BlogStar w SPA Dorota Czaja: godne polecenia Dorota Czaja: moje szczęścia Podróże Polecamy

Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w Dźwirzynie

Wakacje zawsze są zbyt krótkie, dlatego należy zadbać o to by ich zakończenie było udane. W ostatni weekend kalendarzowych wakacji, wybraliśmy się rodziną nad morze do Dźwirzyna.

Zatrzymaliśmy się w hotelu Senator. Sprawdźcie, czy warto zwieńczyć wakacje, lub wykorzystać piękny, wrześniowy weekend na pobyt w tym właśnie miejscu.

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

 Na miejsce dojechaliśmy bardzo późno, więc zwiedzanie okolicy i hotelu rozpoczęliśmy dopiero rano. Leonard obudził nas przed godziną 6 rano, tak jakby chciał, żebyśmy wycisnęli z tego dnia jak najwięcej.  Już na samym początku hotel ujął nas swoim prorodzinnym nastawieniem. Tuż po przyjeździe do całkiem przyjemnego pokoju (w odnowionym skrzydle hotelu) dostarczono nam zestaw przedmiotów, które są wyjątkowo istotne dla rodzin z małymi dziećmi. W udostępnionym komplecie znajdowało się łóżeczko, krzesełko do karmienia, przewijak, wanienka niemowlęca, podgrzewacz do pokarmów, a nawet zaślepki do kontaktów!!!

Biorąc pod uwagę niemałą ilość bagażu zabieranego w podróż z dzieckiem, fajnie jest wiedzieć, że wybierając się do hotelu Senator, możemy w znacznym stopniu odciążyć siebie i samochód. Tym razem nie byliśmy świadomi, że czeka nas, aż taka pomoc ze strony hotelu, więc pakowaniu nie było końca. Mimo to udało nam się skutecznie pomieścić całą wyprawkę, ponieważ tym razem partnerem naszej podróży było Volvo Auto Polska, a pojemny i przestronny bagażnik użyczonego Volvo XC60 okazał się dla naszej rodziny zbawieniem. Smile

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

Pierwszego dnia, po obfitym śniadaniu, zdecydowaliśmy się na spacer nad morze. Na wyjazd zabraliśmy ze sobą wózek  Concord Neo, a że jest to typowa miejska spacerówka, mieliśmy niewielkie obawy, czy sprawdzi się w takich okolicznościach. Ku naszemu zaskoczeniu, okazało się, że wózek może odetchnąć z ulgą, ponieważ 30-metrowa trasa prowadząca z hotelu na plażę została sprytnie wyłożona gumową wykładziną o szerokości mniej więcej półtora metra. Uczucie gładkiej – wręcz miejskiej – jazdy przez las oddzielający hotel od plaży, to wyjątkowo fajne uczucie i ogromny komfort dla rodzin z dziećmi oraz osób starszych. Dodatkowo byliśmy pod wrażeniem, że gumowa ścieżka nie jest obsypana piachem bądź leśną ściółką, a to okazało się zasługą regularnego czyszczenia.

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

Tak więc w atmosferze zachłyśnięcia komfortem spacerowania, dotarliśmy nad morze, gdzie ukazała nam się przepiękna, szeroka i co najważniejsze pusta plaża! Od plażowego szaleństwa dzieliło nas już tylko… jakieś 30 stopni stromych, drewnianych schodów prowadzących po skarpie z lasu na plażę. Zaczarowani jeszcze udogodnieniem w postaci gumowej leśnej ścieżki, niespodziewanie zderzyliśmy się z potencjalnym utrudnieniem, ponieważ nasz Concord został załadowany po same brzegi kurteczkami, czapeczkami, bucikami, pieluchami, dwoma aparatami, kamerą, jedzeniem, przekąskami, napojami, kremikami, zabawkami i wszyyystkim, wszystkim tym… co uznaliśmy za NIEZBĘDNE przy pierwszym wyjściu z Leo nad morze.

Jak się jednak szybko okazało, schody nie stanowiły bariery, ponieważ zgodnie z zapewnieniami obsługi hotelu, mogliśmy liczyć na pomoc ratowników. Faktycznie, reakcja była szybsza niż w serialu „Bay Watch”! Nim się obejrzeliśmy, wózek był już na plaży, a miejski charakter Concorda okazał się na tyle uniwersalny, że nadbałtyckie piaski również okazały się niestraszne dla jego kółek. Patrząc na wspaniały krajobraz zrodziła się szybka refleksja – polskie morze i polskie plaże są prześliczne i powinniśmy być dumni z ich posiadania!

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

Po raz pierwszy odwiedziliśmy morze z naszym synkiem, a że chłopak kocha wodę, to możecie sobie wyobrazić jego przeogromną radość! Rodzice zafundowali mu największy basen i największą piaskownicę! Woda była dosyć zimna, więc pierwotnie pozwoliliśmy mu tylko na zamoczenie stópek, choć miłość Leonarda do wody szybko przebiła mur racjonalności rodziców i po chwili grono nadmorskich gapiów szczerze uśmiechało się na widok golutkiego, rocznego bobasa, wbiegającego nieporadnie ze szczęściem wypisanym na twarzy, wprost do zimnego Bałtyku! Powiecie, że to nierozsądne? Być może… ale na szali „katar czy szczęście”, to drugie zawsze przeważa. Wink

Kiedy wróciliśmy do hotelu, a Leo odreagował swój pierwszy „plażing” głęboką drzemką, postanowiliśmy wybrać się do hotelowej bawialni dla dzieci. Zagłębie uciech dla dzieci i istny raj dla rodziców. To miejsce zostało stworzone zgodnie z filozofią „zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic” i dostosowano je z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Zjeżdżalnie, maty, klocki, basen piłeczkowy, dwupoziomowy tor przeszkód, mini-ścianka wspinaczkowa, kącik rysownika, xbox… dosłownie wszystko dla małych i większych. Miejsce to cieszy się sporą popularnością, więc oprócz wielu atrakcji, dzieci mogą tutaj poznać nowych przyjaciół. Dla nas bawialnia stała się miejscem relaksu, który realizowaliśmy siedząc na wygodnych fotelach, obserwując zabawy Leosia, pijąc świetną kawę z hotelowej kawiarni i zajadając po prostu nieziemski tort czekoladowy.Laughing

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

Gdy za oknem panowała szarówka, chodziliśmy tam z rana, po południu i przed snem, ale gdy tylko pogoda pozwalała na wyjście, przenosiliśmy się na drugi plac zabaw, znajdujący się na świeżym powietrzu, na tyłach hotelu. Tutaj także, hotel Senator zadbał o całą rodzinę. Dziecko może spokojnie biegać, bo nie przejeżdżają tamtędy samochody, a rodzice w tym czasie mogą przekąsić np. rybkę z grilla w bezpośrednio przyległym barze.

Kolejną, a za razem chyba kluczową atrakcją hotelu Senator, jest niesamowity basen. Widziałam już niejeden basen przyhotelowy, ale ten stanowił zupełnie inną kategorię. Mógłby zdecydowanie konkurować z wyspecjalizowanymi miejskimi aquaparkami. Obiekt został umiejętnie dostosowany dla każdego klienta. Możemy tam znaleźć kilka pełnowymiarowych torów dla amatorów pływania, część do swobodnego pluskania oraz świetny brodzik dla najmłodszych. Zjeżdżalnie i fontanny dodawały całości blasku. Wieczorem, basen nabierał dodatkowego uroku za sprawą podświetlenia, które tworzyło niesamowity klimat. Leonard codziennie wizytował na basenie, wyzbywając się nadmiaru energii. Podczas, gdy moi mężczyźni oddawali się wodnym zabawom, ja mogłam zadbać o swoją formę na siłowni, której wielkie przeszklenia wychodziły bezpośrednio na hale basenową. Takie umiejętne połączenie, sprawiało, że mieliśmy wrażenie czasu spędzonego wspólnie, po mimo realizowania indywidualnych potrzeb.

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

Podczas pobytu w Dźwirzynie, musieliśmy wybrać się na krajoznawczy spacer. Do głowy przyszła nam wycieczka rowerowa, ale nie zabraliśmy naszej przyczepki rowerowej ani kasku, aby skorzystać z fajnych rowerów hotelowych – notabene wyposażonych w siodełka dla najmłodszych. Ruszyliśmy więc przed siebie z naszym niezawodnym Concordem. Miasteczko jest relatywnie małe i dosyć przytulne. Szczerze mówiąc, będąc w hotelu tak świetnie przystosowanym dla dzieci i rodziców, wyjście do centrum stanowiło dla nas raczej przerywnik. Zobaczyliśmy mini-jarmarki z wyprzedażami nadmorskich suwenirów, salony gier oraz absolutną kumulację ośrodków wypoczynkowych i rehabilitacyjnych wzdłuż głównej ulicy. Być nad morzem i nie zjeść gofrów? Tradycji musiało stać się za dość! Leonard też je polubił, ale ciiii… nie mówcie eko-mamom.

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

Po wyczerpaniu potencjału rozrywkowego centrum Dźwirzyna, popędzani głodem wróciliśmy do miejsca, w którym nudzić się nie sposób. W hotelu czekała na nas obfita obiadokolacja. Oczarował nas kącik z menu dedykowanym dzieciom. Oprócz specjalnie przygotowanych posiłków, do dyspozycji dzieci były kolorowe plastikowe miseczki i bezpieczne sztućce.

Po napełnieniu brzuchów postanowiliśmy wybrać się do kina na bajkę. Tu Was zaskoczę. Znowu nie trzeba było opuszczać hotelu! Wystarczyło pójść na I piętro hotelu do pełnowymiarowej, profesjonalnej sali kinowej, w której codziennie o godzinie 19-ej wyświetlane są bajki dla dzieci, a dla dorosłych w późniejszych godzinach, seanse nocne.

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

To wszystko brzmi niebywale, ale uwierzcie mi, że to nie koniec!  Zgadnijcie co znajduje się obok sali kinowej… Profesjonalna kręgielnia! To przerosło nasze oczekiwania! Kilka torów, przyległy bar, wypożyczalnia specjalnych butów, muzyka, światła – SUPER! Leonard jest jeszcze za mały, ale na tę chwilę miał radość z podglądania jak to się dzieje, że jedna kula sobie tak gna i przewraca z hukiem grupę pachołków.

Kiedy Leo już nam zasypiał, ja korzystałam z bardzo dobrze wyposażonej siłowni, a potem szłam do SPA, w którym – uwierzcie mi – można odlecieć do krainy relaksu.

Nasz pobyt w Dźwirzynie, dzięki tym wszystkim atrakcjom, upłynął bardzo szybko, ale wiemy już, że wrócimy tu w przyszłym roku, ale z jedną małą różnicą… nie na kilka dni, ale na kilkanaście. Z jednej strony po prostu można tu wypocząć, z drugiej zaś strony – odległość, która jest między Warszawą a Dźwirzynem pochłania bardzo dużo czasu. Nasza podróż minęła zaskakująco gładko i komfortowo, ale duża w tym zasługa wspomnianego na wstępie Volvo XC60, który spisał się wyśmienicie na zróżnicowanej trasie liczącej niespełna 1,5 tysiąca kilometrów w obie strony.

Dorota Czaja: Zajęte dziecko – zrelaksowany rodzic, czyli wypoczynek w hotelu Senator w  Dźwirzynie - BlogStar.pl

Hotel Senator jest absolutnie prorodzinnym hotelem, a jego zalety doceniane są przez gości zarówno z Polski jak i z zagranicy. Świadomość, że nasze dziecko w takim miejscu dobrze się czuje, jest dla nas obecnie bardzo istotna. W związku z tym, że hotel Senator oferuje tak kompleksową ofertę dla dzieci, dorosłych i osób starszych, mogę pokusić się o stwierdzenie, że mógłby z powodzeniem funkcjonować na totalnym odludziu.

 Jednym słowem – polecam! 

 

Dorota Czaja

Dorota Czaja – aktorka i tancerka. Ukończyła Warszawską Szkołę Baletową, a następnie Uniwersytet Muzyczny im. F. Chopina. Karierę rozpoczęła jako tancerka w programach telewizyjnych m.in. „Jaka to melodia” czy „Europa da się lubić”. Przez 3 lata występowała w paryskim kabarecie Lido. Doświadczenie na deskach teatru zdobywała między innymi w musicalu "Kwiaty we włosach", a także operze "Oniegin" w reżyserii Mariusza Trelińskiego.
Dorota zdobyła wiele tytułów Miss piękności, w tym Miss Polski Nastolatek oraz II vice Miss Polonia.
Jako aktorka zadebiutowała w serialu „Tancerze”, potem przyszły kolejne role, m.in. w serialu „Pierwsza miłość” czy „Galeria’, gdzie wciela się w postać Sylwii.
Prywatnie jest szczęśliwą żoną oraz mamą rocznego synka Leo.

7 komentarzy

Click here to post a comment

  • Polecam z całego serca hotel senator!!! Byliśmy już z córeczka 2 razy i na pewno pojedziemy jeszcze w tym roku. Mała ma do dyspozycji plac zabaw, salę zabaw, brodzik na basenie i bardzo blisko do morza. Poza tym jedzenie jest rewelacyjne, nawet nasza Zosia jadła z apetytem a jest wyjątkowo wybredna 😉

  • Senator jest rewelacyjny!! Zwłaszcza jeśli chce się zabrać na wakacje dzieciaczki czy pieska. Super okolica, świetne pokoje i niesamowite jedzenie. A w wolnym czasie można bardzo szybko dojść na plażę czy skorzystać z hotelowego aquaparku – jest naprawdę duży!

  • A ja polecam również nieco z niższej półki:
    Jastrzębie Zdrój, hotel Primacera
    oraz znajdujący się obok niego Hotel Astor. Tu również rodziny z dziećmi nie będą się nudzić :), nawet przy złej pogodzie.

  • Bywamy w Senatorze i potwierdzamy – nie ma lepszego miejsca nad polskim morzem dla rodzin z dziećmi.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close