BlogStar -> Anna Popek -> Wczasy w Egipcie

Wczasy w Egipcie

Nigdy wcześniej w Egipcie nie byłam. Uważałam, że odpoczynek tam udany być nie może, że ludzi dużo, standard kiepski, arabscy sprzedawcy natrętni, że zemsta faraona czai się wszędzie i że połowa pobytu i tak upłynie w okolicach toalety. Niemniej jednak, gdy moja lekarka zdecydowanie zaleciła mi wyjazd w ciepłe kraje w listopadzie, nakazała relaks i kąpiele w słonej wodzie stwierdziłam, że Egipt jest miejscem, które idealnie spełnia wszystkie warunki i w którym stosunek ceny do jakości jest najlepszy.

Anna Popek: Wczasy w Egipcie - BlogStar.pl

Wybrałam hotel 5-gwiazdkowy w Szarm el-Szejk. Nie sprawdziłam przy tym dokładnie, gdzie ląduje samolot i z lotniska w Tabie musiałam do Szarmu dojechać autobusem. No cóż, dodatkowe 3 godziny zwiedzania półwyspu Synaj.

Hotel całkiem ładny, pokoje ulokowane w niewielkich budynkach rozrzuconych po dość rozległym terenie. Wszędzie sporo zadbanej zieleni i czyste baseny. Poprosiłam o cichy pokój blisko morza i rzeczywiście taki dostałam. Plaża piaszczysta, choć do urody nadbałtyckich plaż było jej daleko. Ale wszędzie parasole i drewniane łóżka. Wypożyczalnia ręczników tuż obok. Morze bardzo czyste, płycizna ciągnie się kilkadziesiąt metrów w głąb, jest też długi pomost, przyjemne miejsce do kąpieli.

Anna Popek: Wczasy w Egipcie - BlogStar.pl

Anna Popek: Wczasy w Egipcie - BlogStar.pl

Woda ciepła, idealna do pływania. Słońce o tej porze roku grzeje, ale nie pali skóry. Właściwie kremy z wysokimi filtrami nie są konieczne. Wygrzewanie się w takim słońcu jest naprawdę rozkoszne i na plaży można spędzić cały dzień. Powietrze jest przyjemne, wieczory ciepłe , temperatury idealne. Jedyny minus to komary – gryzą i brzęczą przez całą noc, mimo że to przecież zima.

Niby nudno i spokojnie, ale jest co robić – organizowane są tu codziennie mecze siatkówki, można spacerować wzdłuż brzegu, wypożyczyć sprzęt wodny do kite’a, nurkować, pływać z maską albo po prostu leżeć, czytać książki i już. Na plaży jest także bar , w nim przez cały dzień serwowane są napoje, a w porze obiadowej lekki lunch. Czyli dokładnie to, o czym marzy się w środku ponurej jesieni w Polsce.

Anna Popek: Wczasy w Egipcie - BlogStar.pl

Żądnym wrażeń i wierzącym polecam wycieczkę na Górę Synaj. Z hotelu około 9 wieczorem zabiera nas bus. Pod Górą Mojżesza jesteśmy około 1 w nocy. Kilka minut na oprzytomnienie po kilkugodzinnej podróży, mocna herbata i wyrusza się w góry. Podróżni podzieleni są na niewielkie grupy, każda dostaje swojego przewodnika. Nasz miał narzeczoną w Polsce, jej zdjęcie zrobione w basenie ustawione było na tapecie jego komórki i z dumą je wszystkim pokazywał. To znaczy przez kilka pierwszych minut drogi, bo potem każdy jednak zajął się patrzeniem pod nogi. Idzie się przecież w nocy i choć nam jasno przyświecał księżyc, to droga wymagała wysiłku i skupienia. Na tych, których siły zawiodą albo na zwykłych leni, wzdłuż ścieżki czekają wielbłądy. Wjazd na górę kosztuje 21 dolarów – 20 za wielbłąda i 1 dla beduina. Nasza grupa oczywiście nie korzysta z tego udogodnienia, każdy samodzielnie pragnie zdobyć szczyt. Pierwszy odcinek drogi jest dość stromy, kamienie są śliskie. Dostaliśmy co prawda latarki, ale ich nie używamy – psują nastrój.  W świetle księżyca wyglądamy jak Drużyna Pierścienia z Tolkiena. Idziemy w milczeniu, srebrzyste góry wokół nas i ciąg ludzi przed i za nami. Co jakiś czas na drodze spotykamy niewielkie budy wzniesione z kamieni, skrzynek i płótna . To schroniska, gdzie można napić się herbaty, kawy albo karkade i chwilę odpocząć.

Anna Popek: Wczasy w Egipcie - BlogStar.pl

Po ponad godzinnej wędrówki docieramy do schodów. Jest ich 750, według legendy to nimi właśnie na Górę Synaj wchodził Mojżesz i prawdopodobnie idąc po ich zaniósł ludowi kamienne tablice. To najtrudniejszy odcinek drogi. Tuż pod szczytem ostatnia przerwa, można napić się beduińskiej herbaty i wypożyczyć koc, co kosztuje 20 funtów egipskich albo 4 dolary. Warto go wziąć, bo na samym szczycie spędzimy ponad godzinę czekając w chłodzie na wschód słońca. Ostania godzina nocy wielu mija na modlitwie w intencjach mozolnie wniesionych na wysokość prawie 2300 metrów. Wielu myślało o przebytej drodze, a wszyscy zachwycali się odcieniami czerwieni i pomarańczu, które układały się wąskimi pasami wokół szczytów. Dokładnie dziesięć po 6 słońce wyłoniło się zza góry i od razu zrobiło się jasno.

Anna Popek: Wczasy w Egipcie - BlogStar.pl

Anna Popek: Wczasy w Egipcie - BlogStar.pl

Można schodzić. W drodze powrotnej zwiedzamy jeszcze klasztor Św. Katarzyny Aleksandryjskiej (w Polsce jest ona patronką kolejarzy) i w konwoju wracamy do hotelu. Z poczuciem spełnienia.

Muszę przyznać, że mimo iż teraz w Egipcie czas niespokojny w branży turystycznej, wszystko działa bardzo sprawnie i nie odczuwa się atmosfery zagrożenia. Czasami tylko los płata psikusa i niebo zaciąga się chmurami. I tak z tygodniowego mojego opalania wyszły nici i zdążyłam tylko załapać się na dwa dni słońca. Ale dzięki temu powstał ten tekst :).

Anna Popek: Wczasy w Egipcie - BlogStar.pl

 


Komentarze do wpisów pod dotychczasowymi postami znajdują się w wersji archiwalnej strony pod adresem www.old.blogstar.pl/gwiazdy-blogstara/anna-popek/wczasy-w-egipcie/

Jeden komentarz dla “Wczasy w Egipcie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>