Agnieszka Kaczorowska - Taniec

Wspomnień czar

Aby opadły tak wielkie emocje związane z programem, potrzeba czasu. Minęło kilka dni i wreszcie mam chwilę, a także odrobinę spokoju w głowie, aby coś dla Was napisać.

 Przyjechałam do Sopotu w związku z Polsat SuperHit Festiwal. Dla tych, którzy widzieli już zdjęcia na Instagramie lub Facebooku, to odpowiadam, że to jeszcze nie urlop. Chociaż jak wiecie, kocham morze, więc sama możliwość odetchnięcia tym powietrzem, spacerowania brzegiem tej zawsze tajemniczej wody i wypicia kawy czy herbaty patrząc na mój ulubiony krajobraz już niezwykle mnie relaksuje.

Od razu po przyjeździe zachwyciłam się miejscem, w którym mieszkam. Zapiera dech w piersiach. Znów budzi się we mnie wdzięczność, że nawet jak pracuję, to mam możliwość bycia w tak miłych miejscach. Siedzę sobie w lobby hotelowym, patrząc na rozżarzony kominek, piszę dla Was ten post i mogę podsumować, że jestem ogromną szczęściarą.

Tak, jestem niewyobrażalnie szczęśliwa! Jednak powodem nie jest sam fakt zwycięstwa Tańca z Gwiazdami, ale to, co to spowodowało. Jestem szczęśliwa, że potrafiliśmy z Krzysztofem stworzyć takie show i osiągnąć taki poziom taneczny, aby Was wzruszyć, spowodować uśmiech na Waszej twarzy, czy gęsią skórkę na ciele.

Agnieszka Kaczorowska: Wspomnień czar - BlogStar.pl

Jestem szczęśliwa, ponieważ od piątku ciągle spotykam się z niewymuszonymi gestami serdeczności, życzliwości i sympatii wszędzie, gdzie się pojawiam. Kiedy podczas trwania programu tańczę, uczę, tworzę, ciężko trenuję i skupiam się na każdym następnym piątku, to niby mam w świadomości, że pokazujemy to wielomilionowej publiczności, ale chyba nie do końca wiedziałam, co to znaczy. Dopiero teraz czuję napływy gratulacji i wyrazy uznania za to, co pokazaliśmy, przez co dostrzegam, że oglądała nas tak ogromna ilość ludzi i większa część skusiła się oddać swój głos właśnie na nas, co doprowadziło nas do zwycięstwa. Tak, jestem niewyobrażalnie szczęśliwa, że zdobyliśmy Kryształową Kulę, ale właśnie dlatego, że jest to nagroda od Was.

Agnieszka Kaczorowska: Wspomnień czar - BlogStar.pl

Jestem szczęśliwa, że to, co staram się przekazać tańcem naprawdę do Was trafia i na dodatek Wam się podoba. To jest właśnie dla mnie sukces.

 Sukcesem są dla mnie te 4 miesiące. Jestem dumna zarówno z Krzyśka jak i z siebie, że pokazaliśmy, że mężczyzna też może nauczyć się tańczyć…i to nawet jak jest wysoki. 

Agnieszka Kaczorowska: Wspomnień czar - BlogStar.pl

Sukcesem jest dla mnie każdy tydzień, ponieważ mogliśmy sobie z czystym sumieniem powiedzieć, że daliśmy z siebie maksa i zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy.

Sukcesem jest dla mnie KAŻDY, dosłownie KAŻDY dzień tej edycji. Każdego dnia byłam w tym na 100% swoich możliwości, wkładałam w to całe serce i czerpałam kolejne nieposkromione pokłady energii.  Reszta zależała od Was i nie zawiedliście. Słowo DZIĘKUJĘ to chyba już za mało. 

Chcę, abyście wiedzieli, że po piątku poczułam się tak jak po wygraniu Mistrzostw Świata w 2010, bo tu nie chodzi o to co zdobywasz czy jaką nagrodę dostajesz, tylko o to ile w to wkładasz pracy, zaangażowania, serca i jaki to przynosi efekt… Dotychczas myślałam, że przygotowania do tamtych Mistrzostw były najfajniejszym okresem w moim życiu. Te 4 miesiące to przebiły! To były najpiękniejsze 4 miesiące mojego, co prawda jeszcze niedługiego, życia.

Agnieszka Kaczorowska: Wspomnień czar - BlogStar.pl

Jest tylko jedna różnica. Teraz wkrada się smutek i nostalgia. Czemu? Bo to koniec.

Niestety, każda edycja tego programu kiedyś się kończy i zawsze jest to bardzo trudny moment. Nie jest to łatwe dla gwiazd, ale też dla nas – tancerzy. W tym przypadku jest to chyba jeszcze trudniejsze, ponieważ z Krzysztofem tańczyło mi się wyjątkowo i nagle w sobotę nie poszliśmy na salę, nagle nie trenujemy od rana do nocy, nie wymieniamy się pomysłami, nie nasłuchujemy muzyki, nie ratujemy się kawą, nie śmiejemy się z siebie i do siebie, nie płaczemy, nie pocieszamy, nie krzyczymy (pa BAAA – to specjalnie dla Krzyśka, bo tylko on wie o co chodzi, jeśli to przeczyta :p ), no i w końcu nie zatańczymy w piątek na livie, nie poczujemy tych wszystkich emocji, nie zestresujemy się na próbie, bo coś nie wyszło, po czym nie będziemy się wzajemnie uspokajać i długo rozmawiać, aby jak najlepiej zatańczyć wieczorem. Nie. Tego już nie będzie.

Agnieszka Kaczorowska: Wspomnień czar - BlogStar.pl

Rozstania w życiu, w jakiejkolwiek formie, na jakimkolwiek gruncie, ale z osobami, z którymi nawiązujesz jakąś bliską relację, są trudne. Mimo całej radości, która towarzyszy wygranej, jest też ten element nostalgii i myślę, że jeszcze trochę potrwa. Taka jest kolej losu i się tego nie zmieni. Teraz pora naprawdę celebrować i cieszyć się wspomnieniami. To jest cudowne, że do końca życia te wyjątkowe chwile zostają w pamięci. Ciężko zapracowaliśmy na te wspomnienia, ale po to się właśnie żyje. Wspomnień czar czas zacząć.

 Który taniec w naszym wykonaniu podobał Wam się najbardziej? Mnie ciężko wybrać…ale chyba najbardziej zapadną mi w pamięci te trzy tańce finałowe, czyli rumba, ShowDance Forrest Gump i walc wiedeński, ale także jazz za który dostaliśmy dzięki Wam immunitet, współczesny kiedy staliśmy się na chwilę zepsutymi zabawkami i zatańczyliśmy do jednego z moich ulubionych utworów („Say You Love, Jessie Ware), no i oczywiście walc angielski, który do dziś gra mi w sercu.

Ciekawa jestem Waszego zdania.

 Teraz czas na podziękowania…

Gdyby przy tej produkcji nie pracowało tyle fantastycznych ludzi, to nie oglądalibyście tak pięknego programu. Gdyby zabrakło choć jednej z nich, to coś by prawdopodobnie nie wyszło i tak wielki uścisk ode mnie dla:

– Agaty, naszej reżyserki, która wkłada w to całe serce i dzięki temu my też pragniemy być w tym na całego.

– Wojtka, reżysera naszych materiałów, które są pokazywane przed każdym tańcem, za zaangażowanie i „dobrą energię” (Wojtek, specjalnie dla Ciebie!)

– Maćka Zakliczyńskiego, naszego głównego choreografa, bo w nas wierzył jak mało kto, bo nas wspierał, bo potrafił też czasem zrównać z ziemią, ale uwielbialiśmy jego pomoc i głowę pełną rozwiązań.

Agnieszka Kaczorowska: Wspomnień czar - BlogStar.pl

– Janji Lesar za pomoc przy tańcach łacińskich i zawsze uśmiech na twarzy.

– Łukasza Tomczaka za pomoc w stworzeniu z Krzyśka prawdziwego standardowca, za każde dobro słowo i również ogromną wiarę w nasz sukces.

– Kasi Mieczkowskiej za wspaniałe choreografie jazzowe, za same pozytywne emocje i bardzo rozwijający czas .

Agnieszka Kaczorowska: Wspomnień czar - BlogStar.pl

– Karoliny Kroczek za pomoc w realizacji naszego pomysłu zepsutych zabawek i bardzo zwariowany jeden tydzień.

– Malwiny Wędzikowskiej i jej całej przekochanej drużyny za przepiękne kostiumy i poprzez stroje, które są niezwykle ważne, pomoc w realizacji naszych pomysłów.

– Wojtka Stasiaka za takie fryzury, w których zawsze czułam się najpiękniej.

– Całej ekipy charakteryzatorskiej, ale przede wszystkim Kingi Szewczyk, Eli Mazurek, Magdy Pieczonki i Marty Gąski, bo to Wy sprawiałyście, że czułam się wyjątkowo i mogłam się zaprezentować zjawiskowo.

– Ani Ścisłowskiej, koordynatorki Krzyśka, a przy tym całej naszej pary, za ciągłe znajdowanie dla nas dodatkowych godzin na sali i wyjątkową cierpliwość.

– Renaty, mojej managerki, za to, że była z nami w studiu w każdy piątek i relacjonowała Wam na żywo wszystko co się tam działo.

– wszystkich fotografów, dzięki którym mamy tak wspaniałą pamiątkę w postaci setek zdjęć – Marcin Tumasz,  (emotionimage.pl), Aga Taukert, Tomasz Raczek, Zosia Promińska i wielu innych

– Produkcji Rochstar, nie wyłączając ani jednej osoby, bo bez Was nic by nie zaistniało, a przy okazji praca z Wami to wielka radość.

– Telewizji Polsat za zaufanie i za to, że robimy jeden z najlepszych

Dancing with the Stars na świecie!

 

Krzyśkowi już dziękowałam osobiście, on wie jak wiele zmienił w moim życiu i nie potrzeba o tym pisać. Nie wiem, czy o kimś nie zapomniałam, ale jeśli tak się stało to przypadkiem i na pewno całym sercem DZIĘKUJĘ!

 Poza tym za całe wsparcie jestem wdzięczna mojej całej rodzinie, bo to oni są moimi największymi fanami i najtrwalszą podporą w każdym momencie mojego życia.

 No dobrze, Drodzy moi, post był długi, choć ciągle czuję niedosyt, bo chciałabym Wam o tej edycji opowiadać godzinami, ale po prostu całym moim sercem DZIĘKUJĘ,  że byliście i że dostaliśmy od Was te najważniejszą nagrodę jaką jest Wasza sympatia, uznanie, a w związku z tym Kryształowa Kula. Co prawda zostaje z Krzyśkiem, ale mam zdjęcia na pamiątkę.

 Ja teraz jestem w Sopocie jak pisałam na początku i czeka mnie ogromne wyzwanie – współprowadzenie sobotniego koncertu, a zatem trzymajcie kciuki i zapraszam do oglądania już w sobotę wieczorem w Polsacie.

Gorące całusy znad morza,

Wasza ciągle jeszcze wspominająca

Aga

Agnieszka Kaczorowska

Agnieszka Kaczorowska (ur. 16.07.1992 r.) – aktorka i wybitna tancerka. Wśród wielu spektakularnych sukcesów można wymienić zdobyte przez nią Mistrzostwo Świata w Tańcach Latynoamerykańskich, czy zwycięstwo w programie „Dancing With the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Przez całe życie podąża za marzeniami, w myśl idei, że granice nie istnieją. Wyznaje zasadę, że kluczem do samorealizacji jest ciężka praca.

Karierę taneczną rozpoczęła w dzieciństwie. Posiada najwyższą klasę taneczną „S” – zarówno w tańcach latynoamerykańskiej, jaki i standardowych, a jednymi z jej największych osiągnięć są tytuły Mistrzyni Polski oraz Mistrzyni Świata w Tańcach Latynoamerykańskich.

Z powodzeniem brała udział w popularnym programie Polsatu „Dancing With the Stars. Taniec z Gwiazdami”, w którym swojego tanecznego partnera Krzysztofa Wieszczka doprowadziła do finału i zdobycia Kryształowej Kuli. W programie tym tworzy także własne choreografie. Agnieszka Kaczorowska rozpoczęła również współpracę z teatrami, gdzie tworzy choreografie do spektakli, m.in. sztuki Marcina Szczygielskiego „Single po japońsku” w reżyserii Olafa Lubaszenko.
Agnieszka stworzyła własny projekt „Danceworld by Agnieszka Kaczorowska”, skierowany zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Projekt obejmuje spotkania z dziećmi, rozmowy o tańcu i warsztaty taneczne, a także etiudy taneczno-aktoskie. Kontynuacją projektu będzie we wrześniu, w Warszawie otwarcie Szkoły Tańca z autorskim programem nauki tańca oraz samorozwoju dla dzieci. (więcej na stronie artystki www.agnieszkakaczorowska.pl ).

12 komentarzy

Click here to post a comment

  • Oj tak, jazz był mega!! Wtedy poleciał mój pierwszy głos w historii TzG (nie trzeba dodawać na kogo)!! Chociaż Forrest też rewelacja i finałowy walc (Krzysztof się naprawdę wyrobił w standardzie). I jeszcze improwizacja, podczas której jako jedyni zrozumieliście zasady i skupiliście się wyłącznie na tańcu, a nie na próbie zrobienie wątpliwego show 😉

    W ogóle taka refleksja mnie naszła: sport to najpiękniejsza rzecz na świecie, ale ma jedną wadę. Najpierw przez miesiące/lata dążysz do celu, a gdy już w końcu uda ci się go osiągnąć, to cieszyć się nim możesz przez kilka minut, a i to pod warunkiem, że nie jesteś akurat zbyt wycieńczona. Bo gdy się obudzisz następnego dnia, to w głowie masz już nowy, kolejny cel.

  • Droga Agusiu, pokazaliscie w kazdym odcinku piekne widowisko. Zwyciestwo w pelni zasluzone, kazdy taniec byl przezycierm zarowno dla was jak i dla widzow. To my ci dziekujemy za emocje i wzruszenia. Powodzenia w sobote 🙂

  • Aga a np swojemu mężczyźnie podziękowania ? że cię np wspierał był cierpliwy że tyle miesięcy w sumie od świtu do nocy byłaś na sali treningowej ?

  • Agnieszka masz co wspominać i to zostanie z tobą na zawsze ,wyglądasz na miłą osobę chętnie bym cię poznała osobiście i gratuluję wygranej i powodzenia w dalszych sukcesach zawodowych. Super ze potrafisz dzielić się z nami swoimi przemyśleniami i to opisujesz.

  • Agnieszko tak jak wcześniej już wymieniłaś – mi również najbardziej podobała się rumba, taniec współczesny ale najbardziej zapadł mi w pamięci jeden występ – a mianowicie Wasza przepiękna improwizacja! 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

  • Agnieszko, jesteś i byłaś moją ulubienicą! Tak jak Ty kocham taniec, niestety nie było mi dane rozwijać się i osiągać tak wielkie sukces, jak Ty, ale taniec na zawsze pozostanie w moim sercu. Wydajesz się być niesamowicie ciepła, skromną osobą, taką że aż mam ochotę poznać Cię osobiście!
    Od początku kibicowałam Tobie i Krzyśkowi, a wygraną daliście mi nadzieję, że jest szansa by mojego ukochanego (który notabene ma prawie 2metry wzrostu!) nauczyć tańczyć 😀

  • Jeszcze raz ogromne GRATULACJE 🙂
    Wszystkie tańce, które wymieniłaś były cudowne, dodałabym jeszcze Waszą Improwizacje, ale się bałam jak Krzysiek sobie poradzi i szczerze byłam zachwycona, aż mi łzy poleciały 😉 myślę, że ten taniec pokazał jak bardzo zasługujecie na wygraną :*
    Powodzenia w sobotę 🙂

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close