BlogStar -> Izabela Zwierzyńska -> Własny samochód – Fiat 500

Własny samochód – Fiat 500

Własny samochód. Marzy o nim chyba każda kobieta! Zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy za oknem szaleje wiatr, a z nieba zamiast śniegu kapią krople deszczu. A! Zapomniałabym o Świętach – czyli o tym jak bardzo pomocny jest samochód wtedy, gdy chcemy obdarować najbliższych jak najlepszymi prezentami, upiec ciasta, ciasteczka, udekorować pierniczki, zrobić śledzie, pierogi z kapustą i grzybami, uszka i … przecież sami wiecie jak to jest. A żeby tego było mało, musimy ze wszystkim zdążyć na czas – bo przecież do 24 grudnia życie toczy się według znanego nam rytmu… ciągłego sprintu.

Miałam wielkie szczęście testować samochód Fiat 500 przez ostatnie tygodnie i chciałabym się z Wami podzielić moimi wrażeniami, gdyż uznałam, że warto.

izabela_zwierzynska-fiat500-image2

Po pierwsze – Fiat 500 to samochód idealnie zaprojektowany do miasta. Wyobraźcie sobie korki w godzinach szczytu w zalanej deszczem Warszawie. Macie to? A teraz musicie mi uwierzyć, że dzięki zwinności (specjalna opcja CITY, która umożliwia łatwe parkowanie i zapewnia dużą swobodę w prowadzeniu auta), małemu rozmiarowi (w końcu zmieszczę się w każdą przestrzeń, zwłaszcza tę pomiędzy 1 a 2 samochodem) i pięknemu designowi (naprawdę zwraca uwagę… nie tylko kobiet ) jestem w stanie dojechać z centrum Warszawy na Dolny Mokotów w 10 do 15 minut! I nie tracę czasu na parkowanie, bo dla takiego malucha zawsze znajdzie się miejsce.

izabela_zwierzynska-fiat500-IMG_2188 izabela_zwierzynska-fiat500-image4 izabela_zwierzynska-fiat500-image1

Co więcej Fiat 500 w jeździe miejskiej świetnie zdał test z pochłaniania paliwa – wygląda na to, że (ku mojej radości) jego dieta jest bardzo uboga. Mimo małego rozmiaru ma całkiem pojemy bagażnik – z pewnością zmieści świąteczne zakupy a pasażerowie wcale nie narzekają na brak miejsca. Przetestowałyśmy go z koleżankami na okazję szybkiego make-upu, zmiany garderoby, przepakowania toreb, powrotów z nocnych prób z Akademii i plotek nocnych. Bo gdzie się lepiej rozmawia niż w ciepłym samochodzie, o północy, stojąc na „awaryjnych” w miejscu, gdzie do końca stać nie powinnam? :)

izabela_zwierzynska-fiat500-IMG_2192 izabela_zwierzynska-fiat500-IMG_2191 izabela_zwierzynska-fiat500-IMG_2177 izabela_zwierzynska-fiat500-image3

Muszę również dodać, że bacząc na moją potrzebę piękna, bardzo doceniam trud i precyzję z jaką zaprojektowano wnętrze samochodu. Jasna kierownica i fotele, deska rozdzielcza z bordowymi elementami, elektroniczne sterowanie na eleganckim wyświetlaczu i dobra jakość dźwięku chilloutowej muzyki sprawiły, że czułam się bardzo przytulnie i częściej niż zwykle rezygnowałam z wina na spotkaniach towarzyskich…

izabela_zwierzynska-fiat500-image21 izabela_zwierzynska-fiat500-image11

Podsumowując, cieszę się, że mogłam testować właśnie Fiata 500, bo to samochód kultowy (za każdym razem będąc we Włoszech podniecałam się widząc go w różnych stadiach z różną historią). Jest idealnie przystosowany do miejskiego stylu bycia, ułatwia życie bardziej niż telefon i pozwala na zysk czasu, co moim zdaniem jest najważniejsze, bo to właśnie dzięki niemu udało mi się przed zajęciami zdążyć do kwiaciarni, by kupić mojej mamie prezent na imieniny i odebrać ją z pracy, podwieźć koleżankę w deszczowy wieczór, podjechać do ulubionej cukierni mojego męża i sprawić mu przyjemność na cały dzień. 500 rullez!

Fiata 500 użyczyło Automobile Torino Lublin, ul. Mełgiewska 10 w Lublinie. Dziękuję !

 Izabela Zwierzyńska

Komentarzy: 5 dla “Własny samochód – Fiat 500

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>