BlogStar -> Izabela Zwierzyńska -> Wiosenna energia i PASTA RAGU

Wiosenna energia i PASTA RAGU

Wiosna! Cudownie! Nareszcie na imprezy, i nie tylko, można chodzić z odkrytymi nogami, wyciągnąć „kolory“ z szafy, zdjąć futra, czapy i inne dociążające nas warstwy.

Izabela Zwierzyńska: Wiosenna energia i PASTA RAGU - BlogStar.pl 
Mój nastrój zatem gwałtownie skacze w górę, a ciało zaczyna szaleć. Mam ochotę na wszystko. Najlepiej jednocześnie. Wstaję wcześnie rano, żeby nadążyć, bo oferty się mnożą przede mną… Na planie „Barw szczęścia“ też więcej energii, co dostrzegam po treści scenariusza…., ale o tym co nastąpi, jeszcze pisać nie mogę. Będzie się działo – to na pewno! Więcej jest też propozycji, jak spędzić wieczór. Jedną z nich były urodziny „Fashion  Magazine“, na których, poza pokazami mody i cudownym show opartym na grze tańca i światła, wielką atrakcją był śpiewający Matt Pokora.

Izabela Zwierzyńska: Wiosenna energia i PASTA RAGU - BlogStar.pl 
Ciacho? Czy nie bardzo? Dziewczęta jaki jest Wasz gust? :) Ja miałam wrażenie jakbym oglądała zacnego Timberlake’a… także nieźle! Aby mieć siłę na wyzwania, które oferuje dzień (oczywiście ich tutaj nie wypisałam, bo przestalibyście już dawno czytać ten wpis…) proponuję Wam dziś do pożarcia makaron. A jakże! Ciąg dalszy inspiracji od koleżanki Włoszki.

Pasta ragu, jak się fachowo nazywa, wymaga nie tyle umiejętności, a czasu.

Izabela Zwierzyńska: Wiosenna energia i PASTA RAGU - BlogStar.pl 
Czego potrzebujecie:
300 – 400 g świeżo zmielona wołowina (NIE! kupujcie gotowej w paczkach!)
seler naciowy (3-4 gałązki)
marchewki (2 sztuki)
cebula
lampka białego wina (np. wytrawne Pinot Grigio lub Chardonnay)
opakowanie gęstego sosu pomidorowego 0,75l ( moja wersja: krótko zmiksowane na wolnych obrotach całe pomidory z puszki – macie wtedy kontrolę nad gęstością sosu i mniej w nim „dodatków“)
sól, pieprz i oliwa z oliwek do smażenia

Izabela Zwierzyńska: Wiosenna energia i PASTA RAGU - BlogStar.pl
A! i makaron oczywiście! Ja robię ze spaghetti lub parpadelle (lepszy!).

Krok 1. Wszystkie warzywa trzeba pokroić w kwadraciki wielkości 1cm x 1cm, w tym czasie rozgrzewać na sporej, głębokiej patelni oliwę. Na rozgrzaną wyłożyć warzywa i podsmażać 2-3 minuty na niezbyt dużym ogniu.

Izabela Zwierzyńska: Wiosenna energia i PASTA RAGU - BlogStar.pl
Krok 2. Dodać mięso i razem z warzywami smażyć je dotąd, aż na patelni nie będzie wody. Może to zająć nawet 20-30 minut.

Izabela Zwierzyńska: Wiosenna energia i PASTA RAGU - BlogStar.pl 
Krok 3. Dolać białe wino i poczekać, aż się zredukuje, czyli odparuje. Tako około 10-20 minut.

Krok 4. Dolać sos pomidorowy i na wolnym ogniu czekać… Nawet do 2 godzin, aby sos zgęstniał. Co jakiś czas zamieszajcie go oczywiście, co by biedak nie przywarł za mocno. Na koniec wedle uznania dodajcie sól i pieprz do smaku.

Izabela Zwierzyńska: Wiosenna energia i PASTA RAGU - BlogStar.pl
Krok 5. Spożyjcie ze smakiem pamiętając, że zawsze należy ugotowany makaron wrzucać do sosu – nigdy odwrotnie! i na wolnym ogniu chwilę podgrzewać, mieszając. Można, acz nie trzeba, posypać sobie przed

zjedzeniem danie serem tartym i konsumując delektować się pozostałym w butelce winem.

Izabela Zwierzyńska: Wiosenna energia i PASTA RAGU - BlogStar.pl

Tyle ode mnie. I wiem, że wszystko w tym poście tak chaotycznie, wszystko naraz, ale tak jest i ma pozostać, bo w końcu przyszła wiosna! Jedzcie! Niech moc będzie z Wami!

Komentarzy: 19 dla “Wiosenna energia i PASTA RAGU

  1. Przygotowałam to danie w długi weekend. Wyszło rewelacyjnie. Cała rodzina męza była zachwycona9a rzadko są, raczej obgadują:)). Tak więc zaskoczyła wszystkich takim światowym smakiem. Dzieki!!!!!!!

  2. Izabela Zwierzyńska

    Przepisy na kolejne dania już wkrótce! :) a co do serialowej Iwonki… tez bym chciała, żeby była mniej grzeczna… ale cóż taki już ma charakter. Być może będzie okazja by mogła się rozkręcić 😉

  3. Pani Izabelo, jestem fanką Barw. Proszę zdradzić co się będzie działa z pani rolę? To fajna dziewczyna, choc czasami bym na jej miejscu tupnela noga…

  4. Izabela Zwierzyńska

    Na pewno nie przytyłaś! 😉 ja spożywam makarony prawie codziennie i w ogóle nie tyje 😉 Sos w zamyśle miał być gęsty ale jeśli wolisz lżejszą konsystencje można dolać więcej wina lub krócej trzymać sos na ogniu. Ps. już wkrótce będę miała dla Was nowe danie, tym razem z kuchni meksykańskiej :)

  5. zrobiłam i cyytba od razu przytyłam. ale było mega smaczne, tylko moim zdanie seom trochę za gęsty wychodzi…

  6. Fajne przepisiki daje pani Iza. A moze jakies ciasto:) No i sałatki, bo trzeba trochę zrzucić przed latem…

  7. Izabela Zwierzyńska

    A z rybami… najlepiej jak najprościej. Polecam dorsza na duszonych porach z cebulką posypanego serem np parmezanem i zapieczononego na chwilę w piekarniku :)

  8. Izabela Zwierzyńska

    Pociąć można i grubiej oczywiście, wszystko wedle uznania. Ja zawsze przepisy traktuję jako inspiracje na bazie których robię, co mi się podoba! 😉 Co do sera… parmezan oczywiście, ale na zdj jest pecorino równie Ok.. i w sumie każdy z nich jest żółty, ale rozumiem smakoszu, co miałeś/ aś na myśli 😉

  9. smaczne jedzonko jak widze, dodałbym troche kminu i papryczki. Reszta podoba mi sie. Ach i jeszcze parmezan zamiast żółtego tartego. Nie znoszę żółtego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>