze.

Pragnę tego.

Mam nadzieję, że będziecie mogli mnie oglądać.

Mam nadzieję, że będę dostarczać Wam niezwykłych emocji.

Mam nadzieję, że będę Was bawić i inspirować.

Mam nadzieję, że będziecie chcieli więcej i więcej…

 

Rozmarzona, trochę zmęczona po tak intensywnym czasie, ale pełna nadziei i zawsze zadowolona…

 Aga.

Komentarzy: 9 dla “Warsztatowo

  1. Masz Agnieszko bardzo ciekawe zycie. I świetne pióro. I jak tu cie nie kochac! Co nowego w Klanie?

  2. twoja wytrwałość w dążeniu do celów – imponująca, jesteś dla mnie inspiracją

  3. Ależ pasja! Będziesz, jesteś wspaniałą teatralną aktorką. Działasz, myślisz, marzysz i dzięki temu za rok przeczytam tu o Twoich wspaniałych przeżyciach po teatralnej premierze.

  4. ile kosztuje taki kurs? I czy to tylko dla profesjonalistów? Prosze o odpowiedź…:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>