Izabela Zwierzyńska - podróże małe i duże Najciekawsze miejsca, polecane hotele Obyczajowe

Życie bywa zaskakujące…

 

Wybaczcie mi długą przerwę, która upłynęła od mojego ostatniego wpisu, ale byłam mocno zapracowana. Dużo się działo – zawodowo, naukowo, życiowo. I już miałam zabrać się za pisanie czegoś ciekawego, kiedy około godziny 12 w południe dostałam telefon z zapytaniem, czy nie mam ochoty wybrać się na snowboard do Włoch na tydzień? Tyle, że wyjazd jest tego samego dnia… o 19. Także zostałoby mi 6 godzin na szybką oragnizacje siebie, sprzętu, etc. Zgadnijcie co odpowiedziałam? Oczywiście, że TAK! Bo:

a) takie okazje nie zdarzają się często;

b) jestem mega zmęczona i ten wyjazd spadł mi z nieba;

c) poznam nowych, ciekawych ludzi;

d) a przede wszystkim, bo trzeba wychodzić ze swojej wygodnej strefy komforu i ryzykować! Dać się ponieść, żyć spontanicznie, chwytać okazję!

Izabela Zwierzyńska: Życie bywa zaskakujące… - BlogStar.pl 

Na pewno macie w swoim życiu całą masę takich lub innych okazji i ciekawa jestem, czy z nich korzystacie? A może po prostu nie widzicie swoich szans? Ja na pewno dostrzegłam i wykorzystałam swoją w porę, bo teraz siedzę w pokoju hotelowym w regionie Trentino i zachwycona piszę dla Was tego newsa!

Izabela Zwierzyńska: Życie bywa zaskakujące… - BlogStar.pl

Moje ukochane Włochy, z pysznym jak nigdzie jedzeniem, wybornym winem za 3 euro;) i zapierającymi dech widokami… Dopiero co dojechałam, więc wszelkie detale, bogata fotorelacja i mnóstwo śnieżnych wrażeń pojawi się wkrótce! Tymczasem pozdrawiam Was i życzę, abyście schwycili jakąś okazję szybko! :).

Izabela Zwierzyńska: Życie bywa zaskakujące… - BlogStar.pl

Izabela Zwierzyńska: Życie bywa zaskakujące… - BlogStar.pl

 

Izabela Zwierzyńska

Aktorka, miłośniczka dobrej kuchni i ciekawych podróży. Kobieta z pasją, studentka Akademii Teatralnej w Warszawie. Popularność i sympatię widzów przyniosła jej rola Iwony Pyrki z „Barw szczęścia”.

10 komentarzy

Click here to post a comment

  • Oj bywa, bywa zaskakujące życie. Wiem to po sobie. Jednego dnia się śmiejesz, drugiego płaczesz… Szczęście z radością, fart z niefartem…

  • Bardzo się cieszę, ze i Wy korzystacie z okazji 🙂 jedzenia włoskiego mam tu pod dostatkiem, wiec na pewno pojawią się pyszne przepisy w moim wydaniu 🙂 Niebawem post z relacją tego co tu się dzieje, a dzieje się sporo! Również kulinarnie 🙂 Bądźcie na bieżąco!

  • włoskie żarcie jest najlepsze na świecie, przywieź jakiś fajny przepis

  • A ja właśnie sie pakuje i tez ruszam na narty do Włoch 🙂 – twoja przygoda fajna

  • Baaardzo ostatnio lubię spontaniczne wyjazdy. Niestety moja rodzina nie.:( Sama toteż muszę „organizować” takie wyjazdy. A najlepsze są ze znajomymi. Ale mnie chyba nie dotyczy „wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”. : ))))) Zawsze po powrocie jestem przygnębiona i jest mi smutno.
    Dla mnie nie ma czegoś jak wymówka np.: „ale to za mało czasu… A nieprzygotowana jestem… Musze pomyśleć…” Jest propozycja? Jedziemy!!! Ja bardzo chętnie. : ))

  • I bardzo dobrze, ze jest Pani taka odważna i nie boi się wyzwań. Zazdroszczę, mi się takie okazje nie trafiają. Co najwyżej – lufa w szkole.

  • 6 godzin na decyzję i spakowanie się to rzeczywiście nie za wiele. Fajnie.

  • Czasami takie spontaniczne decyzje są najlepsze! Pozdrawiam i zycze udanych zajazdów…

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close